Krótko po głosowaniu 1 czerwca 20205 roku pod adresem części obwodowych komisji pojawiły się zarzuty o nieprawidłowości przy wyborach prezydenckich. Chodziło o doniesienia o tzw. „cudach na urnami” w pewnych obwodowych komisjach wyborczych. Kandydaci, którzy wygrywali w nich w pierwszej turze nagle znacząco przegrywali w wyborczej dogrywce. Okazało się, że powodem był fakt, że głosy, które otrzymał jeden kandydat, przypisano drugiemu.
Okazało się, że „cuda nad urnami” miały miejsce w dwóch komisjach w województwie opolskim. Były to:
- obwodowa komisja wyborcza nr 9 w Strzelcach Opolskich, która działała w przedszkolu przy ulicy Asnyka,
- obwodowa komisja wyborcza nr 3 w Oleśnie, która działała w podstawówce nr 3.
Tu w obu przypadkach głosy należne Rafałowi Trzaskowskiemu przypisano Karolowi Nawrockiemu.
Zarzuty dla członków komisji za nieprawidłowości w wyborach prezydenckich 2025
Prokuratura Okręgowa w Opolu wszczęła śledztwo w tej sprawie 24 czerwca 2025 r. Krótko potem Prokuratura Krajowa wydała komunikat o nieprawidłowościach w skali kraju. Teraz opolscy śledczy informują, że są zarzuty za te nieprawidłowości w wyborach prezydenckich.
– Zgromadzone w toku śledztwa dowody potwierdziły, że w dokumentacji obu Komisji podsumowującej przebieg głosowania zamieniono jego wynik w ten sposób, że głosy zostały przypisane nie temu kandydatowi, na którego zostały oddane – mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
W przypadku komisji w Oleśnie 259 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego członkowie komisji przypisali Karolowi Nawrockiemu. W komisji w Strzelcach Opolskich kandydat popierany przez PiS otrzymał 193 głosy, które powinny być przypisane kandydatowi KO. Obie komisje łącznie zawyżyły wynik Karola Nawrockiego o 452 głosy kosztem Rafała Trzaskowskiego.
Śledczy postawili zarzut nadużycia przy obliczaniu głosów oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego (członkowie komisji wyborczych podlegają odpowiedzialności karnej jak funkcjonariusze publiczni) dwóm osobom. Są to:
- przewodnicząca Obwodowej Komisji Wyborczej nr 3 w Oleśnie,
- zastępca przewodniczącego Obwodowej Komisji Wyborczej nr 9 w Strzelcach Opolskich.
– Podejrzani potwierdzili poczynione ustalenia. Wskazali, że nieprawidłowe zapisy w protokołach wyborczych były konsekwencją popełnionej przez nich omyłki. Wiarygodność oświadczeń dowodowych podejrzanych w zakresie okoliczności sporządzenia protokołu wyborczego poddana będzie weryfikacji – zapowiada Stanisław Bar.
Śledztwo poszerzone o kolejne komisje
Rzecznik opolskiej prokuratury dodaje, że w toku śledztwa jego zakresem objętych było ponad trzydzieści kolejnych obwodowych komisji wyborczych. Są to komisje zarówno z terenu woj. opolskiego, jak i woj. dolnośląskiego.
– Kierowane do Prokuratury Okręgowej w Opolu zawiadomienia opierały się na opracowaniach naukowców, które wskazywały na tzw. anomalie wyborcze. To sytuacje, w których wynik z II tury wyborczej nie korelował z wynikiem z I tury – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
– Za występek przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego będącego działaniem na szkodę interesu publicznego i prywatnego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Występek nadużycia przy obliczaniu głosów grozi taka sama kara – informuje Stanisław Bar.
Czytaj także: Michał Dworczyk bez immunitetu. Sprawa ma związek z „aferą mailową”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




