W biurze zawodów „Żonkilowa Piątka”, usytuowanym w siedzibie hospicjum w Opolu ostatni uczestnicy zapisywali się jeszcze niedługo przed startem. Ku uciesze organizatorów było ich więcej niż rok temu.
„Żonkilowa Piątka” To jest bieg na dobry cel
– Zdecydowałam się na start w „Żonkilowej Piątce” ze względu na szczytny cel biegu – mówiła Beata Zubeil . – Hospicjum zasługuje na pomoc. Także dlatego, że to jest takie miejsce, które może się przydać każdemu. Naszym rodzicom i nam samym. Zaczęłam biegać w zeszłym roku. W zawodach startuję drugi raz. Biegam po lesie w okolicy miejsca zamieszkania zwykle dwa razy w tygodniu. Dla zdrowia. Piątka to jest dystans, któremu dam radę.
Panią Beatę do biegania zachęciła Elwira Hentschel. Obie wzięły udział w „Żonkilowej Piątce”. Przyjechały z gminy Turawa.
– Biegam już kilkanaście lat, z przerwami na dzieci i na choroby – opowiadała pani Elwira. – Razem chodzimy na pilates. Trening w grupie mobilizuje. W zawodach także uczestniczę drugi raz. Hospicjum to jest takie miejsce, które zachęca do pomagania. Jesteśmy obie pielęgniarkami, rozumiemy wartość tego miejsca. Pomagać można także przez bieganie. W czasie biegu można zapomnieć o codziennych sprawach i troskach, jak się dociera do domu, człowiek dziękuje za to Bogu.
Dyrektor nie tylko za biurkiem
Uczestnikiem biegu „Żonkilowa Piątka” był także dyrektor hospicjum Jarosław Wach.
– Jestem dyrektorem hospicjum, ale także członkiem Stowarzyszenia Hospicjum Opolskie i działam wolontariacko – podkreślał. – Chcę promować ideę hospicyjną i zdrowy styl życia. Chciałbym pokazać, że dyrektor nie tylko siedzi w gabinecie, ale pięć kilometrów też potrafi przebiec.
– Cieszę się, że blisko 200 biegaczy startuje – dodał. – Pieniądze ze wpisowego pozwolą nam m. in. kupić nowe ssaki medyczne do odsysania pacjentów, także koncentratory tlenu, krzesła do pokoi pacjentów i inny sprzęt, który się na bieżąco zużywa.
Bp Marian Niemiec, prezes zarządu Stowarzyszenia Hospicjum Opolskie przebył dystans razem z małżonką, idąc z kijami.
– Chodzę z kilami na co dzień, w tempie 6 km na godzinę, więc myślę, że pięć kilometrów „Żonkilowej Piątki” pokonamy bez trudności – powiedział „O!Polskiej”.
W biegu mężczyzn miejsca na podium zajęli:
- Arkadiusz Jajuga 18:15 min
- Bartosz Barczyk 18:36 min
- Karol Stolarski 18:49 min.
Czołówka biegu kobiet
- Weronika Roesler-Wilhelm 21:18
- Hanna Machelska 21:22
- Beata Pancylejko 21:30.
Przed biegiem głównym odbył się bieg dzieci w wieku 6-12 lat na dystansie 350 metrów. Po zakończeniu zawodów rozpoczął się „Piknik dla Betanii”.
Czytaj też: Profilaktyka nowotworów na Opolszczyźnie kuleje. Mity wygrywają z faktami
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania








































