Zaksa przegrała z Wartą Zawiercie i do trzeciego w tabeli Projektu Warszawa traci już osiem punktów, a do końca walki o play off zostały już tylko trzy kolejki. Jakby tego było mało spadła na piątą pozycję, a nad szóstą Resovia ma cztery “oczka” przewagi. I z tym zespołem zmierzy się w przedostatniej serii u siebie.
Zaksa przegrała z Wartą Zawiercie
Niedzielne spotkanie zaczęło się fatalnie dla gospodarzy. Rywale bowiem szybko uciekli, a potem kontrolowali przewagę. Co prawda nasi siatkarze nie poddawali się i nieco zmniejszyli straty, bo było 13:16, ale od tego momentu przegrali siedem piłek z rzędu i było „po zawodach”.
Druga partia była już znacznie bardziej wyrównana. Gdy jednak po serwisach Igora Grobelnego ZAKSA odskoczyła na 20:17 wydawało się, że wreszcie złapała odpowiedni rytm. Nic z tego jednak. Przyjezdni bardzo szybko wyrównali, a w końcówce zachowali więcej zimnej krwi i triumfowali najniższą potrzebną do tego przewagą.
Po kolejnej zmianie stron gra mocno falowała. Po tym gdy podopieczni Andrei Gianiego wyszli na prowadzenie 10:8 stanęli i z kolejnych dziewięciu akcji wygrali tylko dwie… A następnie zanotowali serię trzech udanych wymian. I od remisu po 15 „cała zabawa” zaczęła się niejako od początku. Tym razem mieliśmy bój na całego, niemniej znowu chłodniejsze głowy zachowali zawiercianie i dowodzeni przez Karola Butryna ponownie wygrali 25:23.
Pełna tabela PlusLigi TUTAJ.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (15:25, 23:25, 23:25)
ZAKSA: Janusz, Grobelny (12 pkt), Poręba (5), Kurek (13), Szymura (9), Urbanowicz (4), Shoji (libero) oraz Kubicki, Rećko.
Czytaj także: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pewnie ograła AZS Olsztyn i wróciła na czwarte miejsce


