W awansie na mistrzostwa Europy 2027 futsalistek w Chorwacji, pomogła bowiem bramkarka Andżelika Dąbek. I to wydatnie, albowiem w trzech meczach eliminacji biało-czerwone dały się pokonać tylko trzy razy. W dodatku działo się to w trzecim starciu, bo w dwóch wcześniejszych zagrały na „zero z tyłu”.
Co ciekawe droga na imprezę, która odbędzie się w marcu przyszłego roku, potencjalnie była nieco łatwiejsza aniżeli poprzednio. We wcześniejszych trzech edycjach turniej główny odbywał się bowiem w formule Final Four.
Mistrzostwa Europy futsalistek 2027 z Polkami!
Teraz jednak do rywalizacji dopuszczono osiem drużyn, w tym i gospodynie z Bałkanów. Zatem doszły trzy dodatkowe miejsca w kwalifikacjach. Niemniej Polki trafiły do grupy z Ukrainkami. A to jakby nie było, poza Hiszpankami i Portugalkami, największa siła Starego Kontynentu…
Dość napisać, że nasze sąsiadki z południowego-wschodu to wciąż aktualne wicemistrzynie Europy i brązowe medalistki wcześniejszych zmagań. Teraz, również przez nasze panie, nie załapią się nawet do wspomnianej „ósemki”.
Co ciekawe w ostatnim meczu turnieju rozgrywanego w Bielsku-Białej gospodynie mogły z nimi nawet przegrać, ale nie za wysoko. Wcześniej bowiem rozbiły Belgijki 7:0 oraz pewnie odprawiły Norweżki 3:0. I długo się na to zanosiło, bo było już 1:3. Polki jednak grały do końca i finalnie zremisowały 3:3.
Czytaj także: Odra wraca do gry po reprezentacyjnej przerwie. Opolan stać na więcej
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




