Sytuacja, w której czeska policja zatrzymała kierowcę z Polski, po czym uniemożliwiła mu dalszą jazdę i odkręciła rejestrację, została przedstawiona przez użytkownika YouTube o nazwie „Sołtys Polski”. Pod tym nickiem kryje się Tomasz Scheller, radny powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego ze Śląskich Samorządowców. Na filmie opowiada, że ma samochód na swoją firmę w leasingu. Mundurowi z Czech zatrzymali go do kontroli gdy wracał do Polski z wypadu na narty.
– Panowie zaczynają sprawdzać dokumenty samochodu. Okazuje się, że muszą mi zabrać tablice rejestracyjne z auta. Pytam dlaczego? Przecież mandatu nawet nie dostałem, nic nie zrobiłem i z niczym nie zalegam – relacjonuje.
Czeska policja odkręciła rejestrację z auta w leasingu. Przez zobowiązania banku
W odpowiedzi usłyszał, że on nie ma zaległości. Ale bank leasingujący samochód ma w Czechach nieuregulowane mandaty innych kierowców. Sołtys Polski opisuje, że usłyszał od policjantów, iż każdy samochód będący w leasingu w tym banku po wjeździe do Czech w razie kontroli będzie miał zatrzymane dokumenty i odkręcone tablice rejestracyjne do czasu uregulowania mandatu.
– Dostałem propozycję od panów policjantów, że mogę zapłacić te nieuregulowane mandaty. Wtedy mógłbym jechać dalej i odzyskiwać te pieniądze od leasingodawcy – opowiada Tomasz Scheller.
Zapytał o jaką kwotę chodzi. Okazało się, że chodzi o około 140 tysięcy koron czeskich. Czyli około 25 tys. zł. Kierowca tego nie zapłacił. Ostatecznie czekał w samochodzie bez tablic aż ktoś go zabierze do Polski.
– Auto tu zostaje. A leasingodawca musi sobie wziąć kwity, zapłacić mandaty i pojechać po tablice rejestracyjne na tę konkretną komendę. Uważajcie, jak będziecie jeździć za granicę – stwierdza Tomasz Scheller.
Zablokowali mu auto w leasingu. To nie jest fejk
To wideo doczekało się ponad miliona wyświetleń na YT. I choć część kierowców podejrzewała, że może to być fejk, to komunikat Ambasady Polski w Czechach temu przeczy.
„Przypominamy, że jeśli jesteś użytkownikiem auta (samochodu osobowego, ciężarówki) w leasingu, pamiętaj, że czeska policja jest upoważniona do ściągania długów powstałych z tytułu nieopłacenia mandatów za naruszenie przepisów drogowych. Odzyskiwanie należności dotyczy mandatu nałożonego zarówno na kierowcę, jak i właściciela pojazdu i następuje w miejscu kontroli drogowej” – czytamy w komunikacie.
Następnie Ambasada RP w Pradze tłumaczy, że w myśl czeskich przepisów w sytuacji, gdy firma leasingowa nie opłaciła zaległych kar (na przykład za przekroczenia dozwolonej prędkości zarejestrowane przez fotoradary), to policja może nałożyć na kierowcę mandat karny obejmujący całościowe zadłużenie danej firmy leasingowej. Nawet, jeśli sam kontrolowany nie był złapany przez mundurowych na wykroczeniu lub przestępstwie.
„W przypadku nieuregulowania zaległej należności w miejscu kontroli, policjant ma prawo uniemożliwić kierowcy dalszą jazdę i zatrzymać dokumenty lub tablice rejestracyjne pojazdu. Przed wyjazdem do Czech upewnij się, że firma leasingowa, z której usług korzystasz ma uregulowane zobowiązania” – informuje polska ambasada w Pradze.
Czeska policja odkręciła rejestrację z auta w leasingu. W sieci burza
Pod wpisem ambasady można przeczytać liczne wyrazy niezadowolenia kierowców. Padają argumenty o odpowiedzialności zbiorowej. Ponieważ firmy leasingowe posiadają w swoich zasobach tysiące aut. A jak pokazał przykład Tomasza Schellera – ich zobowiązania za niezapłacone mandaty mogą sięgać dziesiątek tysięcy złotych.
Sporo komentujących utyskuje, że placówka dyplomatyczna jedynie przestrzega kierujących autami w leasingu bez prezentowania rozwiązań, jak sobie w takiej sytuacji poradzić.
Ale część internautów zwraca uwagę, że przepisy, w myśl których czeska policja odkręciła rejestrację z auta użytkownika YT, obowiązują w tym kraju od lat. I dotyczą nie tylko obywateli Polski – bo i głosy o złośliwości Czechów względem Polaków można w komentarzach przeczytać – ale i pojazdów będących w leasingu z innych państw.
Trzeba pytać o zgodę
Jedna z firm leasingowych – EFL – opublikowała komunikat w sprawie sytuacji z Czech.
„Przypominamy, że czeska policja oraz służba celna są upoważnione do egzekwowania należności wynikających z nieopłaconych mandatów za naruszenie przepisów drogowych. Egzekwowanie należności dotyczy zarówno kierowcy, jak i właściciela pojazdu wskazanego w dowodzie rejestracyjnym” – czytamy w informacji.
Emocje wzbudza przy tym stwierdzenie w dalszej części komunikatu: „EFL SA nie ponosi odpowiedzialności za wykroczenia drogowe, w tym za mandaty nałożone na kierowców korzystających z leasingowanych pojazdów, ani za konsekwencje związane z ich zatrzymaniem przez czeskie służby”.
– Czyli wychodzi na to, że wjazd do Czech to jakaś loteria. Jak mnie zatrzymają w leasingowanym aucie do kontroli, to mogę nie pojechać dalej. I nawet sprawdzenie, czy nie zalegają robi się problemowe. Bo nieuregulowane zobowiązania mogą się pojawić w każdej chwili – mówi nam kierowca spod Opola, który ma auto w leasingu w EFL.
„Jako firma działająca na rynku od 35 lat nie pozostawiamy klientów samych sobie i pomimo tego, że EFL nie ponosi odpowiedzialności za mandaty klientów, podejmujemy stosowne działania mające na celu zminimalizowania ryzyka nieoczekiwanych zdarzeń na terenie Republiki Czeskiej” – zapewnia Maja Lidke z działu PR EFL.
„Wychodząc naprzeciw potrzebom klienta EFL stara się na bieżąco regulować zaległości wynikające z nieuregulowanych mandatów na terenie Republiki Czeskiej. Nie zmienia to faktu, że nieopłacone mandaty są na bieżąco przekazywane do organu nadzorującego jakim jest – Urząd Celny w Pradze, przez co nowe zaległości mogą powstać w każdej chwili” – informuje Maja Lidke.
Z drugiej strony, zazwyczaj w umowach z firmami leasingowymi jednym z pierwszych zapisów jest to, że leasingobiorca chcąc wyjechać autem za granicę musi zapytać o zgodę.
Czytaj także: Jeździł na łyżwach po stawie w centrum miasta. Interweniowała policja
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania


