Środowe ostrzeżenia IMGW dla Opolszczyzny okazały się trafne. Marznące opady spowodowały, że w czwartek 5 lutego na chodnikach i drogach w Opolu pojawiła się gołoledź – cienka warstwa lodu.
Od samego rana sytuacja na drogach i chodnikach była bardzo trudna. W wielu miejscach chodniki były praktycznie nie do przejścia, a na osiedlowych ulicach samochody – mimo bardzo wolnej jazdy – wpadały w poślizg. Na ulicy Jodłowej doszło nawet do dwóch kolizji z barierkami ochronnymi.
Z kolei w centrum miasta – na przykład przy ulicy Piastowskiej – piesi potrafili się wywracać. Jazda na rowerze też zakończyła się upadkiem jednego z cyklistów.
– Najwięcej zgłoszeń dotyczy urazów ortopedycznych. Blisko 20 pacjentów przyjęto na SOR od rana, z różnego rodzaju urazami. To urazy nóg, barków, rąk, pleców, głów, spowodowanymi poślizgnięciami i upadkami. W różnym wieku: od 20 do 90 lat. Niektórzy wymagali diagnostyki i zaopatrzenia ortopedycznego (złożenia i gipsy) na SOR. Zdarzały się przypadki wymagające leczenia ortopedycznego na bloku operacyjnym. Załamania były w tych przypadkach skomplikowane – powiedziała Edyta Hanszke-Lodzińska, rzecznik Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu.
Czytaj też: Wypadek śmiertelny w Zielęcicach. Śledczy ustalili tożsamość ofiar
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania


