W niedzielę 22 lutego około godziny 17.30 funkcjonariusze placówki Straży Granicznej w Opolu zostali powiadomieni przez policję z Kędzierzyna-Koźla, że na terenie miasta mogło mieć miejsce uprowadzenie rodzicielskie. Mundurowi zamieścili w sieci komunikat z wizerunkiem 11-latka apelując o pomoc w poszukiwaniach dziecka.
Zgłoszenia dokonała obywatelka Ukrainy, będąca matką i opiekunką prawną 11-letniego chłopca. Kobieta poinformowała, że dziecko przebywało pod opieką ojca. Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że chłopiec wsiadł razem z babcią do autokaru w Opolu. Ten wyjechał w kierunku granicy z Ukrainą.
Około godz. 23.00 Śląski Oddział SG uzyskał potwierdzenie, że zaginiony 11-latek dotarł z babcią do przejścia granicznego w Korczowej. Tam oboje zostali wylegitymowani przez funkcjonariuszy, a następnie przekazani policji w Radymnie.
Czytaj też: Incydent na meczu ZAKSY w Kędzierzynie-Koźlu. Wezwano policję
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie


