piątek, 10 kwietnia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Zboże „techniczne” z Ukrainy może spowodować nawet raka

Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Opolu rozpoczyna kontrolowanie ziarna paszowego, które znalazło się w obrocie, a jakością nie może odbiegać od zboża konsumpcyjnego.  Przeprowadzane kontrole to pokłosie afery z niekontrolowanym napływem zboża ukraińskiego.

Jolanta Jasińska-Mrukot Jolanta Jasińska-Mrukot
2023-04-14
w Najważniejsze, Region
Zboże „techniczne" z Ukrainy
REKLAMA

To, co jedzą zwierzęta, przechodzi do ludzi

– Zboże paszowe jest domeną inspekcji weterynaryjnej, więc na bieżąco otrzymujemy informacje z trzech jednostek na granicy z Ukrainą, w Dorohusku, Terespolu i Korczowie. Dostajemy informacje drogą elektroniczną, co do którego powiatu trafia. I sprawdzają, czy trafiło, a jeśli coś zostało ukryte, powiadamiają organy ścigania – mówi Wacław Bortnik, Wojewódzki Lekarz Weterynarii w Opolu.

Wielu konsumentów uważa, że mniej ważne jest, czym karmione są świnie, bydło i drób. Byle ludzie nie jedli nieprzebadanego zboża. Nic bardziej mylnego.

– Zasada jest prosta, czym zwierzę jest karmione, tym jest nasiąknięte. I taką przedstawia wartość spożywczą. Więc zboże dla zwierząt nie może być skażone solami metali ciężkich, czy toksynami grzybów – wyjaśnia Wacław Bortnik.

Jak podkreśla wojewódzki lekarz weterynarii, metale ciężkie i toksyny grzybów są wybitnie rakotwórcze dla ludzi konsumujących takie mięso.

– Dlatego zboże paszowe musi być tej samej klasy, co zboże konsumpcyjne. Od wejścia Polski do Unii Europejskiej nie można karmić zwierząt hodowlanych byle czym. Jest monitoring pasz. Dobre laboratorium mamy w naszej inspekcji weterynaryjnej w Opolu, a zawartość grzybów badamy w Państwowym Instytucie w Puławach – podkreśla Wacław Bortnik.

Zboże „techniczne” z Ukrainy. „Nie ma czegoś takiego”

Przeprowadzane kontrole to pokłosie afery z niekontrolowanym napływem ukraińskiego zboża. Teoretycznie miało przez Polskę tylko przejeżdżać w drodze do Afryki i na Bliski Wschód. Szacuje się, że przez ostatnie 1,5 roku trafiło do nas około pięć milionów ton pszenicy i kukurydzy. Do Polski trafia jako tzw. „zboże techniczne”.

– Nie ma czegoś takiego, jak zboże „techniczne” – podkreśla Marek Froelich, prezes Izby Rolniczej w Opolu. – Jest konsumpcyjne, paszowe i siewne. A oni na własny użytek stworzyli takie pod nazwą „techniczne”, żeby nie badać go pod kątem przydatności do spożycia przez ludzi i zwierzęta.

„Oni”, czyli duże firmy z branży spożywczo-zbożowej, w tym powiązane z PiS. O połowę tańsze od naszego ukraińskie ziarno po przekroczeniu granicy przestało już być „techniczne”. Trafia jako normalne do wytwórni pasz i młynów.

Handel tym zbożem przyniósł firmom wielkie zyski. Natomiast polskich rolników doprowadził na skraj bankructwa, ten lawinowy import drastycznie obniżył ceny ziarna na polskim rynku.

Zgodnie z przepisami, każdy produkt spożywczy przekraczający granicę UE musi przejść badania pod kątem spełniania surowych unijnych norm. Tymczasem Ukrainy nie obowiązują te normy. Tamtejsi rolnicy korzystają z nawozów i środków ochrony roślin już dano zakazanych w Unii. Przez to ziarno produkowane na wschodzie może zawierać groźne dla życia i zdrowia zanieczyszczenia chemiczne i biologiczne.

Zboże „techniczne” z Ukrainy może się nadawać jedynie do spalenia lub do produkcji biopaliw. Ten, kto sprzedaje je na paszę lub do młynów, popełnia przestępstwo.

Przypomnijmy, że rolnicy od lata 2022 roku alarmowali, że zalewa nas ziarno, które nie powinno do Polski trafić. „O!polska” już jesienią pisała, że ukraińskie zboże dotarło także na Opolszczyznę. Z naszych informacji wynika, że przeładunek wagonów do silosów odbywał się w kilku miejscach na południu naszego województwa.

Tags: Izba Rolnicza OpoleMarek FroelichUkrainaWacław Bortnik
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Energoaparatura SAG Ujazd

    Będą nowe miejsca pracy. Zakład wybuduje firma z branży energetycznej

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Jolanta Kwaśniewska otworzy Zaczytane Opolskie. Będą gwiazdy literatury

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe osiedle w Opolu z pokaźną dotacją. Mieszkania nie dla każdego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Złoty Kask 2026. Najlepsi żużlowcy ścigali się w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe autobusy w Opolu. Takich pojazdów jeszcze nie było w taborze MZK

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025