Zaginiony pies w Surowinie odnalazł się po dwóch dniach, ale ta historia mogła mieć zupełnie inny, tragiczny finał. Dyzio oddalił się od właścicieli podczas spaceru w sobotnie (23 maja) popołudnie około godziny 17.30.
Właściciele natychmiast rozpoczęli poszukiwania i opublikowali apel w mediach społecznościowych. Zwierzę miało na sobie skórzaną obrożę oraz przypiętą dwumetrową, czarną smycz. To właśnie ten element doprowadził do niebezpiecznej sytuacji. Smycz zaplątała się w gęstym młodniku, z dala od leśnych dróg, co całkowicie uniemożliwiło psu ucieczkę.
Zaginiony pies w Surowinie odnaleziony przez spacerowicza
– Mamy swój prywatny las połączony z domem i ogrodem. Ogrodzony. Przed spacerem psy biegają luzem ze smyczą. Żeby trochę emocje opadły. Okazało się, że jelenie rozwaliły nasze ogrodzenie. Dyzio poczuł zwierzynę i jako pierwszy wyczaił dziurę i zwiał – mówi właściciel psa.
Właściciele Dyzia planowali użycie drona do przeszukania lasu. Przed startem urządzenia nastąpił przełom. Zaginiony pies w Surowinie został usłyszany przez mieszkańca sąsiedniej miejscowości Świerkle. Mężczyzna zlokalizował wycieńczone zwierzę kilka kilometrów od miejsca ucieczki i powiadomił rodzinę.
„Nie wiem jak mamy Wam wszystkim dziękować. Dla nas Dyzio i Chiro są pełnoprawnymi członkami rodziny, jak nasze dzieci. Wiem, że niektórzy mogą tego nie zrozumieć, ale wiem, że większość z Was to rozumie. Dla nas to były dwie ciężkie doby, ale jeszcze gorzej miał Dyzio. Bo zaplątał się w gęstym młodniku daleko od dróg. Jest wyczerpany i zdezorientowany. Wypił morze wody i zjadł michę w 3 sekundy” – napisał właściciel Dyzia.

Przestroga dla innych właścicieli psów
Ta historia ma radosny, szczęśliwy finał, ale mogła skończyć się znacznie gorzej. Leśnicy oraz weterynarze regularnie przypominają o ryzyku puszczania psów ze smyczą bez nadzoru. Długie linki łatwo klinują się między gałęziami, tworząc śmiertelną pułapkę dla uwięzionego zwierzęcia.
Czytaj też: Nowa kasa do zoo w Opolu. W końcu kolejki będą krótsze
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




