sobota, 21 lutego, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Te opolskie zapiekanki znają już pokolenia. Mają 40 lat!

To jedno z tych miejsc na Targowisku Cytrusek w Opolu, do którego chce się jechać przez całe miasto. Mowa o "Zapiekanach z pieca", które obchodzą w tym roku 40-ecie. I choć przez lata zmieniała się moda na fast-foody, lokalizacja tego biznesu, a nawet jego właściciele, to niezmienny pozostał smak.

Anna Konopka Anna Konopka
2026-02-21
w Najważniejsze
Zapiekanki Cytrusek w Opolu

"Zapiekanki z pieca" to jeden z pyszniejszych punktów Targowiska Cytrusek w Opolu. / Fot. kolaż: "Zapiekanki z pieca" - FB

REKLAMA

 

Słynne „Zapiekanki z pieca” zlokalizowane są dziś na Targowisku Cytrusek w Opolu. Ale nie było tak zawsze.

– Wcześniej budka przez lata stacjonowała przy placu Kopernika, gdzie mieściło się dawne targowisko. Pamiętam to dobrze, bo jako uczeń pobliskiego „mechanicznika” chodziłem na te pyszne zapiekanki z kolegami – mówi Roman Zadorski, który po latach sam stał się właścicielem tego biznesu.

– Wspólnie z żoną zobaczyliśmy ogłoszenie o sprzedaży i odkupiliśmy ten biznes 12 lat temu. Sami mieliśmy do tych zapiekanek też wielki sentyment. To taki fast-food, na który jeździło się nawet z drugiego końca miasta. Dla niepowtarzalnego smaku.

„Zapiekanki z pieca” ściągają na Targowisko Cytrusek w Opolu. Rządzi ser plus pieczarki

Małżeństwo już wcześniej pracowało w gastronomii. – Przez osiem lat prowadziliśmy bar z pierogami na Zaodrzu. Postanowiliśmy więc zostać dalej w branży – mówi.

Co sprawia, że „Zapiekanki z pieca” nie tracą na popularności przez lata, a biznes założony w 1986 roku wciąż ma się dobrze?

– To proste. Wystarczy dobra bułka z lokalnej piekarni, dobrej jakości żółty ser i świeże składniki. Recepturę przekazali nam poprzedni właściciele. I my się jej wiernie trzymamy. Dlatego wszystko smakuje tak samo – stwierdza Roman Zadorski.

Dodaje jednak, że by biznes rozwinąć poszerzyli ofertę z dwóch do dziesięciu rodzajów zapiekanek.

– Najpopularniejsza przez lata pozostała jednak zapiekanka z serem i pieczarkami. To już taki nasz znak firmowy – mówi właściciel.

W menu są także knysze i hot-dogi.

– Każda propozycja ma swoich fanów. A my się przede wszystkim cieszymy, że wiele osób do nas powraca. Nasze zapiekanki są już na tyle znane w Opolu, że ludzie, którzy odwiedzają tu rodziny czy znajomych, m.in., goście z Niemiec, wpadają tu przy okazji. To już taki stały punkt wizyty – śmieje się pan Roman.

Jakość obroni się sama, a do pracy potrzeba pasji

Dodaje, że całą filozofia polega na tym, żeby biznes, jakim są „Zapiekanki z pieca” na Targowisku Cytrusek w Opolu, prowadzić uczciwie.

– Przygotowujemy po prostu smaczny i uczciwy produkt. Najlepszym uznaniem jest to, że klienci wracają. Dla nas to znak, że wykonujemy dobrze swoją pracę. I nie ma co czarować, trzeba lubić to zajęcie, mieć do tego serce i pasję – stwierdza właściciel.

– Zapiekanki szykuje i sprzedaje żona, a na mojej głowie są sprawy administracyjne i logistyczne. Nasza praca nie kończy się w godzinach otwarcia budki, czyli od 9 do 16, od poniedziałku do piątku. Zaczynamy grubo przed i kończymy po tym czasie. Wszystko trzeba przecież przygotować – opowiada.

Roman Zadorski mówi, że choć jakość, jaką maj „Zapiekanki z pieca” na Targowisku Cytrusek w Opolu przez lata broni się sama, to prowadzenie małego biznesu wiąże się z licznymi wymaganiami.

– Największym wyzwaniem dla przedsiębiorców są ciągłe zmiany przepisów i nowe obowiązki. Przykładem system kaucyjny czy konieczność zdawania licznych raportów, jak np. tych dotyczących opakowań – podsumowuje właściciel.

Czytaj też: Przedsiębiorcy pod lupą „skarbówki”. Nawet krzesła nikt już z firmy nie wyniesie

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: biznesbiznes opolehandelRestauracje Opolesklepy opoletargowisko Opole
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Pizzeria Giuseppe w Opolu

    Koniec epoki na osiedlu w Opolu. Znana pizzeria zamyka lokal po 18 latach

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • To koniec spółki Eko-Okna? „Priorytetem stabilizacja”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Przebudowa newralgicznego skrzyżowania na trasie do Czech. Będą nocne prace

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nowe kamery na skrzyżowaniach. Będzie rozbudowa systemu ITS w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Kłopot z nową obwodnicą. Wszystkie oferty firm budowlanych za drogie

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025