Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ogłosiło alert burzowy na dzisiejszy dzień i noc dla 10 województw, w tym – dla Opolszczyzny. Ostrzeżenia dotyczą burz i silnego wiatru oraz gradu, możliwe są też przerwy w dostawie prądu. Z kolei portal weather.com już teraz prognozuje, że w piątek 12 lipca począwszy od godziny 17.00 nad Opolszczyzną przemieszczać się będą rozproszone burze z piorunami. W tym również możliwe są suche burze.
W czwartek 11 lipca nad województwem opolskim utworzyły się dwie komórki burzowe, które powinny połączyć się w jedną większą. Wędrować będzie od powiatu prudnickiego na północny wschód. Generować może intensywne opady deszczu, porywy wiatru do 80 km/h oraz grad do 1-2 cm średnicy.
Ostatnie dni to burza za burzą. Jak informuje komenda wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej, w wyniku ostatniej nocy (10/11 lipca) strażacy interweniowali w związku z tym 22 razy, na szczęście nikt nie został ranny. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie oleskim (9). Większość interwencji dotyczyła połamanych i przewróconych drzew oraz połamanych konarów. Uszkodzone zostały ponadto trzy dachy.
– W Radawiu zerwał się obiekt typu blaszak, który oparł się o budynek mieszkalny, zrywając słup energetyczny – informuje kpt. Łukasz Nowak rzecznik prasowy opolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Suche burze nad Opolem
Burze są typowe dla okresu letniego, ale zmiany klimatu i globalne ocieplenie dają coraz więcej tzw. „paliwa” (wysoka temperatura i duża zawartość wilgoci w powietrzu) dla gwałtownych zjawisk pogodowych. Burzom może towarzyszyć porywisty wiatr do ponad 100 km/h, grad i potężne opady, a nawet lokalne trąby powietrzne.
10 lipca wieczorem w Opolu widoczne były silne wyładowania atmosferyczne w chmurach – choć nie padał deszcz. To suche burze. Latem dochodzi do nich ostatnio coraz częściej. Suche burze są jeszcze bardziej niebezpieczne od tych z deszczem. Deszcz podczas burzy może bowiem nawet uratować życie – badania dowodzą, że mokra skóra zmniejsza skutki uderzenia pioruna. Filtr wodny działa jak powłoka ochronna.

Do suchej burzy dochodzi, gdy pomiędzy między chmurami burzowymi a lądem zalegają duże suche masy powietrza. Wtedy opad może wyparować, zanim krople dotrą na ziemię. O suchej burzy mówimy, gdy opadów nie ma wcale lub gdy są one szczątkowe.
Pioruny wtedy o wiele łatwiej wywoływać mogą pożary. Suche burze związane są z silnymi podmuchami wiatru, które też są niebezpieczne. Uważajcie na siebie.
Czytaj też: Czegoś takiego jeszcze nie było. Jednym ruchem otworzyli rybom 20 km rzeki
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.