czwartek, 5 marca, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Kosmiczna misja opolskich nasion. Będzie hodowla na stacjach kosmicznych?

To nie żart. Nasiona wyprodukowane pod Kluczborkiem jeszcze w tym roku polecą dwa razy w przestworza. Za każdym razem na inną wysokość. W kosmos zabierze je supernowoczesna rakieta PERUN firmy SpaceForest z Gdyni. Ekspertów z Pomorza do współpracy zaprosili opolanie z przedsiębiorstwa nasiennego Toraf z Maciejowa, którzy zainicjowali ten unikatowy w skali świata projekt badawczy.

Anna Konopka Anna Konopka
2025-06-22
w Biznes, Najważniejsze, Region
nasiona Toraf kosmos

Nasiona przedsiębiorstwa Toraf polecą w kosmos rakietą PERUN gdyńskiej firmy SpaceForest. / Fot. kolaż: Toraf/SpaceForest

REKLAMA
REKLAMA

Przedsiębiorstwo Toraf od kilku miesięcy prowadzi intensywne prace nad rewolucyjnym projektem – chce wysłać nasiona w kosmos. To dlatego też jego celem jest połączenie badań nad nasionami roślin uprawnych z nowoczesnymi technologiami wykorzystywanymi do lotów kosmicznych.

– Planujemy wybrane partie nasion wysłać rakietą na wysokość od 50 do 150 km nad Ziemią – mówi Marek Wieroński, koordynator projektu nazwanego TORAF Seed Mission w spółce Toraf z siedzibą w Maciejowie pod Kluczborkiem, która produkuje nasiona warzyw, ziół i kwiatów od 35 lat.

Nasiona produkowane przez Toraf polecą w kosmos

I choć pomysł opolan może wywołać w pierwszej chwili zdziwienie, to faktem jest, że nasiona między innymi rzodkiewki i sałaty z Opolszczyzny są szykowane do lotu w przestrzeń kosmiczną. Ale jak w ogóle do tego doszło i jakie efekty ma to dać w przyszłości?

– Jak to zwykle bywa, genezy przełomowych pomysłów rodzą się dość przypadkowo – stwierdza Marek Wieroński.

– Wszystko zaczęło się, gdy na przerwie w pracy pokazywałem współpracownikom przepiękne zdjęcia z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba umieszczonego za Księżycem. Te ujęcia są przełomowe: pokazują odległe galaktyki wypełnione gwiazdami. Wszyscy się zachwycaliśmy. Szybko w biurze pojawił się niewinny temat, bardziej z potencjałem na materiał czysto PR-owy. Po prostu zastanawialiśmy się, czy naszych nasion nie dałoby się wysłać w Kosmos… I potem już poszło – śmieje się.

Pan Marek pasjonuje się nie tylko roślinami, ale też nowymi przestrzeniami do ich uprawy – także poza Ziemią. Dosłownie.

– Ukończyłem architekturę krajobrazu. Mimo to na co dzień jestem fanem polskiej myśli technologicznej i kosmosu – przyznaje. – I z racji tych moich zainteresowań, to ja już wiedziałem, że istnieje w kraju taka firma, która ma największą rakietę i która potrafi osiągać wysokości suborbitalne, czyli to taki moment, gdy rakieta wyskakuje nad atmosferę, zerka w kosmos… i wraca. Nie krąży, nie zostaje. Tylko skacze w górę i spada.

Chodzi o rakietę PERUN, którą zaprojektowała i zbudowała spółka technologiczna SpaceForest z Gdyni, specjalizująca się w topowych innowacjach.

– Wysłaliśmy więc na Pomorze nasze pytania: czy wystrzelenie nasion w kosmos jest możliwe i ile by to w ogóle kosztowało – opowiada Wieroński. – Od początku chcieliśmy, by było to coś przyszłościowego, z przełożeniem na żywność. Szybko stało się jasne, że jest taka możliwość.

Opolanie mogą być pierwsi

Początkowo eksperci z firmy Toraf mieli pomysł na jeden lot rakietą. Po ustaleniu szczegółów opolska i pomorska firma zaplanowały cztery etapy lotów w ramach TORAF Seed Mission: na wysokość 50 km, 80 km, 100 km i 150 km. A opolski pierwszy ładunek będzie tworzyła specjalna mieszanka kiełków zaprojektowaną osobiście przez prezesa firmy Toraf, Rafała Węgrzynowskiego, złożona z czterech rodzajów roślin: rzodkiewki, koniczyny inkarnatki, brokuła Raab i lucerny.

