środa, 29 kwietnia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Opolanka wygrała odcinek „Jeden z dziesięciu”. Pytania o udar, księcia Popiela czy melonik

Magdalena Francka-Reszka wygrała odcinek popularnego teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Przygoda z programem zaczęła się dla niej ponad rok temu.

Anna Konopka Anna Konopka
2026-04-29
w Najważniejsze
Magdalena Francka-Reszka "Jeden z dziesięciu"

Magdalena Francka-Reszka wygrała odcinek "Jeden z dziesięciu". / Fot. Screen

REKLAMA

 

Magdalena Francka-Reszka była gwiazdą 15. odcinka 154. edycji odcinka „Jeden z dziesięciu” wyemitowanego 27 kwietnia w TVP.  Opolanka finalnie zdobyła 31 punktów.

Na co dzień mieszka w Tułowicach, a pracuje w Opolu jako kierownik gospodarczy w szkole.

– Moje zainteresowania to literatura, malarstwo Fridy Kahlo i jazda na rowerze – mówiła Opolanka podczas programu.

Magdalena Francka-Reszka w „Jeden z dziesięciu”. O co pytał Tadeusz Sznuk finalistów?

Przygoda z programem zaczęła się dla Opolanki w styczniu 2025 r. Wtedy się do niego zgłosiła. Następnie było zaproszenie na eliminacje w sierpniu i udział w eliminacjach we wrześniu w Katowicach.

Nagranie odcinka popularnego programu prowadzonego przez Tadeusza Sznuka odbyło się w styczniu 2026 r., a jego emisja 28 kwietnia.

Pytania z jakimi mierzyli się finaliści „Jeden z dziesięciu”, w tym Magdalena Francka-Reszka, to m.in.:

  • Udar, czyli apoplekscja, to nagłe zaburzenie krwi w której części ciała?
  • Którego gnieźnieńskiego księcia, wg kroniki Galla Anonima zjadły myszy?
  • Czy podczas snu zimowego temperatura ciała zwierzęcia maleje do temperatury równej czy wyższej niż temperatura otoczenia?
  • Ze smoły węglowej otrzymuje się antracen czy antracyt?
  • Orzech – to owoc jedno czy wielonasienny?
  • W którym europejskim księstwie, wielki książę Henryk abdykował w 2025 r. na rzecz swojego syna Wilhelma?
  • Czy pionier radiotelegrafii, Guglielmo Marconi, dostał nagrodę Nobla?
  • W której porze roku odbywa się w Czechach konna gonitwa Wielka Pardubicka?
  • Nazwa jednego z parków narodowych w Polsce składa się z dwóch słów. Pierwsze z nich to „Ujście”, a drugie?
  • Kto jest reżyserem filmów „Urodzony 4 lipca” i „Pluton”?
  • Zapis heksadecymalny dotyczy szóstkowego czy szesnastkowego systemu liczbowego?
  • Jak nazywa się sztywny męski kapelusz o zaokrąglonej główce i wąskim rondzie?

Nauka i powtórki, czyli wielkie przygotowania

Laureatkę odcinka zapytaliśmy o wrażenia po udziale w teleturnieju i jak się przygotowywała do udziału.

– Czytałam, czytałam i czytałam… – wspomina. – Wymyślałam rzeczy, o których nie wiem, drukowałam różne materiały, plansze z flagami, przypominałam stolice państw, na YouTubie słuchałam muzyki klasycznej, by kojarzyć znane utwory – relacjonuje Magdalena Francka-Reszka.

I jak zdradza, w dniu gdy pojechała do studia TVP, rankiem powtarzała informacje o masztowaniu.

– Uczyłam się żagli, ale – jak już wiadomo – dostałam pytanie z lin. A lin już nie powtórzyłam. To po prostu przewrotność losu – śmieje się.

– To była wspaniała przygoda, spełniłam marzenie. Już jako nastolatka oglądałam ten program, od dawna chciałam wziąć w nim udział. Do zgłoszenia się zainspirowała mnie koleżanka z liceum, która dwa lata temu też wystąpiła w „Jednym z dziesięciu” – opowiada Magdalena Francka-Reszka. – Był stres, nerwy. Każdy boi się najbardziej tego, że odpadnie w pierwszym etapie.

– Podczas eliminacji siada się przy biurku, twarzą w twarz, z osobą z produkcji programu. Trzeba odpowiedzieć na minimum 17 z 20 pytań z różnych dziedzin – relacjonuje.

I dodaje, że choć w telewizji odcinek trwa 20 minut, to jego nagrywanie zajmuje dwie godziny, ze względu na cięcia i powtórki.

Magdalena Francka-Reszka mówi, że czuje niedosyt oraz że żałuje, że nie zdobyła więcej punktów. Dlatego też chciałaby jeszcze w teleturnieju wystąpić za cztery lata.

– Mimo to uważam, że pytania w naszym finale pytania były trudne – ocenia. – Początkowo trochę to trwało, gdy ktoś uzbierał 31 punktów, by dalej wyznaczać odpowiadających. Sama obstawiałam pana z numerem drugim, miał bardzo szeroką wiedzę. Zdradził mi później, że to był jego trzeci udział w programie, startował w „Jeden w dziesięciu” jeszcze w latach 90. A internet ochrzcił go Gandalfem albo polskim Wiedźminem.

Opolanka zachęca wszystkich, którzy mają obawy przed wystartowaniem. – Nie ma nic do stracenia. Można spędzić fajnie czas, zobaczyć jak wygląda produkcja od środka, czy zwiedzić stolicę. A samo studio jest w rzeczywistości znacznie mniejsze. To magia telewizji – opowiada.

Opolanka w „Jeden z dziesięciu”: Wylała się na mnie fala hejtu, wszyscy są mądrzy w domu

Magdalena Francka-Reszka w rozmowie z „O!Polską” mówi również o ciemnej stronie występu. Mimo wsparcia rodziny i przyjaciół, musiała się zmierzyć z internautami.

– Ze względu na niski wynik wylała się na mnie fala hejtu. Wielu mądralińskich uważa, że nie zasłużyłam na wygraną. Mimo to pytania finałowe są loterią. A ta edycja reprezentuje bardzo wysoki poziom, co widać po tablicy wyników najlepszej dziesiątki – podkreśla Magdalena Francka-Reszka.

– Każdy jest mądry w domu, na kanapie przed telewizorem czy w łóżku, gdzie nie ma presji, jest czas i można odpowiadać i strzelać bez konsekwencji. A w telewizji czas jest ograniczony. Podczas finału byłam tak zestresowana, że jakby mnie zapytali jak się nazywam, to nie wiem, czy bym odpowiedziała poprawnie. W momencie presji pojawia się czarna dziura w głowie – dodaje.

Laureatka odcinka z Tułowic apeluje do komentujących.

– Nie musicie być niemili, nie musicie nikogo obrażać. Weźcie udział w programie, sami zobaczcie jak to wygląda. Dopiero wtedy macie prawo oceniać innych – mówi Magdalena Francka-Reszka.

Czytaj też: Koncert charytatywny w filharmonii. Pamięci Jacka Mielcarka, na rzecz Marzeny Mielcarek

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: edukacjakulturakultura opoleTułowice
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • emerytura stażowa

    Emerytura stażowa po 38 lub 43 latach. Kto będzie mógł skorzystać?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowy most przy granicy z Czechami zabetonowany. Wkrótce ważne testy

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Rynek zyska nowe drzewa i strumień. „Tu nie będzie betonozy”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Na popularnej rzece powstała elektrownia wodna. Odstraszy kajakarzy?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Polacy pokochali broń, ale nie potrafią strzelać. „Adrenalina wyłącza myślenie”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025