Pożar składowiska opon w Skoroszycach pod Nysą wybuchł we wtorek około godz. 19.00. Paliły się głównie hałdy gumy, w tym opony i dętki. Zarówno w środku hali jak i poza nią. Na szczęści składowisko znajdowało się na obrzeżach miejscowości, a wokół nie ma żadnych zabudowań.
– Brak również osób poszkodowanych. Niemniej na miejscu zdarzenia łącznie mieliśmy 26 zastępów. Z tym że nie na raz, bo załogi się wymieniały ze względu na długość działań – tłumaczy Dariusz Grudzień ze Stanowiska Kierowania Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
W szczytowym momencie akcji brało udział 13 zastępów straży pożarnej. Na szczęście źródło ognia zostało stosunkowo szybko zlokalizowane.
I już od około godz. 22.45 trwało dogaszanie składowiska. Niemniej pogorzelisko tliło się do wczesnych godzin porannych w środę. A strażacy zakończyli działania o godz. 8.00.
Czytaj także: Prawie 75 tys. zł kary za zniszczenie drzewa? Ratusz: Są dowody
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