– Długo nad tym składem myśleliśmy pod kątem wartości odżywczych dla astronautów – przyznaje pan Marek. – Dlatego, że efekt jonizacji występujący w kosmosie wpływa też na komórki człowieka. Te kiełki więc mogą uzupełnić mikroelementy i pomóc ludziom w kosmosie się żywić. Do tego dodamy jeszcze dwa produkty firmujące pierwszy start: Nasiona Rzodkiewki Flamboyant 3 i nasiona sałat liściowych Lollo Bionda, Lollo Rossa, Sałata Rekord, Red Salad Bowl, Salad Bowl. W sumie wysyłamy aż dziesięć różnych roślin.

nasiona Toraf kosmos
Na zdj. od lewej zespół pracujący nad misją: spec. operator maszyn pakujących Marek Rzepka, prezes Rafał Węgrzynowski, dyrektor sprzedaży Wojciech Dziuba, przedstawiciel firmy SpaceForest Piotr Król, koordynator misji Marek Wieroński oraz magazynier i operator wózka widłowego Kamil Rzepka – fot. Toraf

Pierwszy i drugi lot może uda się przeprowadzić jeszcze we wrześniu tego roku. Kolejne dwa, na wysokość 100 i 150 km, planowane są na rok 2026.

Opolskie nasiona i… komórki ludzkich kości

– Wiemy już, że nasze nasiona polecą z innymi materiałami do eksperymentów: wojskowymi i biologicznymi. Wśród ładunków będą np. komórki ludzkich kości – przybliża szczegóły tej spektakularnej operacji Marek Wieroński. – Na obecnym etapie zrobiło się już naprawdę poważnie.

Podczas kolejnych lotów w kosmos chcą wysłać m.in. produkowane w Maciejowie tzw. batony nasienne.

– Do specjalnych mat przyczepiamy nasiona różnych roślin – wyjaśnia. – Wystarczy je spryskać minimalną ilością wody i kiełkują, jak rzeżucha. Astronauci też będą mogli je obcinać i uzupełniać minerały w diecie.

Sensacji całemu przedsięwzięciu dodaje jeszcze jedna rzecz: po zbadaniu rynku i szerokim researchu okazuje się, że najprawdopodobniej w całej Europie nikt nie prowadził podobnego projektu.

– Dlatego, że wszystkie inne zagraniczne doświadczenia miały miejsce na stacji orbitalnej, czyli tej stacji, która krąży wokół Ziemi i na którą ma polecieć dr Sławosz Uznański-Wiśniewski – tłumaczy Marek Wieroński.

– A to znaczy, że dotyczyły tylko długotrwałego przebywania w warunkach mikrograwitacji. I nie wróciły na Ziemię w celu bezpośredniego porównania z próbką kontrolną. Natomiast nikt nie ma przebadanych niższych wysokości, a tym bardziej czterech różnych! – przekonuje.

Nasiona przejdą ekstremalne warunki

Dodaje, że na tych wysokościach występuje również promieniowanie kosmiczne i ultrafioletowe. Na 100 i 150 km dochodzi intensywne promieniowanie jonizujące, które może wpływać na DNA i struktury komórkowe, nawet w suchych nasionach. Czyli np. w tkankach może zajść wymiana elektronów, co może doprowadzić do mutacji.

– One z kolei mogą spowodować pękanie nasionka. A także jego szybsze lub wolniejsze wykiełkowanie – obrazuje ekspert Toraf.

Docelowo opolanie chcą się dowiedzieć, jak nasiona reagują na ekstremalne warunki. A to właśnie w kosmosie takie panują. Wśród nich są też bardzo niskie temperatury i ciśnienie oraz mikrograwitacja.

– Już sam lot dla rośliny to ekspozycja na wyjątkowy stres – podkreśla Marek Wieroński. – Im wyżej, tym zimniej. A już po powrocie na Ziemię nasiona będą są szczegółowo badane pod kątem zdolności kiełkowania, energii wzrostu oraz zdrowotności siewek w naszym akredytowanym laboratorium oceny nasion. Do współpracy zaprosimy laboratorium, które zrobi dla nas zaawansowane testy genetyczne i mikrobiologiczne.

Kiełki przejdą zaawansowane badania m.in. w laboratorium Toraf – fot. Toraf

Są świadomi wielkiej szansy.

– Badania mogą być źródłem cennych wniosków i przyczynić się do opracowania bardziej odpornych odmian roślin, lepiej przystosowanych do trudnych warunków klimatycznych i środowiskowych – zauważa inicjator projektu. – Może się na przykład okazać, że rzodkiewka czy sałata lepiej sobie radzą w suchszej glebie. A to by było wyjątkowo pożyteczne odkrycie.

Opolski pomysł i badania, gdyńska innowacja i wykonanie

Nasiona spod Kluczborka w kosmos polecą rakietą PERUN, która liczy 11,5 metra długości i jest największą polską rakietą sondującą (suborbitalną). Jej silnik napędza parafina, co sprawia, że jest bardzo ekologiczna.

