Do dyżurnego komendy w Namysłowie wpłynęło nietypowe zgłoszenie. Mężczyzna twierdził, że po jego posesji biegają obcy ludzie i kierują pod jego adresem wyzwiska. Na miejsce natychmiast skierowano patrol prewencji. Funkcjonariusze chcieli szybko zweryfikować sytuację.
Fałszywe zgłoszenie na policję w Namysłowie przez omamy po narkotykach
Mundurowi zastali na miejscu 47-latka oraz jego matkę. Kobieta wyjaśniła prawdziwy powód zamieszania.
– Kobieta przekazała funkcjonariuszom, że jej syn najprawdopodobniej zażył niedozwolone substancje, w wyniku czego mógł doświadczać omamów i widzieć osoby, których w rzeczywistości nie było – informuje Łukasz Wróblewski, oficer prasowy policji w Namysłowie.
To jednak nie zakończyło policyjnych czynności. Funkcjonariusze sprawdzili dane 47-latka w krajowych systemach. Okazało się, że sąd rejonowy poszukuje go do odbycia kary pozbawienia wolności. Mężczyzna spędzi w więzieniu blisko miesiąc.
Konsekwencje prawne za fałszywe alarmy
Służby przypominają, że każde zgłoszenie na numer alarmowy traktują poważnie. Bezzasadne angażowanie policji – takie jak fałszywe wezwanie w Namysłowie – może zablokować pomoc osobom w realnym zagrożeniu.
Zgodnie z art. 66 Kodeksu wykroczeń za wprowadzanie w błąd organów porządku publicznego grożą surowe sankcje.
Czytaj też: Zemsta w Zawadzkiem – przebijała mu opony, bo znalazł sobie inną
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




