Dość napisać, iż w drugiej odsłonie dały przyjezdnym ugrać jedynie osiem punktów, a to i tak dużo w świetle tego, że w pewnym momencie prowadziły 18:4! Zresztą w inauguracyjnej partii, też skończyło się wysokim wynikiem. Niemniej do jej „półmetka” rywalki mocno się stawiały. Wszak traciły do gospodyń tylko jedną piłkę (11:12). Wtedy jednak te rozpoczęły swój koncert i pozwoliły już do końca tej partii ugrać im trzy. A następnie poszły za ciosem, zarówno po zmianie stron…
UNI rozgromiło Sokoła
…jak i w trzecim secie, którego „zaczęły” od 5:1. Wtedy jednak wyraźnie się zacięły. Na tyle, że najpierw przyjezdne doprowadziły do remisu, a z biegiem czasu wyszły na prowadzenie 12:10. Na szczęście opolanki w porę wzięły się do pracy i systematycznie znowu przejmowały inicjatywę na parkiecie. Najpierw dość spokojnie, ale finisz już w pełni należał do nich i skończyło się na sześciu akcjach przewagi.
Tym samym podopieczne Nicoli Vettoriego wzbogaciły się o trzy punkty. I mają już ich łącznie na koncie 12. Co z kolei dało im awans na piątą pozycje w tabeli Tauron Ligi (pełne zestawienie TUTAJ).
UNI Opole – Sokół & Hargic Mogilno 3:0 (25:14, 25:8, 25:19)
UNI: Bińczycka (1 pkt), McCall (4), Połeć (15), Zaroślińska-Król (11), Diouf (21), Kecher (9), Adamek (libero) oraz Pamuła.
Czytaj także: 1 liga w hali. Porażki futsalistów, koszykarzy i siatkarzy z Opolszczyzny


