Alarm bombowy w USK Opole miał miejsc w sobotę rano.
– Pojawiliśmy się na miejscu, podobnie jak policja i pirotechnicy. Prowadzono stosowne działania, dzięki czemu stwierdzono, że nie ma konieczności ewakuacji, ale więcej szczegółów powinna podać policja, która wciąż jest na miejscu. My swoją pracę tam już zakończyliśmy – przekazał nam dyżurny Wojewódzkiej Stacji Koordynacji Ratownictwa w Opolu.
Z informacji uzyskanych w KWP Opole wynika, iż szybko ustalono, że był to fałszywy alarm… Albowiem „nie była to pierwsza taka sytuacja z tego samego numeru telefonu”. Niemniej wszystkie procedury w takich przypadkach musiały zostać zachowane.
Warto w tym miejscu odnotować, iż kara za takie przestępstwo to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. A nawet 15. Jeśli „zgłoszenia” tego typu powtarzają się w przypadku tej samej osoby.
Czytaj także: Rodzinna napaść w Namysłowie. Ofiarami pracownicy i klienci sklepu
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania