Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich zakończyła śledztwo w sprawie, która wstrząsnęła całą Polską. Łukasz G. stanie przed sądem pod zarzutem podwójnego zabójstwa w Kadłubie. Śledczy zebrali twardy materiał dowodowy.
Zabójstwo w Kadłubie, którego nikt nie mógł przewidzieć
W nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku sprawca – miał wtedy 17-lat – wkroczył do sypialni swoich domowników. Ofiary spały w łóżkach, nie mając żadnych szans na obronę. Łukasz G. zaatakował ojczyma młotkiem oraz maczetą. Następnie skierował narzędzia zbrodni na 86-letnią babcię i zadał jej pięć ciosów siekierą w głowę.
Każdy krok tej egzekucji oskarżony rejestrował telefonem. Pomiędzy zbrodniami opublikował w internecie materiał dotyczący zabójstwa ojczyma. Po wszystkim skompletował nagrania, zmontował film i zaplanował jego publikację na popularnej platformie w godzinach popołudniowych 27 lutego.
Po dokonaniu zbrodni Łukasz G. przebrał się i uciekł z domu. Jak gdyby nigdy nic wsiadł do autobusu, dotarł do Strzelec Opolskich, a stamtąd do Krapkowic. Ukrył się w gęstych zaroślach nad rzeką. Z naszych ustaleń wynikało, że chłopak miał całą listę ofiar.
Nagranie z sieci udostępniały sobie nawet dzieci
Alarm podniosło nagranie, które sprawca umieścił w sieci. Śledczy zweryfikowali wpis, namierzyli dom w Kadłubie i już 26 lutego we wczesnych godzinach porannych odkryli ciała dwóch zamordowanych osób. Niestety, bestialski film z zabójstwa w Kadłubie został przekazany tysiące razy. W swoich telefonach nagrania odtwarzały nawet dzieci.
Jeszcze tego samego dnia policyjni wywiadowcy zatrzymali ukrywającego się nastolatka. Badanie krwi wykazało, że Łukasz G. nie znajdował się pod wpływem alkoholu ani środków odurzających.
Śledztwo ujawniło porażający motyw działania. Łukasz G. dopuścił się zbrodni ze szczególnym okrucieństwem i z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Pragnął medialnego rozgłosu, co potwierdzają drastyczne materiały wideo udostępnione w sieci.
– Podczas pierwszego przesłuchania oskarżony przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Prokurator powołał zespół biegłych: dwóch psychiatrów oraz psychologa. Lekarze orzekli, że Łukasz G. w chwili popełniania zbrodni miał w pełni zachowaną poczytalność. Rozumiał znaczenie swoich czynów i potrafił pokierować własnym postępowaniem – przekazał prokurator Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Zabójstwo w Kadłubie – będzie proces
Od momentu zatrzymania Łukasz G. przebywa w areszcie tymczasowym. Ponieważ w dacie popełnienia czynu nie ukończył jeszcze 18 roku życia, sąd nie wymierzy mu kary dożywotniego pozbawienia wolności.
Polski Kodeks karny w takich przypadkach przewiduje karę od 15 do 30 lat więzienia. Ostateczny wyrok w sprawie, jaką jest podwójne zabójstwo w Kadłubie, wyda Sąd Okręgowy w Opolu.
Czytaj też: Atak na dom w Prószkowie. Policja poszukuje sprawców
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



