wtorek, 10 lutego, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Tylko u nas

Ty mi fuchę, ja ci fuchę. Tak opolska władza po radach się obsadza

Gminne jednostki i spółki to miejsce do wzajemnego świadczenia sobie przysług. Widać to na przykładzie trójkąta Nysa - Prudnik - Namysłów. Tam samorządowcy, radni oraz pracownicy owych jednostek zatrudniani są krzyżowo w radach nadzorczych, tworząc skomplikowaną sieć zależności. Takie powiązania zdarzają się też pomiędzy ludźmi reprezentującymi obóz obecnej władzy i opozycji. – Tak nie powinno być – stwierdza Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej WatchDog Polska.

Piotr Guzik Piotr Guzik
2023-06-28
w Najważniejsze, Region, Tylko u nas
Opolscy politycy w radach nadzorczych

Opolscy politycy w radach nadzorczych. Od lewej: Bartłomiej Stawiarski, Grzegorz Zawiślak i Paweł Nakonieczny

REKLAMA

Opolscy politycy w radach nadzorczych – trójkąt Nysa-Prudnik-Namysłów

Wzajemne powiązania widać na przykładzie Zakładu Usług Komunalnych z Prudnika. W radzie nadzorczej tej podległej samorządowi spółki znajdziemy dwie osoby związane z PiS. To Bartłomiej Stawiarski, burmistrz Namysłowa, który zasiada w niej od drugiej połowy 2021 roku, oraz wywodząca się z powiatu nyskiego Martyna Nakonieczny, szefowa klubu PiS w sejmiku województwa opolskiego. W radzie prudnickiego ZUK jest od początku 2022 roku.

Wszystkie udziały w ZUK ma Prudnik. Natomiast Grzegorz Zawiślak, burmistrz miasta, jest w radzie nadzorczej PKS w Nysie. To jednostka podległa tamtejszemu starostwu powiatowemu, w którym w tej kadencji władzę dzierży obóz PiS. W tej radzie znajdziemy też inne brzmiące znajomo nazwisko. To Paweł Nakonieczny z PiS, mąż Martyny Nakonieczny z rady ZUK Prudnik. Działalność w radzie nadzorczej nyskiego PKS to dla Pawła Nakoniecznego kolejne zajęcie. Oprócz tego stoi na czele Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Opolu oraz jest przewodniczącym rady miejskiej w Nysie.

Na tym jednak powiązania w trójkącie Nysa – Prudnik – Namysłów się nie kończą. Znów wracamy do prudnickiego ZUK. Konkretnie do Władysława Podróżnego, prezesa spółki, który jest też członkiem rady nadzorczej Zakładu Administracji Nieruchomości. Sto procent udziałów w ZAN ma gmina Namysłów.

Nic do zarzucenia

– Nasze samorządy są właścicielami podobnych spółek. Te spółki mierzą się z podobnymi problemami. Nie widzę więc nic zdrożnego w tym, aby się w taki sposób wzajemnie wspierać, a przy tym przenosić do siebie dobre praktyki podpatrywane u partnerów – przekonuje Bartłomiej Stawiarski.

Burmistrz Namysłowa twierdzi, że obecnie trwa „nagonka” na wzajemne zatrudnianie samorządowców.

– Pewne wątpliwości mogłaby budzić sytuacja, w której burmistrz Prudnika angażuje mnie do rady swojej spółki, a ja biorę go do swojej. Ale takiej sytuacji u nas nie ma. Dziwi mnie też, że jakoś nikt nie robi problemu z tego, że marszałek Andrzej Buła sam siebie zgłosił na miejsce przynależne przedstawicielowi samorządu województwa w radzie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu – mówi.

Grzegorz Zawiślak mówi, że łatwiej jest do rady nadzorczej podległej spółki powołać kogoś, kto ma odpowiednie kwalifikacje, zna jej specyfikę spółki i komu się ufa.

– Już wcześniej chciałem powołać do rady ZUK pana burmistrza Stawiarskiego. Cieszę się, że z tej propozycji skorzystał. Jeśli ktoś pyta o osoby z zewnątrz, które mogłyby rzucić świeże spojrzenie na jego jednostki, to wskazywanie kandydatur swoich sprawdzonych ludzi też nie jest niczym niezwykłym. Ja swoim prezesom nie blokuję możliwości pracy w radach, o ile nie koliduje to z ich podstawowymi obowiązkami. To, że burmistrz Namysłowa powołał do swojej spółki prezesa ZUK traktować jednak należy jako zbieg okoliczności – mówi.

Gdy zwracamy uwagę, że w radzie ZUK są dwie osoby z PiS, Grzegorz Zawiślak zaznacza, że nie należy do tej partii.

– Co więcej, jej gminni radni to – delikatnie mówiąc – nie są moi fani. Mimo tego współpracuję z każdym, kto może przysłużyć się w rozwoju miasta. Jestem bezpartyjny. Państwa Nakoniecznych znam sprzed lat i wiem, że to osoby kompetentne – stwierdza.

