Kamil Semeniuk znowu zwyciężył w Lidze Mistrzów po raz drugi z rzędu. I znowu ekipa z Włoch po tytuł sięgnęła bezapelacyjnie. Triumfowała bowiem we wszystkich 10 meczach na przestrzeni całego sezonu. Ba, łącznie straciła sześć setów, z czego cztery z hiszpańskim Guaguas Las Palmas (najpierw w fazie grupowej, a potem w jednym z ćwierćfinałów).
Podczas turnieju Final Four w Turynie też nie miała większych kłopotów. Wszak Bez straty seta ograła dwa polskie kluby. Najpierw Projekt Warszawa, a w decydującej grze i tym samym w „powtórce sprzed roku” Wartę Zawiercie.
Warto odnotować, iż w składzie mistrzów był również m. in. Wahim Ben Tara, który jeszcze całkiem niedawno grał dla Stali Nysa. Do tego to pół Polak-pół Tunezyjczyk (ma mamę Polkę).
Kamil Semeniuk zwyciężył w Lidze Mistrzów – znowu
Przypomnijmy, iż Kamil Semeniuk z klubem z Kędzierzyna-Koźla w polskiej siatkówce wygrał wszystko, co jest do wygrania. Pięć razy stawał na podium krajowej ligi, trzykrotnie na najwyższym stopniu (2016, 2017, 2022), dwukrotnie na drugim (2018 i 2021). Do tego należy dodać trzy złota Pucharu Polski (2017, 2021, 2022). Wisienką na torcie gry w Zaksie są natomiast dwa triumfy w Lidze Mistrzów (2021, 2022).
W połowie 2022 roku przeniósł się do Włoch, gdzie w barwach – naszpikowanego światowymi gwiazdami siatkówki – klubu z Perugii poza dwoma triumfami w Lidze Mistrzów i dwoma mistrzostwami Włoch (2024, 2026 plus brąz 2025) trzykrotnie już wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata (2022, 2023, 2025).
Z reprezentacją Polski to wicemistrz olimpijski 2024 oraz wicemistrz świata 2022 oraz brązowy medalista 2025. Z EURO przywoził z biało-czerwonymi złoto AD 2023 i brąz 2021.
Czytaj także: Robert Prygiel nie jest już prezesem Stali Nysa! Znamy następcę
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