O skali przedsięwzięcia dość powiedzieć, że twórcy rakiety z firmy SpaceForest współpracują z Europejską Agencją Kosmiczną, Polską Agencją Kosmiczną (POLSA), RADMOR (WB Group) i innymi prestiżowymi instytucjami: zarówno z sektora publicznego, jak i prywatnego. Co przekonało inżynierów z Pomorza do wspólnego projektu z opolską firmą produkującą nasiona?

– Jako operator lotów rakietą kosmiczną na pokład zabieramy przeróżne eksperymenty naukowe. Cieszymy się, że naszą działalność zauważyła firma Toraf oraz że staliśmy się inspiracją do działania – mówi Piotr Król, lider ds. komercjalizacji programu rakietowego PERUN.

Rakieta PERUN firmy Space Forest ma ponad 11,5 metra – fot. SpaceForest

Potwierdza, że początkowo współpraca miała dotyczyć tylko lotu testowego na 50 km wysokości.

– Po wielu dyskusjach eksperci z Toraf ocenili, że przebadanie nasion na różnych pułapach wysokości przyniesie większą wartość naukową – dodaje Piotr Król.

Od kilku miesięcy trwają już drobiazgowe przygotowania do wysłania opolskich nasion, a także innych ładunków w tym locie, w przestworza. I choć mowa o naprawdę skomplikowanym i wymagającym przedsięwzięciu, to sam lot na wysokość 50 km trwa zaledwie kilka minut. Rakieta osiąga bowiem prędkość nawet do 5400 km/h.

– Te przygotowania trwają nieustannie – zaznacza Piotr Król. – To przede wszystkim wielokrotne sprawdzanie kluczowych systemów bezpieczeństwa. Przeprowadza się symulacje pokazujące, czy wszystkie systemy zadziałają poprawnie.

Trzeba także zarezerwować z wyprzedzeniem miejsce na poligonie, stale monitorować okno pogodowe.

– I w końcu należy upewnić się, czy poprawnie zamontowane są wszystkie ładunki wymagające np. złącza elektrycznego czy sczytywania danych – tłumaczy Król. – Ale tego jest znacznie więcej. Nad taką misją pracuje zespół kilkudziesięciu osób.

Magiczna linia kosmosu

Warto też doprecyzować, że nie wszystkie nasiona z Maciejowa polecą w kosmos dosłownie. Chodzi o to, że na wysokości około 100 km przebiega tzw. Linia Kármána, umowna granica pomiędzy atmosferą Ziemi i przestrzenią kosmiczną.

Na dziś za to pewne jest to, że start zaplanowano z poligonu wojskowego w Ustce.

– Jeśli chodzi o logistykę, każdy start rakiety to naprawdę ogromna operacja. Warunkują ją oczywiście różne typy ładunków – przyznaje Piotr Król.

Na pewnym etapie lotu od rakiety odczepia się człon nośny i z prędkością paru tysięcy km na godzinę pędzi już sama komora, czyli tzw. szpic rakiety. Następnie spada on do Bałtyku. Eksperci ze SpaceForest potrafią to dokładnie obliczyć dzięki systemom namierzania i śledzenia.

– Nasza rakieta PERUN jest unikatowa w skali świata między innymi przez tzw. system sterowania ciągiem – wyjaśnia Piotr Król.

– Oznacza to, że analizując dane warunki pogodowe na danym pułapie, jesteśmy w stanie sterować naszą rakietą tak, aby poleciała zgodnie z naszymi symulacjami. I wylądowała tam, gdzie chcemy, by wylądowała. Ten system to również bardzo duży atut pod kątem bezpieczeństwa.

Po wyłowieniu członu rakiety z morza, zostanie on przetransportowany do magazynu gdyńskiej firmy. Następnie ładunek w specjalnym transporcie trafi do laboratorium w Maciejowie na Opolszczyźnie.

– Jeśli badania pokażą, że coś w naszych nasionach się zmieni, będziemy dysponować wiedzą, która umożliwi wyhodowanie roślin bardziej wytrzymałych – ekscytuje się Marek Wieroński. – I choćby np. rzodkiewka kiełkowałaby tylko o dzień szybciej, to już będzie wielki sukces dla nauki.

Czytaj też:  Nowy zakład Nutricia otwarty z fetą. Obok ruszyła Akademia Przemysłu 5.0.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: biznesRolnictwo Opolskiezdrowie
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Igor Tuleya Jacek Dubois

    Igor Tuleya i Jacek Dubois w Opolu: Odebrano obywatelom prawo do sądu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Morderstwo w Kadłubie. Nastolatek nagrał oświadczenie. „Miał listę ofiar”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Internauci udostępniają filmy zbrodni. Psycholog: Morderstwo nie jest częścią życia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Historyczny sukces! Studenci wydziału lekarskiego w Opolu najlepsi w Polsce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe osiedle w Opolu przy nowej ulicy. Ile wynosi czynsz?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025