Wypadek na trasie Cieszanowice – Szklary miał miejsce w środę 4 lutego około godz. 22.40. Jak relacjonuje Janina Kędzierska z policji w Nysie, 50-letni kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi.
– Samochód uderzył w bariery wiaduktu i spadł do wąwozu – opisuje.
W tym miejscu przebiegała kiedyś linia kolejowa w stronę Kamiennika, ale od dawna jest nieczynna.
– Mężczyzna opuścił pojazd o własnych siłach. Był trzeźwy – informuje Janina Kędzierska.
Wskazując wypadek na trasie Cieszanowice – Szklary policjantka apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.
– Zwłaszcza w godzinach nocnych i ograniczonej widoczności. Dostosowanie prędkości do warunków drogowych może zapobiec groźnym zdarzeniom – mówi.
Czytaj także: Gołoledź na drogach i chodnikach w Opolu zebrała żniwo
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania





