piątek, 10 kwietnia, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Wielkie „Nie” dla przetwórni plastiku w Kluczborku. Ponad 2 tys. podpisów pod petycją

26 stycznia liczna delegacja kluczborczan wraz z transparentami odwiedziła burmistrza Jarosława Kielara, aby wręczyć mu petycję z żądaniem odmownej decyzji w sprawie powstania zakładu recyklingu odpadów z tworzyw sztucznych. Jego przeciwnicy postulują też udział społeczeństwa w toczącym się postępowaniu, a także - alternatywnie - „podjęcie innych, przewidzianych prawem działań i środków blokujących lokalizację przedsięwzięcia na terenie gminy Kluczbork”.

Beata Szczerbaniewicz Beata Szczerbaniewicz
2024-01-26
w Najważniejsze, Region, Tylko u nas
Przetwórnia plastiku w Kluczborku

Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw mieszkańców, ponad 2 tys. osób podpisało petycję - fot. archiwum prywatne

REKLAMA

O sporze, który rozgorzał w tej sprawie, pisaliśmy w „O!Polskiej” pod koniec listopada 2023 roku. Chodzi o plany koncernu Perlon GmbH dotyczące hal przy ulicy Fabrycznej. Zagraniczny inwestor chce tam prowadzić recykling odpadów produkcyjnych „frakcji polimerowych”. Chodzi o syntetyczną żyłkę. Mieszkańcy mówią o nowym zakładzie „spalarnia”. I choć burmistrz Jarosław Kielar podkreśla, że zakład będzie spełniał wyśrubowane normy ekologiczne, kluczborczanie obawiają się, że negatywny wpływ na środowisko jednak będzie – choćby w przypadku awarii.

Mieszkańców najbardziej oburzyło to, że nie byli informowani  o toczącym się od miesięcy postępowaniu ws. wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. A gdy już wieść się rozniosła (pocztą pantoflową) i lawino zaczęli zgłaszać się w tej sprawie do urzędu, byli odsyłani z kwitkiem. Uzasadnienie brzmiało, że „nie są stroną w sprawie”. Nawet ci, którzy mieszkają 300 metrów od spornych hal.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku. Mieszkańcy mówią „Nie”

Oliwy do ognia dolało przyzwolenie sanepidu, który – jak się okazało – już we wrześniu decyzję środowiskową zaopiniował pozytywnie. Teraz wiele zależy od tego jak zachowa się spółka Wody Polskie i Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. A także sam burmistrz. Dlatego powstała petycja: podpisy złożyło blisko 2300 osób.

– Występujemy do organu władnego do rozstrzygnięcia zanim decyzja zostanie wydana  – podkreśla Piotr Pośpiech, kluczborski radny i wieloletni starosta. Obecnie jest kandydatem na wicewojewodę opolskiego, mówi się o nim też w kontekście startu w wyborach na burmistrza Kluczborka.

Został upoważniony do złożenia petycji w imieniu wszystkich osób, które się pod nią podpisały.

– Bo gdy ona już zapadnie, petycja będzie bezprzedmiotowa. Teraz jest najwłaściwszy moment, by pokazać instytucjom opiniującym, że mieszkańcy są przeciwni tej inwestycji – mówi.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku
Przetwórnia plastiku w Kluczborku. Piotr Pośpiech z petycją przeciwników inwestycji podpisaną przez 2300 osób.

„Występujemy w imię dobra wspólnego, a w szczególności ochrony tak ważnych/fundamentalnych wartości jakimi są zdrowie i życie mieszkańców miasta Kluczborka” – czytamy w petycji.

Burmistrz Jarosław Kielar już na sesji pod koniec listopada uspakajał mieszkańców. Zapewniał, że decyzja lokalizacyjna jeszcze nie zapadła. Mówił, że procedura jest jawna oraz że w zakładzie będzie produkcja zamknięta (odpad poprodukcyjny wprowadzony będzie z powrotem do produkcji).

Przetwórnia plastiku w Kluczborku. Protestujący ze wsparciem ekologów

Niewiele osób to jednak faktycznie uspokoiło.

– W naszym odczuciu burmistrz chce, żeby ten zakład powstał i nie wiemy dlaczego. Ale się dowiemy – zapowiada Kamilla Kuźnicka z grupy inicjatywnej powstania petycji.

Jedną z osób mieszających najbliżej planowanej przetwórni. – Z tym zakładem nie wiążą się przecież żadne korzyści dla gminy. Zatrudnienie 20 osób, albo i nawet nie. Podatki? Znikome – wylicza.

– Za to same negatywy. Wszyscy w Kluczborku są przeciw, nie chciały się podpisać pod petycją tylko osoby zatrudnione w urzędzie lub jednostkach gminnych. Albo mające tam kogoś z rodziny. Z obawy o pracę – przekonuje.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw. Burmistrz Jarosław Kielar spotkał się z przeciwnikami inwestycji.

Jak podkreśla Kamilla Kuźnicka, przeciwnicy zakładu recyklingu dokładnie zgłębili temat. Wcześniej padały zarzuty, że ludzie obawiają się „spalarni”, bo brak im fachowej wiedzy na temat takich przedsięwzięć. Pomogła w tym posłanka Marcelina Zawisza z Lewicy (partia Razem), która podjęła w tej sprawie oficjalnie interwencję.

Do tego ekolodzy uzyskali status strony w postępowaniu. Wniosek w tej sprawie złożyły dwie organizacje: stowarzyszenie Eko-Unia z Wrocławia oraz Opolskie Towarzystwo Przyrodnicze.

