czwartek, 8 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Pomoc działa w dwie strony. Strażacy pomagali powodzianom, powodzianie strażakom

Pomoc to odruch bezwarunkowy dobrego człowieka. A dobro wraca. Pokazuje to przykład parafii Komorniki – Łowkowice: strażacy pomagali powodzianom, walcząc z żywiołem. A mieszkańcy starali się odwdzięczyć i pomagać strażakom.

Beata Szczerbaniewicz Beata Szczerbaniewicz
2024-09-22
w Najważniejsze, Opole, Tylko u nas
Pomoc w parafii Komorniki – Łowkowice

Strażacy ewakuowali ludzi z zalanych domów pontonem z użyciem lin.

REKLAMA

Łowkowice i Komorniki to jedna parafia, wioski dzieli tylko rzeka Osobłoga i most, a kościół stoi na górce tuż przy rzece i przy moście. 15 września nad ranem Osobłoga zamieniła się w huczącego potwora: rwący brunatny nurt niósł ze sobą wszystko, co napotkał po drodze. Zanim przyszła powódź, strażacy byli tu już jednak dużo wcześniej. Wzmacniali wały workami z piaskiem. I zostali prawie na trzy doby. To była mordercza służba.

Pomoc w parafii Komorniki – Łowkowice

– OSP Kromołów, OSP Kórnica i OSP Stradunia – strażacy z sąsiednich gmin – wymienia proboszcz Andrzej Klimek. – Oni byli tu po naszej stronie mostu w Komornikach, no bo powódź nas odgrodziła od Łowkowic, tam po drugiej stronie działała już nasza OSP Łowkowice i OSP Dobra… Ciężko harowali, narażając swoje życie, niemal bez odpoczynku, bez jedzenia i bez picia: przemoczeni i przemęczeni. Myśmy tu mieli bardzo trudną sytuację, najtrudniejszą w powiecie. A jak już woda wygrała i wdarła się na ulice, strażacy bronili mostu, aby się nie zatkał przepływ, bo co rusz trzeba było coś przepychać. Na przykład wielkie baloty słomy, Ewakuowali prawie 50 osób z zalanych domów. Tym, którzy zostali, dostarczali wodę i żywność. A nawet doili krowy u gospodarzy, używając agregatów prądotwórczych: bo we wsi nie było prądu.

Ludzie ze wsi – ci nie zalani – widzieli to wszystko i postanowili, że strażakom też trzeba pomóc. Skrzyknęli się i zrobili jadłodajnię w farskiej Stodole. To dom spotkań przy kościele, który parafia użyczyła lokalnemu stowarzyszeniu. Każdy przyniósł co miał: ktoś kupił wodę, ktoś zrobił herbatę, a ktoś zupę, ktoś przywiózł chleb, a inny bigos i „krauzy” z mięsem. Wśród pomagających był i ksiądz proboszcz, który dziś jest dumny ze swoich parafian.

– Powódź pokazała że mamy zgraną i zżytą społeczność, jeden drugiemu pomaga, nie trzeba nawet prosić, to była zupełnie spontaniczne działania. I to jest miłość bliźniego w praktyce – podsumowuje proboszcz.

Strażacy też są wdzięczni

– Momentami to dla nas było hardkorowe działanie, zwłaszcza jak ewakuowaliśmy ludzi z zalanych już domów, bo nurt był bardzo silny. Robiliśmy to pontonem z użyciem lin – relacjonuje prezes OSP Kórnica Tomasz Tomala. – Mamy jednak z tego satysfakcję, że pomogliśmy. Ale podziękowania i to duże należą się też ludziom z Komornik za to, jak nas ugościli. Jestem pod wrażeniem. jaka to doskonale zorganizowana społeczność: sołtys, proboszcz, koło gospodyń, lokalni przedsiębiorcy i inni mieszkańcy. My pracowaliśmy non stop z przerwami godzinę-dwie, by przedrzemać, a oni nas odrywali od pracy, byśmy coś zjedli, donosili nam posiłki. Wzorcowo też sam zorganizowali w Stodole przy kościele punkt pomocy dla tych ewakuowanych, gdzie mogli zjeść i przespać się.

W takich chwilach solidarność jest bardzo ważna, a przyjaciół poznaje się w biedzie. Na wieść o powodzi strażakom z Kórnicy z drugiego końca Polski przyjechali pomagać w Komornikach druhowie z zaprzyjaźnionych jednostek: OSP Szpetal Górny, OSP Machnacz, OSP Kąkowa Wola, OSP Kowalewko. Jechali ponad 400 km. Sprzątają teraz wieś.

Czytaj także: Mobilizacja strażaków, żołnierzy i wolontariuszy w walce z żywiołem

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: Krapkowicepowódźpowódź 2024Straż Pożarna KrapkowiceStraż Pożarna Krapkowice PSP
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Damian Kozubek

    Nie żyje Damian Kozubek z Opola. Rodzina miała wyjątkową prośbę ws. pogrzebu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • „Obce ciała” na pływalni nie były przypadkiem. Celowo paskudził do wody!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Znany kebab zniknął z rynku w Opolu. Ale będzie tu nowy lokal

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Morderstwo w noc poślubną. Nowe fakty w sprawie zbrodni w Skorogoszczy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Obwodnica Opola przejdzie remont. Jeszcze w tym roku

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025