Śmiertelny wypadek w Zielęcicach miał miejsce 24 grudnia 2025 roku około godz. 6.30. Wtedy doszło do czołowego zderzenia Forda i Volkswagena, który chwilę potem się zapalił. W wypadku śmierć poniosło sześć osób (wszyscy uczestnicy zdarzenia).
Wypadek w Zielęcicach. Śledztwo umorzone
Decyzja o umorzeniu postępowania ma związek bezpośrednio ze śmiercią kierowcy Volkswagena. Przepisy prawa nakazują zamknięcie śledztwa w takiej sytuacji. Postanowienie opolskiej prokuratury jest już prawomocne.
Istotny jest jednak wynik badań toksykologicznych. Biegli medycyny sądowej zbadali krew kierowcy Volkswagena mimo poważnych uszkodzeń ciała spowodowanych pożarem auta. Wyniki potwierdziły, że mężczyzna był pijany.
– W jego krwi było bez mała 3 promile alkoholu – informuje prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Badanie kierowcy Forda wykazało natomiast, że był on całkowicie trzeźwy. 59-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego nie miał szans na uniknięcie zderzenia.
Śledczy zidentyfikowali ciała pasażerów Volkswagena za pomocą testów DNA. Byli to obywatele Ukrainy, którzy pracowali w zakładzie produkcyjnym pod Brzegiem. W aucie zginęła niepełnoletnia dziewczyna urodzona w 2008 roku oraz czterech mężczyzn w wieku 18, 19, 22 i 30 lat. Podróżni nie byli ze sobą spokrewnieni.
Czytaj też: 11 rasowych szczeniaków spaliło się w kojcach pod Byczyną
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




