O tym, że w markecie w Branicach jest pijana kasjerka, policjantów zaalarmowała jedna z klientek. Sytuacja miała miejsce we wtorek 12 maja około godz. 14.30.
– Zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że zaniepokoiło ją zachowanie pracownicy sklepu. Kobieta miała wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi, a w rozmowie z nią wyczuła alkohol. Dodatkowo 46-latka chwilę wcześniej przyjechała do pracy samochodem – opisuje Wioletta Tarasiewicz, oficer prasowy policji w Głubczycach.
Badanie kobiety alkomatem nie pozostawiło wątpliwości – kasjerka w markecie w Branicach była pijana. Urządzenie pokazało ponad 2,5 alkoholu w wydychanym powietrzu.
– W związku z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy. Zabezpieczyli również kluczyki od auta zaparkowanego przy sklepie. Od 46-latki pobrano krew do dalszych badań – opisuje Wioletta Tarasiewicz.
Za kierowanie autem pod wpływem alkoholu 46-latce grozi do trzech lat więzienia, wysoka grzywna oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Za pracę w stanie upojenie mogą ją czekać odrębne konsekwencje.
Czytaj także: Romantyczny gest i kradzież fortuny. Wpadł amant i złodziej
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




