Seniorka z Kędzierzyna-Koźa noc spędziła pod blokiem, ponieważ zatrzasnęła drzwi i nie mogła się dostać do mieszkania. Na pomoc nad ranem ruszyli sąsiedzi, którzy zauważyli starszą kobietę na ławce.
– Około godz. 5.00 rano dyżurny kędzierzyńsko-kozielskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na ławce przed jednym z bloków od dłuższego czasu siedzi seniorka.Z relacji zgłaszającego wynikało, że kobieta prawdopodobnie nie może dostać się do swojego domu. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol – przekazuje mł. asp. Klaudia Tokarczyk z KPP Kędzierzyn-Koźle.
Seniorka z Kędzierzyna-Koźla noc spędziła pod blokiem. Nie miała kluczy ani telefonu
Gdy mundurowi dotarli pod wskazany adres, zastali 81-letnią kobietę na ławce. – Seniorka wyjaśniła, że wieczorem wyszła z mieszkania tylko na chwilę, aby wyrzucić śmieci. Niestety, w tym czasie drzwi wejściowe zatrzasnęły się, a klucze zostały wewnątrz – relacjonuje Klaudia Tokarczyk.
W związku z faktem, że nie miała przy sobie telefonu ani możliwości kontaktu z bliskimi, spędziła noc na zewnątrz.
Mundurowi po ustaleniu, które mieszkanie należy do staruszki, zauważyli, że jedno z okien jest w nim uchylone.
– Policjantka sprawnie i bezpiecznie dostała się przez nie do wnętrza, a następnie otworzyła drzwi od środka, umożliwiając seniorce powrót do domu – mówi dyżurna kędzierzyńskiej policji.
Sprawa miała szczęśliwy finał. Poza zmęczeniem kobiecie nic jej się nie stało i nie wymagała pomocy lekarskiej.
Czytaj też: Kant na termomodernizację. Dziesiątki oszukanych na miliony złotych
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



