Jarosław Pilc zalicza się też do zajadłych krytyków urzędującego prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego. W facebookowym wpisie, w którym obwieścił, że wybory na prezydenta Opola mają się odbyć z jego udziałem, wytyka urzędującemu prezydentowi, że w przeszłości jego zastępcą był Janusz Kowalski oraz że to za jego rządów we władzach WiK pojawił się odwołany niedawno Ireneusz Jaki.
Przypomnijmy, że nie będzie to pierwszy jego start w wyborach na prezydenta Opola. Poprzednio kandydował w 2014 roku, kiedy to wystawił do rady miasta własny komitet o nazwie Nowa Lewica Opolska. Poparcie było jednak niewielkie i nie wprowadził żadnego przedstawiciela do rady miasta. Sam Jarosław Pilc spośród sześciu ówczesnych kandydatów na prezydenta uzyskał najniższy wynik.
Od pierwszego kandydata na prezydenta Opola odcinają się regionalne struktury Nowej Lewicy. Paweł Kampa, ich sekretarz, zaznacza, że co prawda dyskusja na temat wyborów samorządowych w tym ugrupowaniu jeszcze się nie toczy, ale zapewnia, że Jarosław Pilc nie będzie ich kandydatem na prezydenta Opola.
Wybory na prezydenta Opola. Co ze startem Arkadiusza Wiśniewskiego?
Prezydent Arkadiusz Wiśniewski – który jeszcze nie zadeklarował ubiegania się o reelekcję – zaznacza, że przewidziany na wiosnę 2024 roku termin wyborów samorządowych nie jest przesądzony.
– Może się okazać, że ze względu na wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się dopiero jesienią przyszłego roku. Zatem o swoim ewentualnym starcie w wyborach zdecyduję, gdy sytuacja polityczna będzie klarowniejsza – komentuje prezydent Opola.
W kuluarach ratusza mówi się, że brak deklaracji Arkadiusza Wiśniewskiego co do startu w wyborach samorządowych wynika z wyższych aspiracji politycznych. W orbicie jego zainteresowań ma być Parlament Europejski, choć nie wiadomo jeszcze, z której listy mógłby kandydować. Bo to też zależy od tego, jak poukłada się ze sobą obecna większość sejmowa.
Zresztą, wspomniane układanki dotyczą też wyborów samorządowych. Przykładem opolska Trzecia Droga. Jeśli liderzy krajowi PSL i Polski 2050 znów zdecydują o zmontowaniu koalicyjnej listy, to Trzecia Droga najpewniej wystawi swojego kandydata na wybory na prezydenta Opola
– W takiej konfiguracji nasz człowiek miałby szanse na wejście do drugiej tury – uważa Marcin Oszańca, lider ludowców w regionie. – Jeśli natomiast mielibyśmy iść do tych wyborów samodzielnie, to wtedy zastanowimy się jeszcze nad tym, czy zaproponować opolanom kandydata na prezydenta miasta.
Jeśli skończy się tym, że Arkadiusz Wiśniewski nie będzie walczył o trzecią kadencję, to już od dłuższego czasu mówi się, że ma „namaszczonego” następcę. To Łukasz Sowada, przewodniczący opolskiej rady miasta.
PiS: Start Jarosława Pilca to dobra wiadomość
Platforma też planuje wystawić swojego kandydata na wybory na prezydenta Opola. Co prawda, w grze miało też być narzucone przez centralę poparcie dla Arkadiusza Wiśniewskiego, ale miejskie struktury zdecydowanie oponują. Argument: bez własnego kandydata PO może zaliczyć gorszy wynik w wyborach do rady miasta. Wiadomo, że aspiracje do kandydowania ma radny Tomasz Kaliszan, ale podobno są też inni chętni.
– Planujemy ostatecznie wytypować reprezentanta w styczniu – mówi Przemysław Pospieszyński, lider klubu PO w radzie Opola.
Swojego kandydata ma też mieć PiS. Przy czym tutaj chętnych nie ma.
– Bo każdy wie, że ten start jest z góry skazany na porażkę – komentuje anonimowo działacz partii. – Jedyny sens byłby taki, żeby zawalczyć w ten sposób o dobry wynik do rady miasta. Ale na to trzeba mieć dużo pieniądze, a po wyborach parlamentarnych wiele strumieni wyschnie…
Choć i na prawicy pewne nazwiska się pojawiają. Ale kojarzone z Suwerenną Polską. To radny Sławomir Batko oraz Mirosław Pietrucha, były wiceprezydent Opola, a obecnie dyrektor Elektrowni Opole.
– Dla nas start Jarosława Pilca to dobra wiadomość – komentuje działacz PiS. – Ma szanse podebrać Arkadiuszowi Wiśniewskiemu głosy lewicowych wyborców. A jeśli prezydent Opola nie będzie walczył o reelekcję, to szanse naszego kandydata rosną. Choć to samo dotyczy pozostałych.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.





