Mickiewicz Kluczbork wygrał z BBTS-em
Tym samym wszystko rozstrzygnie trzeci mecz w Bielsku-Białej. Ten rozegrany zostanie w środę 17 kwietnia.
Premierowa partia starcia numer dwa od początku do końca była zacięta. Na finiszu jednak więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Mariusza Łysiaka, którzy ostatecznie triumfowali różnicą trzech „oczek”.
To podziałało na faworytów niczym zimny prysznic. Co prawda początkowo gra była dość wyrównana, ale później goście z każdą piłką zyskiwali coraz większą przewagę. Finalnie rozbili nasz team 25:15!
Po zmianie stron wydawało się, że poszli za ciosem, wszak „zaczęli” od 7:2. Gospodarze jednak nie odpuszczali i doprowadzili do remisu po 16. Znowu jednak bielszczanie pokazali moc i zwyciężyli do 20.
Czwarta odsłona toczyła się już pod dyktando kluczborczan. Trzymali rywali na dystans i na finiszu wygrali tyle co w pierwszej części. Doprowadzili zatem do tie breaku.
Ten już była bardzo zacięty. Do momentu gdy przyjezdni prowadzili 10:9. Od tego momentu jednak nie wygrali już żadnej akcji do końca meczu. Tym samy nasi siatkarze zwyciężyli.
Mickiewicz Kluczbork – BBTS Bielsko-Biała 3:2 (25:22, 15:25, 20:25, 25:22, 15:10)
Mickiewicz: Lipiński (2 pkt), Mendel (3), Olczyk (8), Linda (10), Górski (12), Mucha (7), Czyrek (libero) oraz Siemiatkowski (7), Gibek (5), Kopacz, Łysiak (libero).
Czytaj także: NTSK Nysa bez awansu, ale sezon i tak był sukcesem





