niedziela, 8 listopada, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Rok 1945 na Śląsku – jeden czas, różne pamięci. „Ostatni świadkowie odchodzą”

W sali audytoryjnej Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej rozpoczęło się w czwartek rano międzynarodowe sympozjum. W piątek ciąg dalszy.

Krzysztof Ogiolda Krzysztof Ogiolda
2025-10-09
w Najważniejsze, Opole
Rok 1945 na Śląsku

Konferencja zgromadziła liczną publiczność. Fot. Archiwum Państwowe w Opolu.

REKLAMA

 

Wraz z biblioteką konferencję, której tematem był rok 1945 na Śląsku, przygotowały: Instytut Śląski w Opolu, opolskie Archiwum Państwowe oraz Instytut Historii UO.

Pierwsze referaty dotyczyły m.in.:

  • obecności Ślązaków w 2. Korpusie Polskim,
  • rabunków Armii Czerwonej na Dolnym Śląsku,
  • sowieckich represji na Śląsku Górnym.

A także znaczenia roku 1945 na Śląsku Opolskim, przesiedleń z Kresów Wschodnich na ziemie zachodnie i północne oraz sporów granicznych tuż po wojnie między Polską a Czechosłowacją.

Rok 1945 na Śląsku. Jeden rok, różne pamięci

– Wydarzenia roku 1945 grają na Śląsku istotną rolę do dziś. – Różne grupy regionalne i narodowościowe, które tu, na Śląsku po 1945 roku się znalazły, patrzą na nie w inny sposób. Każda z nich podkreśla przede wszystkim swój udział w tych wydarzeniach – powiedział „O!Polskiej” dr Krzysztof Kleszcz, wicedyrektor Instytutu Śląskiego.

– Mimo końca wojny z grup, które w 1945 na Śląsku były, radość przeżywały tylko osoby, które tu przyjechały z Polski centralnej by zasiedlić ziemie zachodnie. Ludność miejscowa, jak i przywiezieni Kresowianie powodów do radości raczej nie mieli. Ci pierwsi znaleźli się w obcym dla siebie środowisku, choć pozostali w miejscu dawnego zamieszkania. Kresowianie stracili praktycznie wszystko. Musieli zaczynać życie od nowa – opowiada.

Źródła urzędowe i prywatne

Dr Sławomir Marchel, dyrektor Archiwum Państwowego w Opolu podkreśla, iż jego placówka dysponuje przede wszystkim oficjalną dokumentacją władz polskich, które w 1945 na tych ziemiach powstawały. I częścią dokumentacji wytworzonej przez urzędy niemieckie.

– Nie mamy dokumentacji z okresu przejściowego – wyjaśnia. – Staramy się ją uzupełniać. Zbieramy różne materiały indywidualne – wspomnienia, notatki itd. One opowiadają o skomplikowanym procesie, jaki tutaj na Śląsku zaistniał. O ludzkich tragediach i radościach. Rok 1945 i to, co się zdarzyło po nim, jest oceniane najczęściej przez pryzmat wspomnień własnych przodków. Tego, co usłyszało się we własnym rodzinnym środowisku.

Rok 1945 na Śląsku. Odchodzą ostatni świadkowie

– Znamienne i znaczące jest, że spotykamy się dzisiaj, 80 lat o zakończenia II wojny światowej, gdy ostatni świadkowie odchodzą – uważa dr hab. Antoni Maziarz, prof. UO, zastępca dyrektora Instytutu Historii. – Nowych relacji już raczej nie pozyskamy. Bazujemy na tym, co już zostało zdeponowane. W 1945 roku na Śląsk przychodzi Polska. Niedawno rozmawialiśmy w Opolu na temat trzech powstań śląskich. Wtedy Polacy upominali się by być częścią Polski. Ta Polska, która na Śląsk przyszła w 1945 była zupełnie inna niż ta wymarzona w 1921. Nie była solidarystyczna, a komunistyczna. Była komunistyczna, a nie katolicka. Zresztą nie takiej wolności oczekiwali także Polacy w Warszawie, Lublinie czy Poznaniu.

Prof. Antoni Maziarz wydał właśnie książkę „Ofiarowane życie” o 10 beatyfikowanych nyskich elżbietankach, ofiarach Armii Czerwonej.

– Siostry, które wyniesiono na ołtarze w 2022 roku są wąską reprezentacją zakonnic, których tylko w Nysie wiosną 1945 roku zginęło prawie 50. Do sióstr trzeba jeszcze dodać inne kobiety. One też cierpiały, a nie miały z wojną i z odpowiedzialnością za zbrodnie nazistów nic wspólnego. Wtedy otrzymamy liczby potężne – zauważa.

– Mimo różnych doświadczeń i ocen wszyscy włączyli się w budowanie nowej rzeczywistości – zauważa dr Kleszcz. – Nie mówię o włączaniu się w system komunistyczny. Natomiast każdy budował swoje życie – uniwersytety, zakłady pracy itd.

Ciąg dalszy konferencji w czwartek po południu w Sali Senatu UO oraz w piątek od 11.00 w sali nr 301 Instytutu Śląskiego.

Czytaj także: Polacy i Ukraińcy chcą współdziałać dla wspólnego dobra

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: HistoriaII wojna światowaInstytut ŚląskiTragedia GórnośląskaWBP Opolewojna
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Atak na dom w Prószkowie

    Atak na dom w Prószkowie. Ciężkim narzędziem wybili szybę w pokoju 10-latki

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Będzie remont obwodnicy Opola. Potrwa kilka tygodni

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy punkt IKEA w Opolu. Studio w Karolince otwarte

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Doula żałobna: „Nie uczę umierania. Uczę nie bać się śmierci”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Można nocą pływać po Odrze – Wody Polskie otworzyły nowy odcinek

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025