Kradzież batonika ze sklepu w Opolu miała miejsce w czwartek 23 kwietnia po godz. 21.30. Gdy sprzedawczyni próbowała interweniować 40-latek zaczął jej grozić.
– Następnie użył wobec kobiety siły fizycznej, po czym uciekł ze sklepu – opisuje Przemysław Kędzior, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Opolu.
Okazało się, że 40-latek podejrzany o kradzież batonika ze sklepu w Opolu ma na sumieniu znacznie więcej.
– Kryminalni ustalili, że chwilę wcześniej ten sam mężczyzna w innym sklepie miał grozić sprzedawcy – mówi policjant.
Mundurowi zatrzymali 40-latka. W toku gromadzenia materiału dowodowego ustalili, że podejrzany w ubiegłym roku miał dopuścić się innej czynności seksualnej.
Mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
– Zatrzymany usłyszał łącznie cztery zarzuty, w tym kradzieży rozbójniczej, gróźb karalnych i wykorzystania bezradności osoby przy innej czynności seksualnej – wylicza Przemysław Kędzior.
– 40-latek działał w warunkach recydywy. Na początku kwietnia 2026 roku opuścił zakład karny, gdzie odbywał wyrok za zniszczenie mienia. Teraz grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności – informuje policjant.
Czytaj także: Pięciolatka płakała w domu. Jej pijany tata miał trzy promile
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania





