Mistrzostwa Europy w zapasach U20
Przede wszystkim w kadrze narodowej po raz kolejny znalazła się Aleksandra Witoś. Co już samo w sobie jest ogromnym wyczynem, bo przecież najpierw musiała ona wygrać trudną rywalizację krajową. W Hiszpanii nasza zawodniczka rywalizowała w kategorii do 59 kg i bardzo dobrze zaczęła, bo pokonała rywalkę z Azerbejdżanu. W drugiej rundzie uległa już jednak Bułgarce, która potem nie „pociągnęła” jej do repasaży. Ostatecznie namysłowianka została sklasyfikowana na siódmej lokacie czyli trzy pozycję wyżej niż poprzednio.
– W turnieju dziewcząt, mimo nieobecności z wiadomych powodów Rosji i Białorusi, zaprezentowało się wiele znakomitych zapaśniczek z całej Europy, a poziom walk – jak na takie zmagania przystało – był bardzo wysoki – zauważa Krzysztof Pawlak, jeden z trenerów klubowych Orła..
Bardzo możliwe, iż Aleksandra Witoś w tej grupie wiekowej prawdopodobnie wystąpi jeszcze podczas tegorocznych mistrzostw świata w Warszawie. Tym bardziej więc należy tu zaznaczyć, że w 2022 roku otarła się ona o medal tej rangi imprezy. Wówczas to zajęła piątą lokatę. Od następnego sezonu natomiast będzie już rywalizować w grupie młodzieżowej do lat 23 i w seniorkach.
Co ciekawe sztabem szkoleniowym reprezentacji dziewcząt dowodził, jak to czyni od wielu lat z ogromnym powodzeniem, trener Orła Namysłów Marcin Marcinkiewicz. Jego podopieczne z czterema indywidualnymi medalami (po dwa srebrne i brązowe) uplasowały się na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej zapaśniczek. Jakby tego było mało te krążki były jedynymi dla Polski podczas czempionatu w Hiszpanii.
Na tym nie koniec udziału ludzi z powiatu namysłowskiego. Jednym z arbitrów imprezy był Bartosz Dorociak z pobliskiego Wilkowa.
W turnieju stylu wolnego miał także zaprezentować się w limicie do 74 kg zapaśnik Orła Marcin Stanek, ale na drodze stanęła mu kontuzja.







