Jakby tego było mało dotychczasowe outsiderki elity w tym sezonie wygrały dopiero drugi mecz, a co ciekawe wcześniej również ograły w takim samym stosunku opolanki. Z siedmiu „oczek” jakie zdobyły w obecnej kampanii aż cztery ugrały na UNI!
Podopieczne Nicoli Vettoriego z kolei nie wykorzystały okazji zrównania się punktami z szóstą w zestawieniu Radomką Radom. Mają ich na koncie 17, o dwa więcej niż ósmy MKS Kalisz, który ma w zanadrzu zaległe spotkanie (pełna tabela TUTAJ).
UNI Opole przegrało ze Stalą Mielec
Co do ostatniego spotkania to nasze siatkarki weszły w nie bardzo anemicznie. Rywalki od początku nadawały ton wydarzeniom na parkiecie i finalnie zwyciężyły do 18. Po zmianie stron postawa gospodyń uległa już poprawie, ale mielczanki znowu kontrolowały to co się dzieje na boisku. I choć tym razem ich przewaga nie była tak duża, to i tak skończyło się na trzech piłkach różnicy.
Dopiero w trzeciej odsłonie miejscowe do walki zainspirowała Katarzyna Zaroślińska-Król, która praktycznie się nie myliła, a jej koleżanki szybko dostosowały się do tego poziomu. Dzięki czemu rozbiły rywalki do 16. Wydawało się więc, że w czwartej partii pójdą za ciosem. Nic bardziej mylnego, albowiem przyjezdne znowu prezentowały się lepiej i w pewnym momencie prowadziły już nawet 11:6. Wówczas przypomniały o sobie wspomniana atakująca UNI i przyjmująca Ana Karina Olaya. To sprawiło, iż nasze siatkarki stopniowo nie tylko odrobiły straty, ale i wyszły na prowadzenie. Co skończyło się pewnym triumfem 25:20.
Zatem tie break. Ten był połączeniem wszystkiego co oglądaliśmy wcześniej w tym starciu. Gra obu ekip mocno falowała i prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Gdy jednak tablica wyników pokazywała 12:10 dla gospodyń to wydawało się, że „dowiozą” zwycięstwo do końca. Niestety, z sześciu kolejnych akcji pięć wygrały rywalki i tym samym przechyliły szalę triumfu na swoją korzyść.
Uni Opole – Stal Mielec 2:3 (18:25, 22:25, 25:16, 25:20, 13:15)
Uni: Bińczycka (1 pkt), Olaya (22), Orzyłowska (11), Zaroślińska-Król (29), Pamuła (8), Połeć (10), Adamek (libero) oraz Kecher (2), Barbero (1), Białek, Janicka.
Czytaj także: Siatkarki UNI Opole mają chrapkę na więcej



