Wraca „okręgówka” – grupa 1
„Na północy” wyraźnie od reszty odstaje kwartet ekip. Dość napisać, iż mistrza jesieni ze Startu Namysłów od będącej tuż za podium Stali Zawadzkie dzielą tylko trzy punkty (odpowiednio 38 i 35). A pomiędzy nimi są przecież OKS Olesno i KS Krasiejów (po 37). Tym bardziej więc warto przypomnieć, iż w tym sezonie wicemistrzowie obu grup grają baraże pomiędzy sobą.
– Zdaje sobie sprawę, że większość ludzi nie lubi tak mówić, ale my już od początku sezonu celujemy w awans, a co z tego wyjdzie, to zobaczymy. Niemniej, od paru lat chcemy powrócić do 4 ligi. Na pewno wypadałoby – nie krył w rozmowie z „O!Polską” trener namysłowian Bogdan Kowalczyk.
Trudno, żeby na coś więcej mogły liczyć drużyny z miejsc 5-7. A są to Orzeł Źlinice (28 pkt), TOR Dobrzeń Wielki (25) i Stegu Start Jełowa (23). Walką do końca o uniknięcie degradacji trio z powiatu opolskiego też jednak nie powinno się martwić.
Czeka to za to przynamniej połowę drużyn z drugiej części tabeli (pełne zestawienie TUTAJ). Ósmy LZS Mechnice ma zaledwie sześć „oczek” (18) więcej, niż otwierający strefę spadkową (miejsca 13-16) Naprzód Jemielnica. A pomiędzy nimi są Unia Kolonowskie (18), Stal II Brzeg (16), Silesius Kotórz Mały (15) i LZS Skorogoszcz (14). Pod kreską są jeszcze Chrząszcz Chrząszczyce (10), Motor Praszka (9) i 1. FC Chronstau-Chrząstowice (6), który wygrał tylko raz!
Wraca „okręgówka” – grupa 2
Tutaj lider ma nieco więcej oddechu. Mistrzowie jesieni, czyli LZS Domaszkowice, uzbierali 37 punktów i mają ich o trzy więcej od Czarnych Otmuchów I aż siedem od trzeciego MKS-u Gogolin.
– Przed nami ciężka wiosna. Na razie gramy tak, jak sobie ustaliliśmy przed sezonem z prezesem i zarządem, o jak najwyższe miejsce w tabeli. Jeżeli uda się zrobić awans, to świetnie, jeśli nie, to wielkiej tragedii nie będzie – twierdzi Wojciech Bajor, szkoleniowiec mistrzów jesieni w „dwójce”.
Tuż za podium są KS Twardawa (29 pkt), Polonia Prószków-Przysiecz (27) i Skalnik Gracze (26), a doskoczyć do nich próbuje Union Ujazd (23).
Natomiast dolna część tabeli (pełna klasyfikacja TUTAJ) jest jeszcze bardziej wyrównana. Siedem ekip z miejsc 8-14 dzieli zaledwie pięć punktów, a przecież 13. lokata oznacza obecnie spadek. Ósma w zestawieniu Victoria Żyrowa, tak jak dziewiąty LZS II Starowice Dolne, mają na koncie po 20 „oczek”. Orzeł Branice (19 po wygraniu zaległego meczu), Chemik Kędzierzyn-Koźle (18), a po 15 uzbierały będące tuż „nad kreską” LZS Racławiczki i tuż „pod” Pogoń Prudnik oraz GKS Głuchołazy .
Mocno w strefie spadkowej usadowił się także Sokół Niemodlin. A jeszcze wyraźniej odstaje od nich wspomniany Otmęt, który ugrał tylko punkt, ale też wszystko grał na wyjazdach.
Czytaj także: 4. liga wraca do gry. Runda rewanżowa rozpoczyna się 8 marca




