W prezydium Sejmu był wakat od 2023 roku, od początku tej kadencji. PiS konsekwentnie trzymał się kandydatury Elżbiety Witek, która była marszałkiem Sejmu zarządów obozu Zjednoczonej Prawicy. Rządząca „Koalicja 15 października” nie chciała na to przystać, pamiętając Elżbiecie Witek skandaliczne prowadzenie obrad, wraz ze słynną reasumpcją głosowania tylko dlatego, że obóz PiS je przegrał.
Gdy zaczęło się zanosić na rozłam Nowogrodzka wycofała kandydaturę Elżbiety Witek. Mariusz Błaszczak, lider klubu parlamentarnego partii, poinformował, że nowym kandydatem PiS na wicemarszałka jest Marcin Ociepa, który był wiceministrem w resorcie obrony kierowanym przez Błaszczaka.
Nowy wicemarszałek Sejmu to Marcin – ale Horała, nie Ociepa
Gdyby Marcin Ociepa nie miał kontrkandydata, to najpewniej byłby wybrany na wicemarszałka Sejmu, tyle że kontrkandydata zgłosił Rozwój Plus – i był nim Marcin Horała.
W teorii lepsze karty powinien mieć kandydat klubu, który ma więcej mandatów. A PiS ma ich więcej od rozłamowców od byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Tyle, że aby wybór wicemarszałka Sejmu był możliwy, konieczne było poparcie jednej z kandydatur przez obóz rządzący.
I tu już od kilku dni w sejmowych kuluarach było słychać, że politycy Koalicji Obywatelskiej, PSL czy Lewicy skłaniają się ku temu, aby wolne miejsce w prezydium Sejmu objął Marcin Horała, a nie Marcin Ociepa.
– Mam przekorną naturę, więc z uśmiechem wybiorę Horałę, choć Prezydium Sejmu nie będzie mieć z nim łatwego życia. Ale są też korzyści. Dla Rozwoju Plus to pocałunek śmierci, a dla PiS-u mocny policzek. Pewnie rzucą się na siebie od razu po głosowaniu – powiedział Interii jeden z polityków KO jeszcze przed głosowaniem.
Wybór nowego wicemarszałka Sejmu odbył się w piątek 18 września. Marcin Horała otrzymał 254 głosy, a Marcin Ociepa 167.
Marcin Horała nowym wicemarszałkiem – Marcin Ociepa: „Nie należą się gratulacje”
Po przegranym głosowaniu poseł z Opola stwierdził we wpisie na platformie X (dawny Twitter), że „sama nominacja na funkcję wicemarszałka Sejmu ze strony największego klubu opozycyjnego” była dla niego wielkim zaszczytem.
Podziękował PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu oraz Mariuszowi Błaszczakowi. Podziękował też 167 posłom, którzy poparli jego kandydaturę.
„Koalicja Obywatelska wybrała sobie trzeciego wicemarszałka, Rozwój Plus zaś koalicjanta” – stwierdził.
Sama nominacja na funkcję wicemarszałka sejmu ze strony największego klubu opozycyjnego była dla mnie wielkim zaszczytem.
Dziękuję @pisorgpl, @OficjalnyJK, @mblaszczak
Dziękuję posłom różnych klubów i kół oraz niezrzeszonym za każdy z 167 głosów, który wymagał odwagi i…
— Marcin Ociepa (@MarcinOciepa) September 18, 2026
Bohaterem ostatniej części wpisu, jaki zamieścił Marcin Ociepa, jest Marcin Horała. Poseł z Opola stwierdził, że nie należą mu się gratulacje, lecz współczucie.
„Najgorszym gatunkiem podłości jest ta, która ubiera się w maskę przyjaźni, by tym pewniej podciąć komuś nogi dla własnego awansu” – napisał.
Poseł z Opola wytyka fałsz, sam zdradził patrona
Słowa to ciekawe o tyle, gdy ma się w pamięci, jak przed laty zachował się sam Marcin Ociepa względem swojego politycznego patrona: Jarosława Gowina. Trzymał z nim, gdy ten – najpierw z Polską Razem, a później z Porozumieniem – współtworzył Zjednoczoną Prawicę przed wyborami w 2015 roku. Ale gdy pozycja Gowina słabła, aż do jego marginalizacji, Ociepa go zdradził i pozostał przy PiS, choć do partii nie wstąpił.
Założył własne Stowarzyszenie OdNowa, do którego dołączyło kilku byłych współpracowników Gowina. Działalność OdNowy najwyraźniej nie budziła sprzeciwu kierownictwa PiS w takim stopniu, jak aktywność Mateusza Morawieckiego.
Na pośle z Opola ciąży nie tylko nielojalność wobec politycznego patrona. Za czasów rządów PiS do organizacji związanych z Marcinem Ociepą płynęły miliony złotych.
Głównym beneficjentem była Fundacja Collegium Nobilium Opoliense, która pieniądze przeznaczała na działalność Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej, na utworzenie własnego portalu oraz na otwarcie kawiarni na placu św. Sebastiana, która przetrwała około 1,5 roku.
Czytaj także: Polityczny poker prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego. To może być droga bez powrotu
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




