O tym, że Bogdan W., były prezes spółki SIM Opolskie usłyszał zarzuty, poinformował Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu. Śledczy badali sprawę po zawiadomieniach Krajowego Zasobu Nieruchomości oraz Najwyższej Izby Kontroli. Obie te jednostki po prześwietleniu działalności spółki w czasie, gdy kierował nią Bogdan W. uznały, że doszło do szeregu nieprawidłowości i zawiadomiły prokuraturę.
Jak informuje Stanisław Bar, były prezes SIM Opolskie usłyszał zarzuty działania na szkodę spółki. Chodziło o „podejmowanie szeregu decyzji pociągających za sobą nieuzasadnione wydatki liczone w setkach tysięcy złotych„.
Były prezes SIM Opolskie usłyszał cztery zarzuty
Pierwszy z zarzutów dotyczył „nieuzasadnionego multiplikowania umów o wykonanie tożsamych usług promocji i reklamy”. Śledczy oszacowali, że przyniosło to szkodę w wysokości 300 tys. zł.
– Kolejny zarzut również związany jest ze zlecaniem usług promujących SIM Opolskie. Miały polegać na publikacji materiałów zawierających informacje o realizowanych przez tę spółkę inwestycjach. Zawarta przez podejrzanego umowa obligowała SIM Opolskie do wypłaty comiesięcznego wynagrodzenia – w dwuletnim okresie obowiązywania umowy spółka wypłaciła na tej podstawie wynagrodzenie w łącznej wysokości ponad 220 tys. zł – opisuje Stanisław Bar.
Zarzuty, jakie usłyszał były prezes SIM Opolskie, dotyczą także zakupów drogich samochodów do zasobów spółki. Przypomnijmy, że był to jeden z głównych zarzutów formułowanych we wnioskach pokontrolnych KZN i NIK. Bogdan W. gustował bowiem w limuzynach, niekoniecznie potrzebnych z perspektywy samej spółki.
Śledczy zwrócili uwagę, że w ciągu dwóch lat Bogdan W. zawarł sześć umów kupna-sprzedaży i leasingu, a w części z nich wartość pojazdów oddawanych w rozliczeniu miała być zaniżana. Stanisław Bar zauważa, że te zakupy były nieuzasadnione z perspektywy potrzeb SIM Opolskie. Skutek? Nieuzasadnione wydanie ponad miliona złotych z kasy spółki.
– Czwarty zarzut dotyczy zaangażowania spółki SIM Opolskie w działalność sponsorską, która wiązała się z wydaniem z kasy spółki 600 tys. zł. W ocenie prokuratora, promocja działalności spółki w skali wynikającej z decyzji podejrzanego była nieadekwatna do charakteru i rozmiarów działalności tego podmiotu – mówi rzecznik opolskiej prokuratury.
Stanisław Bar dodaje, że zarzuty, jakie usłyszał były prezes SIM Opolskie, wiążą się też z tym, że przy zawieraniu poszczególnych umów dochodziło do „naruszania przepisów dotyczących udzielania zamówień publicznych„.
Bogdanowi W. grozi do 10 lat więzienia
Stanisław Bar informuje, że były prezes SIM Opolskie nie przyznał się do popełnienia czynów, za jakie usłyszał zarzuty.
– Skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – mówi rzecznik opolskiej prokuratury.
Informuje, że wobec podejrzanego prokurator zastosował trzy środki zapobiegawcze:
- poręczenie majątkowe w kwocie 70 tys. zł,
- dozór policji,
- zakaz opuszczania kraju.
– Za zarzucane przestępstwa podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności – mówi Stanisław Bar.
Przypomnijmy, że Bogdan W. był prezesem SIM Opolskie był od wiosny 2022 roku do jesieni 2024 roku. Tajemnicą poliszynela jest, iż funkcję objął za wstawiennictwem Kamila Bortniczuka, obecnego lidera PiS w województwie opolskim.
Kierowanie SIM Opolskie łączył z szefowaniem Agencji Rozwoju Nysy. Na czele tej gminnej spółki – Nysa ma tam 100 proc. udziałów – stał przez ponad dekadę, jako jeden z najbardziej zaufanych ludzi burmistrza Kordiana Kolbiarza.
Z ARN został odwołany w połowie maja. W kuluarach było słychać, że ma to związek z tym, iż były prezes SIM Opolskie ma usłyszeć prokuratorskie zarzuty. Te spekulacje się potwierdziły.
W kuluarach było słychać, że ma to związek ze spodziewanym postawieniem Bogdanowi W. zarzutów za jego działalność w SIM Opolskie. Te spekulacje się potwierdziły.
Czytaj także: Radna PiS z Opola stanie przed sądem. Grozi jej do 10 lat więzienia
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