– W naszej ocenie burmistrz może i powinien od początku odrzucić ten wniosek, bo przecież w planie zagospodarowania przestrzennego teren przeznaczony jest pod przemysł i produkcję, a nie pod przetwarzanie odpadów. Tymczasem wygląda to tak, jakby szukał ścieżki, żeby to przeszło –  uważa pani Kamilla.

Burmistrz Kluczborka: To wcale nie takie proste

Burmistrz Kluczborka zdecydowanie zaprzecza.

– W żadnym momencie nie sprzyjałem tej inwestycji. Przecież ja nie zająłem stanowiska w tej sprawie – argumentuje Jarosław Kielar.

– Trwa procedura, jako burmistrz jestem tu w roli pośrednika: proceduje ją teraz RDOŚ i Wody Polskie. Jeśli oni dadzą uzgodnienia negatywne, temat będzie zamknięty – stwierdza.

W relacji burmistrza sprawa wygląda następująco: zgłosiła się firma, która uzyskała prawo do użytkowania terenu od innej firmy. Podkreśla, że gmina w tym nie uczestniczyła. Rozpoczęła się procedura, która wymaga decyzji środowiskowej.

– Kolejnym etapem będzie stwierdzenie zgodności z planem zagospodarowania przestrzennego. Lub braku tej zgodności – mówi burmistrz.

– Będzie to analizować komisja urbanistyczna wraz z projektantem, czyli fachowcy. Nie jest to wcale takie proste, jak się może wydawać. Jak sprawdzali już moi pracownicy, podobne sprawy w Polsce były rozstrzygane różnie. Jeśli okazałoby się, że wszystkie uzgodnienia będą pozytywne, najprościej byłoby powiedzieć „tak”. Ale trzeba też liczyć się będzie z petycją mieszkańców, która wpłynęła i to z tak licznymi podpisami. Z drugiej strony jednak musimy liczyć się, że w przypadku decyzji negatywnej z urzędu, firma może iść do sądu. Dlatego apeluję o cierpliwość. Procedura musi iść swoim tokiem – zaznacza Jarosław Kielar.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku. Obawy nie tylko o jakość powietrza

Burmistrz Kluczborka spotkał się z przeciwnikami budowy zakładu recyklingu, którzy przyszli mu wręczyć petycję. Choć burza w tej sprawie przetacza się nad miastem już od listopada, była to pierwsza taka konfrontacja. Była mowa o obawach, jakie rodzi „przetapialnia plastiku” (już nie mówi się o spalarni). O ile na początku dotyczyły one głównie powietrza, teraz jest to woda.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw. Mieszkańcy z transparentami.

– Dotarliśmy do dokumentacji wykonanej dla grupy Perlon. Wynika z niej, że w procesie produkcji do schładzania rozgrzanego granulatu plastiku używanych będzie 200 dm sześc. wody na godzinę. Natomiast brak jest danych na temat zanieczyszczeń tej wody. A ma ona potem trafiać do kanalizacji -wskazuje Kamilla Kuźnicka.

– Nie wiemy ile tam będzie chemii i jaka, ile będzie mikroplastiku. Czy nasza oczyszczalnia da sobie z tym radę? Jak to wpłynie na pobór i zasoby naszej wody? Jesteśmy małym miastem. To są kwestie, które wymagają wyjaśnienia – zauważa.

Trzy tysiące ton plastiku rocznie

Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi emocje, a przeciwnicy inwestycji zapowiadają, że będą nadal monitorować sprawę. Deklarują, że nawet gdyby decyzja burmistrza była pozytywna dla przedsięwzięcia, nie poddadzą się.

– Spotkanie oceniam pozytywnie, bo burmistrz przyznał, że nie można zbagatelizować dwóch tysięcy podpisów. To znaczy że uwzględni petycję przy podejmowaniu decyzji – podsumowuje Piotr Pośpiech.

–  Ale nawet gdyby burmistrz nie wydał negatywnej decyzji, możemy się od tego odwoływać za pośrednictwem stowarzyszenia ekologicznego, które ma status strony w postępowaniu do wyższej instancji, czyli urzędu wojewódzkiego. W ostateczności jest jeszcze sąd administracyjny – wskazuje.

I dodaje: – Ja nie jestem jakimś wojującym ekologiem, nie jestem przeciwko spalaniu czy recyklingu odpadów, ale ta sytuacja jest dla mnie mocno niepokojąca. Pomysł przywożenia z zagranicy trzech tysięcy ton rocznie z Niemiec, żeby je u nas tutaj przetapiać, w głowie mi się nie mieści. Trzy tysiące ton węgla czy stali to nie jest dużo, ale w przypadku plastiku, który jest lekki, to są ogromne ilości! – stwierdza Piotr Pośpiech.

Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw
Przetwórnia plastiku w Kluczborku budzi sprzeciw

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.

Tags: ekolodzy opoleekologiaKluczbork
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Energoaparatura SAG Ujazd

    Będą nowe miejsca pracy. Zakład wybuduje firma z branży energetycznej

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Jolanta Kwaśniewska otworzy Zaczytane Opolskie. Będą gwiazdy literatury

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe osiedle w Opolu z pokaźną dotacją. Mieszkania nie dla każdego

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Złoty Kask 2026. Najlepsi żużlowcy ścigali się w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe autobusy w Opolu. Takich pojazdów jeszcze nie było w taborze MZK

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025