Opolscy politycy w radach nadzorczych zbierają doświadczenie?

Krytyczny wobec tej sytuacji jest Marcin Biliński, radny gminy Namysłów z komitetu Przyjazny Samorząd.

– Od kiedy działam w samorządzie, wiele rzeczy przestało mnie dziwić. Co nie zmienia faktu, że nadal mnie oburzają. Poprzez takie wzajemne obsadzanie się w radach nadzorczych politycy i działacze uczynili sobie dodatkowe źródło dochodu przy niewielkiej odpowiedzialności – mówi.

– Tworzenie spółek przez jednostki samorządu terytorialnego otwiera możliwość wyprowadzania pieniędzy oraz ogranicza możliwość ścigania za nieprawidłowości. Zasady dotyczące działania spółek są bowiem luźniejsze – przekonuje Marcin Biliński.

Bartłomiej Stawiarski odpowiada, że po zmianach w kodeksie spółek handlowych odpowiedzialność członków rad nadzorczych jest wyższa.

– Kiedyś można było się w nich natknąć na figurantów – przyznaje. – I do tej pory zdarza się, że do rad pchają się ludzie, którzy nie mają wielkiego pojęcia o dziedzinach, jakimi mają się w nich zajmować. Ale jest ich mniej, ponieważ członkowie rad ponoszą teraz faktyczną odpowiedzialność za sytuację nadzorowanych spółek.

Zarówno Bartłomiej Stawiarski, jak i Grzegorz Zawiślak argumentują, że apanaże członków rad nadzorczych spółek samorządowych nie są tak wysokie, jak mogłoby się wydawać.

– W przypadku podległych mi jednostek to około 800-1000 zł miesięcznie – mówi burmistrz Namysłowa.

Skąd więc decyzja, aby do tych rad wchodzić, skoro ich wynagrodzenia za pełnienie funkcji burmistrzów w skali roku przekraczają 150 tys. zł?

– Pracę w radzie nyskiego PKS traktuję jako możliwość zdobycia dodatkowego doświadczenia – mówi Grzegorz Zawiślak. – Zarząd powiatu nyskiego takiej osoby poszukiwał. Muszę nadmienić, że jestem ekspertem w dziedzinie transportu, byłym inspektorem transportu drogowego i doradcą z zakresu prawa transportowego. Posiadam wykształcenie wyższe inżynierskie oraz dyplom MBA i m.in. w ten sposób rozwijam umiejętności menedżerskie, na których planuję w przyszłości oprzeć dalszą karierę. Dodam, że praca w radzie spółki samorządowej to nie są jakieś wielkie apanaże, ale jednocześnie duża odpowiedzialność prawna za funkcjonowanie spółki.

Opolscy politycy w radach nadzorczych – nie tylko prawica

Należy dodać, że wzajemne obsadzanie się w radach nadzorczych dotyczy nie tylko ludzi z prawicą związanych bądź z nią kojarzonych.

Przykładem w spółkach, w których udziały ma miasto Opole. Artur Kotara, burmistrz Lewina Brzeskiego z PSL, od 2019 roku przez ponad trzy lata był w radzie nadzorczej Parku Naukowo-Technologicznego w Opolu. Przestał być jej członkiem w połowie 2022 roku, kiedy znalazł się w radzie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Opolu.

Z kolei w spółce wodociągowej Hydro-Lew, która należy do gminy Lewin Brzeski, od połowy minionego roku w radzie nadzorczej jest Piotr Mielec, przewodniczący klubu radnych prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego.

Co ciekawe, w tym samym czasie do rady Hydro-Lew dołączyła też Aleksandra Leszczyńska-Ociepa. To żona Marcina Ociepy, wiceministra obrony narodowej oraz lidera stowarzyszenia OdNowa, które utworzył by kontynuować współpracę z PiS po rozłamie w Porozumieniu Jarosława Gowina. Marcin Ociepa i Artur Kotara fotografowali się wspólnie podczas majowej konwencji wiceszefa MON w Opolu.

– To nie oznacza, że Kotara dołączył do Ociepy. On nadal jest w PSL – mówi nam polityk opozycji. – Ale czasami, jeśli chce się coś dla gminy załatwić, to trzeba w taki sposób nawiązywać współpracę z obozem władzy. Nie pochwalam tego, ale rozumiem, że samorządowcy muszą na różne sposoby zabiegać o realizację inicjatyw na rzecz mieszkańców.

Kariera Aleksandry Leszczyńskiej-Ociepy w radach nadzorczych jest zresztą dosyć bogata. Od 2019 roku zasiadała bowiem w radach spółek EKOM w Nysie (2019-2020), Agencji Rozwoju Nysy (2020-2021), Prudnickim Towarzystwie Budownictwa Społecznego (2020-2021) oraz w Chełmskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego (2021-2023). W tym ostatnim mieście prezydentem jest Jakub Banaszek, który działa w OdNowie Marcina Ociepy.

