Jakby tego było mało wychowanka ULKS-u Dwójka Nysa została królową strzelczyń w całym turnieju. Wszak zdobyła 22 bramki w sześciu meczach czyli średnio niemalże 3.7 trafienia na spotkanie!

Hokeistka na trawie spod Nysy mistrzynią Europy
Podczas zmagań w Wałczu gospodynie w fazie grupowej demolowały wręcz rywalki. Wszak w czterech meczach zdobyły 60 goli, a straciły tylko cztery. Ogrywały bowiem kolejno Finlandię 18:0, Szwecję 6:1, Walię 13:3 i Luksemburg 23:0.
Poważniejsze starcia czekały je już jednak w strefie medalowej. Zarówno półfinał, jak i finał, remisowały… najpierw 2:2, a potem 4:4. I dopiero w rzutach karnych udowadniały swoją wyższość. A czyniły to odpowiednio nad Włoszkami i Ukrainkami.
Warto w tym miejscu odnotować, iż to nie jedyny w tym roku sukces zawodniczki holenderskiego MOP Vught i naszej kadry. Wszak pod koniec stycznia nasze laskarki zdobyły brązowy medal mistrzostw świata w pięcioosobowej odmianie hokeja na trawie.
Czytaj także: Amelia Katerla: Hokej na trawie? Polecam każdemu


