Na ten moment 19-latek usłyszał zarzuty za zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Do zbrodni doszło w piątek 28 sierpnia. Ofiara to 49-letnia mieszkanka tego miasta. Zbrodnia zelektryzowała całą Polskę.
W środę przed południem Ewelina Karpińska z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, podczas specjalnej konferencji potwierdziła, że dzień wcześniej zatrzymano podejrzanego.
Zarzuty za zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu
Również 2 września rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar powiedział dziennikarzom, że prokurator przedstawił dwa zarzuty Jakubowi L., mieszkańcowi Kędzierzyna-Koźla.
Pierwszy dotyczy zbrodni zabójstwa Diany R. Mianowicie poprzez „zadanie jej pięciu ciosów młotkiem w głowę oraz ciosu nożem w brzuch”.
– Na tę chwilę podejrzany składa wyjaśnienia odnośnie pierwszego z zarzucanych mu czynów. I przyznał się do niego. Teraz nie jestem w stanie podać bliższych szczegółów dotyczących tych wyjaśnień. Niemniej jednak postawa podejrzanego i padające w nich sformułowania wskazują, że konieczne będzie badanie jego poczytalności przez biegłych lekarzy psychiatrów – tłumaczy Stanisław Bar.
Prokuratura: Jakub L. działał ze szczególnym okrucieństwem
Zapowiada, że po zakończeniu tej czynności prokurator przystąpi do sporządzenia wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Przyznaje przy tym, że śledczy aktualnie nie dysponują jeszcze wynikami ekspertyzy z badań biologicznych zabezpieczonego młotka oraz plecaka.
– Jeśli tylko to nastąpi, to wszystko zostanie przekazane wraz z aktami do sądu, który będzie rozpoznawał wniosek o tymczasowe aresztowanie. Zakładam, że ten wniosek trafi do sądu w czwartek 3 września w godzinach porannych. Sąd będzie miał 24 godziny na jego rozpoznanie – wylicza Stanisław Bar.
Jakubowi L. za zarzucane zbrodnie grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności. Prokurator przyjął, że w przypadku zabójstwa Diany R. podejrzany działał ze szczególnym okrucieństwem. Z jego wyjaśnień wynika, że ofiara była zupełnie przypadkowa.
– Motywacja wynika ze stanu zdrowia podejrzanego, ale oczywiście w tej kwestii wypowiadać się będą biegli psychiatrzy. Wyjaśnienia podejrzanego odnośnie powodów ataku na ofiarę nie zawierają racjonalnych informacji – zdradza rzecznik prokuratury.
Zarzuty nie tylko za zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu
Na tym nie koniec. Jakub L. usłyszał także drugi zarzut. To „spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz usiłowania zabójstwa Jana K. w nocy z 4 na 5 lipca bieżącego roku w Opolu”. Wówczas 19-latek zaatakował na ulicy Wapiennej nieznaną mu osobę, uderzając ją młotkiem w głowę.
Zdarzenie o tyle nietypowe, że mężczyzna był najpierw hospitalizowany, a dopiero później organy ścigania dowiedziały się w jakich okolicznościach został on przetransportowany do szpitala i z jakimi obrażeniami tam trafił.
– Zatem oględziny miejsca zdarzenia odbyły się później. Natomiast zabezpieczono monitoring z terenów sąsiadujących z ulicą Wapienną i w ten sposób wytypowano osobę, a wizerunek tej osoby odpowiada wyglądowi podejrzanego. Warto dodać, że stan poszkodowanego jest na tyle ciężki, że wciąż nie został przesłuchany – wyjaśnia Stanisław Bar.
Współpraca Anna Konopka
Czytaj także: 12-latka zaatakowana w Kędzierzynie-Koźlu. Policja bada sprawę
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