Samorządowcy z woj. śląskiego w radach Opola

Wracając do Opola, to prezydent Arkadiusz Wiśniewski od początku 2019 do końca 2022 roku był w radzie nadzorczej spółki wodociągowej w Brzegu, w którym rządzi Jerzy Wrębiak z PiS. Jednocześnie w radzie Zakładu Komunalnego w Opolu do tej pory jest Michał Wrębiak, syn Jerzego Wrębiaka.

Arkadiusz Wiśniewski od wiosny 2019 roku jest w radzie Kolei Śląskich. Te podlegają pod zarząd województwa śląskiego. Jak przyznawał Jakub Chełstwoski, marszałek województwa śląskiego w rozmowie z portalem wp.pl, prezydent Opola znalazł się tam z rekomendacji Patryka Jakiego i Michała Wosia z ówczesnej Solidarnej, a obecnie Suwerennej Polski.

Działo się w to czasie, gdy ludzie partii Zbigniewa Ziobry współrządzili w woj. śląskim. Aż jesienią 2022 roku doszło do wolty, po której Jakub Chełstowski porzucił PiS i przeszedł na stronę opozycji. Dodajmy, że marszałek województwa śląskiego od połowy 2022 roku jest w radzie nadzorczej Energetyki Cieplnej Opolszczyzny.

I nie jest to jedyny przedstawiciel władz województwa śląskiego w radzie spółki podległej miastu Opolu. Drugi to Anna Jedynak, która od wiosny 2022 roku jest w radzie nadzorczej Centrum Zdrowia w Opolu. Tutaj znajdziemy też Katarzynę Gołębiowską-Jarek, wójt gminy Dąbrowa, która działa też w stowarzyszeniu „TAK! Dla Polski” razem z Arkadiuszem Wiśniewskim.

Opolscy politycy w radach nadzorczych. Szef Watchdog: Tak nie powinno być

– Przyjęło się, że takie krzyżowe obsadzanie się jest normą. A nie jest i nie powinno być – mówi Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watch Dog Polska. – Po pierwsze, rodzi się pytanie, czy zarządzając gminami, powiatami i regionami samorządowcy faktycznie mają czas na to, aby należycie wywiązywać się z obowiązków w radach nadzorczych. Po drugie, nawet jeśli ktoś od lat zarządza samorządem, to nie oznacza, że jest ekspertem we wszystkim i że ma kompetencje, aby nadzorować spółki.

Szymon Osowski uważa, że prawdziwą patologią jest zatrudnianie radnych w miejskich spółkach i jednostkach.

– Rada gminy z założenia pełnić ma funkcję kontrolną nad władzami samorządu. Trudno, aby radni należycie się z niej wywiązywali, jeśli są służbowo uzależnieni od ludzi, których powinni kontrolować – podkreśla.

– Prawda jest taka, że rady nadzorcze w dużej mierze są po prostu źródłem dodatkowego zarobku dla samorządowców, polityków i ich ludzi – dodaje Osowski. – Standardem powinny być transparentne i otwarte konkursy na miejsca w radach nadzorczych. Postulujemy to od lat, ale nie możemy się tego doczekać. Nie wierzę w argumenty, że na rynku nie ma dość bezpartyjnych fachowców i ekspertów, którzy nie byliby związani z opcją rządzącą w danym regionie, aby je obsadzić.

Podobnie uważa Marcin Biliński. Krzyżowe lokowanie się polityków i działaczy po różnych posadach w Polsce nazywa „smutnym standardem”.

– Dotyczy nie tylko PiS, ale i pozostałych formacji – zaznacza. – Kto dorwie się do władzy, ten doi.

Ale jest coś, w czym Biliński z burmistrzami Namysłowa i Prudnika się zgadza: – Wynagrodzenia członków rad samorządowych są niższe, niż w przypadku spółek skarbu państwa. Ale do tych drugich wstęp mają już tylko ludzie z obozu prawicy.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: Andrzej BułaArkadiusz WiśniewskiBartłomiej StawiarskiBrzegInspekcja Handlowa Opole (WIIH)Jerzy WrębiakMZK OpoleNamysłówNysaPaweł NakoniecznyPiS OpolePNT OpoleZakład Komunalny Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • IKEA w Opolu

    Koniec snu o sklepie IKEA. Nowa inwestycja na granicy miasta

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy market niemieckiej sieci w Opolu. Drugi przy tej samej ulicy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Radna Opola Małgorzata Wilkos z zarzutami za Fundację Ex Bono. Grozi jej do 10 lat więzienia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy sklep w galerii Solaris. „To element strategi biznesowej marki”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Takiego projektu w Opolu jeszcze nie było. Może odmienić największe osiedla

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025