piątek, 11 września, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Wśród Opolan gaśnie gościnność dla Ukraińców. Jakie są przyczyny?

Spada nasza akceptacja dla przyjmowania uchodźców z Ukrainy – wynika z badań przeprowadzonych przez Openfield pod koniec października na grupie 1774 osób, w tym mieszkańcach woj. opolskiego. W naszym regionie stwierdzono wysoką różnicę pomiędzy szczytem deklarowanego poparcia dla uciekinierów zza wschodniej granicy Polski, a najniższym zanotowanym wskaźnikiem akceptacji.

Jolanta Jasińska-Mrukot Jolanta Jasińska-Mrukot
2022-11-05
w Najważniejsze, Region
Wśród Opolan gaśnie gościnność dla Ukraińców. Jakie są przyczyny?

Spada akceptacja mieszkańców woj. opolskiego dla uchodźców z Ukrainy

REKLAMA

To była czwarta edycja sondażu „W obliczu agresji”. Opolanie ze swoją gościnnością wypadają nieźle, wykazują nieco większą akceptację wobec uciekających przed wojną niż przeciętnie w kraju. W naszym regionie akceptacja wobec obecności Ukraińców wynosi prawie 74 proc., kiedy w całej Polsce to 71 proc.

W woj. opolskim spory spadek akceptacji dla uchodźców z Ukrainy

Podczas pierwszej edycji badania przeprowadzonego przez Openfield, w lutym, tuż po wybuchu wojny, poparcie Opolan dla uchodźców wynosiło 79 proc. Natomiast średnio w Polsce – 72 proc.

Kolejne badanie, po dwóch tygodniach trwania walk na Ukrainie, wykazało, że wśród Opolan akceptacja wobec uchodźców wojennych i przyjmowania ich w Polsce wzrosła do 95 proc. Średnio w kraju ten wskaźnik wynosił 88 proc.

Jednak po trzech miesiącach trwającej „po sąsiedzku” wojny nastąpił zjazd, ta otwartość zdecydowanie zmalała. Na Opolszczyźnie spadła do 76,4 proc., dużo bardziej niż w całej Polsce, gdzie także nastąpił spadek, ale do 79 procent.

Po dziewięciu miesiącach wojny, w październikowym badaniu, akceptacja wobec obecności uchodźców ukraińskich na Opolszczyźnie wyniosła 74 proc. Niewątpliwie pokazuje to, że od emocjonalnej akceptacji do znużenie całkiem blisko.

Tak więc od szczytu akceptacji do chwili obecnej Opolan dzieli aż 21 punktów procentowych. W całym kraju, przeciętnie, ta różnica wynosi 17 punktów proc.

Skąd spadek akceptacji dla uchodźców z Ukrainy?

Spadająca akceptacja dla uchodźców może wynikać z wielu powodów. To nieustająca antyukraińska propaganda w mediach społecznościowych, inspirowana i sterowana przez Rosję. Ale także pogłębiający się kryzys gospodarczy i drożyzna. To zawsze w takich sytuacjach powoduje wzrost niechęci do „obcych”, odbieranych jako konkurentów dla „naszych” – do pracy i świadczeń socjalnych.

Ale chyba najbardziej malejąca akceptacja wynika z „oswojenia” zagrożenia. Według badania, na początku wojny 69 proc. Polaków czuło strach i niepewność w związku z rosyjskim zagrożeniem. Teraz taką obawę wyraziło 50 proc. badanych osób.

Z każdej kolejnej edycji badań przeprowadzonych przez Openfield wynika też, że coraz więcej Polaków nie chce udziału naszych żołnierzy w wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Na początku ten sprzeciw wyrażało 39 proc. badanych. W październiku było to już 63 proc. badanych osób.

Można się pokusić o stwierdzenie, że na początku wojny szeroko otworzyliśmy drzwi, ale z każdym tygodniem maleje nasza gościnność i ofiarność, chociaż od początku tej wojny nasze finansowe wsparcie dla uchodźców wyniosło średnio 369 złotych na osobę (nie wliczano wsparcia rzeczowego).

Uchodźcy nadal potrzebują wsparcia. Wiele kobiet ukraińskich zmaga się z depresjami, a ich dzieci chcą wrócić do domu. Tylko, że te domy bardzo często nie istnieją.

Integracja to najmniejszy problem?

Nie ma za to problemu z integracją, a Ukraińcy to dobrzy pracownicy, o czym mówią sami pracodawcy.

– Nasi pracodawcy są z pracowników z Ukrainy bardzo zadowoleni – mówi Edward Szupryczyński, burmistrz Głuchołaz, gminy, która w przeliczeniu na mieszkańców przyjęła najwięcej uchodźców na Opolszczyźnie. – Są szczerzy i nie ma z nimi problemów.

W swoim ostatnim wystąpieniu Ołena Zełeńska, pierwsza dama Ukrainy, apelowała: „Jeszcze nie wracajcie”. To dotyczy głównie kobiet z dziećmi, bo to one głównie uciekały z Ukrainy przed wojną. Wiele z nich, nawet, gdyby chciało, to nie ma do czego wracać.    

Tags: Ukrainawojna Ukraina
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • jezioro otmuchowskie

    To jezioro zaczęło powstawać sto lat temu. „Zatopiono tylko jedną wieś”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śluby po nowemu: Wszędzie, byle nie przed ołtarzem

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Żegnają Dianę z Kędzierzyna-Koźla. Matka podejrzanego o zabójstwo twierdzi, że ktoś go wrabia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Biznesmen zlecił zabójstwo pięciu osób. Na liście policjanci ze Strzelec Opolskich

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Śmierć za zdjęcia? Nowe, szokujące fakty ws. zbrodni w Wołczynie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025