Funkcjonariusze odkryli włamanie do jubilera w Strzelcach Opolskich, ponieważ byli w pobliżu. Zaskoczyli złodziei na gorącym uczynku, ale nie udało się im ich zatrzymać.
Jak relacjonuje Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, sprawcy podjechali pod zakład jubilerski w centrum Strzelec Opolskich samochodem typu SUV. Wybili jedną z szyb i tak weszli do środka.
Tak się złożyło, że niedaleko – na Placu Żeromskiego – przebywali policjanci, którzy usłyszeli hałas tłuczonej witryny. Przygotowywali wojewódzkie obchody święta policji i pilnowali ustawionego na placu sprzętu. Plac oddalony jest o około 100 metrów od sklepu jubilera.
Włamanie do jubilera w Strzelcach Opolskich. Padło 9 strzałów
– Policjanci przybiegli sprawdzić, co się stało i podjęli próbę zatrzymania sprawców, oddane zostały strzały ostrzegawcze w kierunku pojazdu – mówi Stanisław Bar.- Jeden ze strzałów trafił w pojazd, uszkadzając go, doszło bowiem do wycieku płynów eksploatacyjnych samochodu.
Sprawców było co najmniej dwóch. Nieoficjalnie mówi się, że strzałów było 9. Mimo to, złodziejom udało się uciec uszkodzonym autem.
– Zabezpieczamy nagrania z monitoringu, trwa też ustalanie faktycznych numerów rejestracyjnych pojazdu. Na nagraniach są numery, ale jest możliwość, że tablice zostały wcześniej skradzione – dodaje Stanisław Bar. – Apelujemy do mieszkańców: jeśli ktoś nagrał to zdarzenie lub ma istotne informacje na temat sprawy, aby powiadomić o tym policję.
Czytaj też: Zbiórka dla dzieci zamordowanej Oli z Kluczborka: na nowy dom
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.



