czwartek, 11 czerwca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Plakaty antyaborcyjne w Opolu bez kary. Mama Franka: Nie odpuszczę

- Dlaczego Fundacja Pro-Prawo do Życia, dbająca o nienarodzone dzieci, ma prawo niszczyć te, które żyją? – pytała Agnieszka Kossowska po wyjściu z opolskiego Sądu Okręgowego. Podtrzymał on w mocy wyrok uniewinniający działacza fundacji w sprawie rozpowszechniania szokujących plakatów antyaborcyjnych w Opolu.

Jolanta Jasińska-Mrukot Jolanta Jasińska-Mrukot
2024-04-18
w Najważniejsze, Opole, Region, Tylko u nas
Plakaty antyaborcyjne w Opolu

Mec. Tomasz Różycki i Agnieszka Kossowska mówią, że plakaty antyaborcyjne w Opolu nie mogą zostać bez kary. Zapowiadają proces cywilny.

REKLAMA

W czwartek 18 kwietnia w Sądzie Okręgowym w Opolu został ogłoszony wyrok po apelacji Agnieszki Kossowskiej od wyroku, który zapadł w styczniu 2024 roku w pierwszej instancji. Chodzi o szokujące plakaty antyaborcyjne w Opolu, które rozpowszechniała Fundacja Pro-Prawo do Życia. Adam Brawata, koordynator fundacji, został prawomocnie uniewinniony w tej sprawie.

– Dlaczego oni mogą bezkarnie wieszać plakaty z drastycznymi obrazkami, a ja nie mogę wyjść z moim synem z domu, bo on panicznie się boi, że znów gdzieś to zobaczy. Oni niszczą moje dziecko w majestacie prawa – podkreśliła Agnieszka Kossowska po wyjściu z gmachu sądu.

– Jako mama dziecka z niepełnosprawnością sprzężona czuję się bezsilna. Bo te dzieci mają bardzo ciężkie życie w tym świecie. Nie bierze się pod uwagę ich wrażliwości, ich innego wzorca rozwojowego. A dbałość o osoby z niepełnosprawnościami, to puste frazesy. Kiedy niepełnosprawne już się urodzi, to potem wszyscy mają w nosie, co z tym dzieckiem się stanie – mówiła pełna emocji Agnieszka Kossowska.

Plakaty antyaborcyjne w Opolu. „Nie ma na to paragrafu”

Trzy miesiące temu reprezentującego tę fundację Adama Brawatę Sąd Rejonowy w Opolu uniewinnił. Jak wówczas stwierdziła sędzia Marzena Drozdowska, w polskim prawie nie ma paragrafu, z którego można by go skazać. Nie ma w nim artykułu, w którym jest mowa o obrazach drastycznych. Jest mowa o obrazach nieprzyzwoitych.

Reprezentujący Agnieszkę Kossowską mecenas Jacek Różycki mówił 11 kwietnia podczas rozprawy apelacyjnej, że dla niego kluczowym pojęciem jest lekceważenie, a nie nieprzyzwoitość. I nie jest ona związana tylko z seksualnością.

Czy taki wyrok Sądu Okręgowego w sprawie plakatów antyaborcyjnych w Opolu to zaskoczenie dla mecenasa Różyckiego?

– Prawnie jest to zrozumiałe, są dwa sposoby orzekania w takiej sprawie – mówi „O!Polskiej” pełnomocnik Agnieszki Kossowskiej.

– Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, mówiące, że zachowania publikujących bilbordy antyaborcyjne są wykroczeniem. W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy mówi, że nie mamy do czynienia z wypełnieniem znamion czynu zabronionego Kodeksem Wykroczeń – wyjaśnia mecenas Różycki.

Jak dodaje, w tym przypadku sąd drugiej instancji uznał, że podziela pogląd sądu pierwszej instancji, orzekającego w tej sprawie i Sądu Najwyższego, który stwierdza, że obwiniony absolutnie żadnych znamion czynu zabronionego nie wypełnił.

Jest jeszcze proces cywilny

Choć w sprawie plakatów antyaborcyjnych w Opolu można było się spodziewać innego rozstrzygnięcia, umorzenia, z uwagi na przedawnienie karalności, które w tej sprawie już zaistniało. Plakaty rozwieszono 5 lutego 2021 roku.

– A 5 lutego 2024 przedawniła się karalność tego czynu – podkreśla mecenas Jacek Różycki.

Postępowanie powinno zostać umorzone, chyba, że sąd dochodzi do przekonania, że nie było żadnego wykroczenia i należałoby utrzymać w mocy wyrok, który sprawcę uniewinnił.

– Tak sąd odwoławczy stwierdził, że wyrok sądu pierwszej instancji, który uniewinnia obwinionego jest słuszny – dodaje mecenas.

Pani Agnieszka mówi, że nie odpuści: – Jest jeszcze ścieżka cywilna, na tę drogę będziemy się kierować. I to jest niezależne od dzisiejszego rozstrzygnięcia.

– A przecież profesor Bartoszewski, mówił, że warto być przyzwoitym – komentuje Agnieszka Kossowska. – To ciekawe, co miał na myśli ten profesor? Czy tylko seksualność?

14-letni Franek przeżył szok

Plakaty antyaborcyjne w Opolu to sprawa, która ciągnie się już od dłuższego czasu. Dotyczy drastycznych obrazów plakatów i bilbordów z rozczłonkowanymi płodami, a także wizerunkiem Hitlera na tle flagi unijnej.

Plakaty antyaborcyjne w Opolu
Kiedy pani Agnieszka przejeżdża obok antyaborcyjnych plakatów w Opolu, nasuwa synkowi czapkę na oczy, żeby nie widział drastycznych obrazków.

Obraz, który zobaczył 14-letni Franek, syn pani Agnieszki, miał na niego dramatyczny wpływ.

W opinii biegłego psychiatry dziecięcego w Kielcach, plakaty antyaborcyjne w Opolu, rozpowszechniane przez Fundację Pro-Prawo do Życia miały negatywny wpływ na stan Franka. Chłopiec do dzisiaj nie odzyskał równowagi.

– Boi się, że wszędzie napotkamy obrazy antyaborcyjne. Pyta za każdym razem, czy tam będzie to zabite dziecko – mówi Agnieszka Kossowska. – Wiele osób nie wie, że to tak może oddziaływać na osobę z niepełnosprawnością.

Pani Agnieszka mówi o bezradności wobec tego co się zadziało. Wcześniej wysyłała pisma do poprzedniego Rzecznika Praw Dziecka Michała Pawlaka, wybranego przez PiS.

– Ale na żadne nie odpowiedział – mówi mama Franka.

Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami komentując wyrok sądu w tej sprawie twierdzą, że przegrywa wrażliwość z cynizmem.

Czytaj także: Agnieszka Kossowska: Nie jestem za aborcją. Jestem przeciwko obrazom martwych płodów na ulicach

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: Jacek RóżyckiSąd Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Policyjny pościg w Opolu

    Policyjny pościg w Opolu. 57-latek długo uciekał przez miasto

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowa hala sportowa zamieni się w wielki bazar odzieży

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Opolskie świętuje z przytupem. Moc wydarzeń w Mosznej

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Przytulone szkielety z Opola to nie kochankowie! Badania DNA przyniosły zaskakujące odkrycie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Ruch wahadłowy na DK46. Powodem budowa trasy rowerowej

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025