Cis znajdujący się na Zaodrzu przy skrzyżowaniu ulic Niemodlińskiej i Prószkowskiej w Opolu przez lata był charakterystycznym punktem tego miejsca. Opierał się nawałnicom i wichurom, przetrwał też powódź z 1997 roku.
O cisie zrobiło się głośno ponad dwa lata temu, gdy na miejscu trwały prace związane z budową lokalu sieci KFC. Mieszkańcy skarżyli się, że prywatny inwestor nie docenił wartości przyrodniczej tego częściowo chronionego drzewa. Twierdzili, że robi wszystko, aby się go pozbyć.
Zarazem mieszkańcy oraz przyrodnicy próbowali bronić drzewa. Wiosną 2024 roku zorganizowali manifestację. Niewiele to jednak dało, bo już wtedy cis na Zaodrzu w Opolu zaczął obumierać. Późniejsze ekspertyzy dendrologiczne wykazały, że doszło do zaduszenia jego systemu korzeniowego. Sprzyjało temu otoczenie drzewa palisadą oraz zasypanie ziemią i gruzem.
Kara za uschnięty cis na Zaodrzu w Opolu – blisko 75 tys. zł
Ekolodzy nie złożyli jednak broni. Zaczęli zabiegi o ukaranie inwestora. Jak wynika z informacji Opolskiego Towarzystwa Przyrodniczego, taka kara za to, że cis na Zaodrzu w Opolu obumarł jest coraz bliżej. I zanosi się na to, że będzie to kara wysoka.
Potwierdza to Dariusz Król z biura prasowego opolskiego ratusza. – Po długim postępowaniu dowodowym, związanym m.in. ze sporządzeniem ekspertyzy dendrologicznej oraz przesłuchaniem świadków, mamy zebrany materiał dowodowy, który pozwala na wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za zniszczenie drzewa w kwocie 74 340 zł – mówi.
Dariusz Król informuje, że pismo w tej sprawie trafiło do pełnomocnika inwestora. Zaznacza, że druga strona ma prawo zapoznać się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a także wnieść nowe dowody oraz uwagi w sprawie.
– Jeśli ich nie będzie, prezydent Opola będzie mógł wymierzyć decyzją administracyjną karę pieniężną za zniszczenie tego drzewa – stwierdza Dariusz Król.
A nawet jak to nastąpi, to nie musi to oznaczać finału. Kara za to, że cis na Zaodrzu w Opolu obumarł to jedno. Jeśli inwestor ją zaakceptuje i będzie chciał usunąć drzewo, to będzie musiał uzyskać specjalne pozwolenie. A z nim może się wiązać obowiązek dokonania nasadzeń zastępczych.
Czytaj także: Nowa pasieka w Opolu. Lokalizacja może zaskakiwać
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



