Bogdan Wyczałkowski był wieloletnim prezesem ARN. Uchodzi za jednego z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników burmistrza Kordiana Kolbiarza. Dlatego pewnym zaskoczeniem może być komunikat, który w poniedziałkowe popołudnie pojawił się na oficjalnych kanałach Nysy.
„Z dniem dzisiejszym, tj. 18 maja 2026 r. Rada Nadzorcza odwołała Bogdana Wyczałkowskiego Prezesa Zarządu Spółki ARN sp. z o.o. z siedzibą w Nysie” – informuje gmina Nysa w lakonicznej informacji na Facebooku.
Bogdan Wyczałkowski nie jest już prezesem ARN. „Formuła współpracy się wyczerpała”
Radosław Roszkowski, starosta prudnicki oraz przewodniczący rady nadzorczej ARN odwołanie prezesa uzasadnia „wyczerpaniem formuły dalszej współpracy”. Gdy pytamy, czy wpływ na tę decyzję miały wyniki kontroli przeprowadzonej w spółce, Radosław Roszkowski odpowiada, że to tylko element szerszej układanki.
– Sytuacja polityczna w Nysie jest bardzo napięta. Wobec pojawiających się co chwila ataków i nacisków, które szkodzą nie tylko wizerunkowi prezesa, ale przede wszystkim samej spółki, rada nadzorcza uznała, że formuła współpracy się wyczerpała – uzasadnia rady nadzorczej Agencji Rozwoju Nysy.
Skoro Bogdan Wyczałkowski nie jest już prezesem ARN, to czy jest już jego następca? Okazuje się, że nie.
– Rozmowy jeszcze się toczą. Myślę, że w ciągu tygodnia powinniśmy poznać kandydata do objęcia tej funkcji – mówi Radosław Roszkowski.
Bogdan Wyczałkowski poza ARN. „Nie ma planów zatrudnienia byłego prezesa”
W podobnym tonie sytuację komentuje Kordian Kolbiarz. Informuje, że kandydata na nowego prezesa ARN mamy poznać „w najbliższych dniach„.
Zapytaliśmy burmistrza Nysy skąd decyzja o odwołaniu Bogdana Wyczałkowskiego z funkcji, którą piastował od lat.
„Zmiana na stanowisku prezesa wynikała z konieczności rozpoczęcia nowego rozdziału w działalności spółki” – odpowiedział.
Zapytaliśmy, czy fakt, że Bogdan Wyczałkowski przestał być prezesem ma związek z wynikami kontroli przeprowadzonej w ARN. Kordian Kolbiarz odpisał, że „decyzja o odwołaniu prezesa wynikała z oceny całokształtu działalności spółki”.
„Nie ma planów zatrudnienia byłego prezesa w jakiejkolwiek miejskiej spółce czy jednostce podległej gminie” – deklaruje burmistrz Nysy.
Kontrowersje wokół ARN i jej byłego już prezesa
Kontrowersje wokół Agencji Rozwoju Nysy narastały już od dłuższego czasu. Opozycja w Nysie od dawna wytyka, że samorząd co roku dopłaca do jej działalności miliony złotych. Do tego w ARN pracuje troje radnych z komitetu burmistrza Kordiana Kolbiarza (ma w mieście koalicję z Koalicją Obywatelską). Są to:
- Adam Zelent – menedżer Hali Nysa (ostatnio było o niej głośno, bo była areną patogali MMA),
- Małgorzata Gruszka,
- Damian Kwiatkowski.
Z kolei nad Bogdanem Wyczałkowskim ciemne chmury zbierają się już od jakiegoś czasu. Chodzi głównie o jego działalność w czasie, gdy kierował spółką SIM Opolskie. Stery w niej objął wiosną 2022 roku (pozostając prezesem ARN), za wstawiennictwem posła Kamila Bortniczuka, obecnego lidera PiS w województwie opolskim.
Odwołany został jesienią 2024 roku. Powodem były wyniki kontroli Krajowego Zasobu Nieruchomości, który zarzucił mu niegospodarność. KZN wytykał, że spółka wybudowała niewiele mieszkań, za to ponosiła duże nakłady na promocję, zakup drogich limuzyn czy noclegi w pięciogwiazdkowych hotelach. KZN zarzucał też obchodzenie prawa o zamówieniach publicznych oraz zawieranie umów niekorzystnych dla spółki.
Krytyczną ocenę SIM Opolskie pod rządami Bogdana Wyczałkowskiego wystawiła też Najwyższa Izba Kontroli. Ta powieliła zarzuty KZN i dołożyła kolejne. Na liście były zakup biletów do lunaparku, finansowanie wycieczek górskich, czy pobytów w hotelach m.in. celem spotkania z posłem Kamilem Bortniczukiem z PiS.
Kolejny prezes z Nysy odwołany w ostatnich dniach
Sprawę nieprawidłowości zgłoszonych przez KZN i NIK bada Prokuratura Rejonowa w Nysie. Ta sama prokuratura chciała też, by Bogdan Wyczałkowski odpowiedział za – jak wynikało z aktu oskarżenia – poświadczenie nieprawdy w protokole przetargu ARN, który wygrał jego kuzyn.
Chodziło o wart około 800 tys. zł remont dawnego budynku Wojskowej Komendy Uzupełnień przy ulicy Marcinkowskiego. W toku postępowania ów kuzyn przyznał, że dowiedział się od Bogdana Wyczałkowskiego o przetargu na remont budynku WKU. Sąd w Nysie go uniewinnił, ale śledczy zapowiadali zażalenie.
Zwróciliśmy się do byłego już prezesa ARN o komentarz do jego odwołania, Bogdan Wyczałkowski do tej pory nie odpowiedział. Jeśli to zrobi materiał będzie zaktualizowany.
Dodajmy, że to drugie głośne odwołanie w ostatnich dniach w Nysie. W minionym tygodniu funkcję prezesa siatkarskiej Stali po pięciu latach stracił Robert Prygiel.
Czytaj także: Paweł Kukiz odejdzie z polityki? „Ja zatańczę w każdej partii”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



