W styczniu opisaliśmy zastrzeżenia kontrolerów RIO w Opolu dotyczące dodatków specjalnych przyznawanych w krapkowickim starostwie w latach 2022–2025. Wskazywali oni, że takie dodatki powinny być związane z okresowym zwiększeniem zakresu obowiązków, wraz z precyzyjnym określeniem, czego dotyczą.
Tymczasem przedstawiciele RIO stwierdzili, że wicestarosta Sabina Gorzkulla, etatowy członek zarządu powiatu Marko Markowski oraz skarbnik Ilona Adamkiewicz otrzymywali dodatki specjalne za realizację zadań mieszczących się w ich standardowym zakresie obowiązków. Łączna kwota wypłaconych im dodatków w okresie objętym kontrolą wyniosła 518 tys. zł. Najwięcej otrzymała wicestarosta (257 tys. zł), nieco mniej skarbnik (234 tys. zł), a najmniej członek zarządu powiatu (blisko 27 tys. zł).

Jak podkreślał wówczas Grzegorz Czarnocki, prezes RIO w Opolu, dodatki specjalne dla przedstawicieli władz powiatu krapkowickiego nie miały charakteru incydentalnego ani doraźnego, związanego z nagłym, tymczasowym zwiększeniem obowiązków. Stały się natomiast stałym, dodatkowym elementem wynagrodzenia, pozwalającym na przekroczenie maksymalnych stawek płacowych. O ile bowiem pozostałe składniki wynagrodzenia mają określone limity, o tyle wysokość dodatku specjalnego „nie jest limitowana, więc może być przyznawany także wtedy, gdy pozostałe składniki wynagrodzenia osiągnęły już maksymalny poziom”.
– Dochodziło do sytuacji skrajnych, jak dodatek specjalny dla pani wicestarosty za… zastępowanie starosty. Trudno znaleźć uzasadnienie dla takiego dodatku, skoro istotą tej funkcji jest właśnie zastępowanie starosty – mówił Grzegorz Czarnocki.
Starostwo w Głubczycach pod lupą RIO. Dodatki (nie)specjalne byłej wicestarosty…
Okazuje się, że RIO w Opolu ma zastrzeżenia do zasadności przyznawania dodatków specjalnych nie tylko w Krapkowicach. Kontrolerzy wykazali podobny mechanizm podczas kompleksowej kontroli finansów starostwa w Głubczycach w latach 2022–2025.
Anita Juchno, była wicestarosta głubczycka, otrzymywała dodatek specjalny za „nadzór nad projektami unijnymi”. W 2022 roku wynosił on 3 372 zł miesięcznie, a uchwała z początku 2023 roku utrzymała go w tej samej wysokości. Dodatek wypłacano do października 2023 roku, kiedy Anita Juchno przestała pełnić funkcję wicestarosty.
Piotr Soczyński, były starosta, a obecnie lider KO w powiecie głubczyckim, tłumaczył przyznanie dodatku tym, że nadzór nad projektami unijnymi nie mieścił się w zakresie obowiązków wicestarosty.
Kontrolerzy RIO ustalili jednak, że wśród zadań przypisanych byłej wicestaroście znajdowało się m.in. pozyskiwanie funduszy unijnych. W protokole kontroli wskazano, że w tej sytuacji nadzór nad wydatkowaniem środków unijnych stanowił element jej stałych obowiązków i nie mógł być podstawą do przyznania dodatku specjalnego. Zwrócono również uwagę na brak precyzyjnego określenia, za jakie konkretnie zadania wicestarosta otrzymała w okresie objętym kontrolą łącznie blisko 81 tys. zł.
A jak wyglądało wynagrodzenie Anity Juchno? Z jej oświadczenia majątkowego za 2022 rok (ostatniego pełnego roku na stanowisku wicestarosty) wynika, że zarobiła wówczas blisko 207 tys. zł brutto, czyli około 17,2 tys. zł miesięcznie. Po odjęciu dodatku specjalnego pozostaje niespełna 14 tys. zł.
…i obecnego wicestarosty głubczyckiego
Podobne zastrzeżenia RIO w Opolu dotyczą dodatku specjalnego, jaki od momentu objęcia funkcji wicestarosty głubczyckiego otrzymuje Artur Czechowicz. Od października do końca 2023 roku wynosił on 1372 zł miesięcznie. W 2024 roku wzrósł do 2163 zł, a w 2025 roku – do 2585 zł miesięcznie.
Aktualny wicestarosta pobierał te pieniądze za nadzór nad projektami modernizacji dróg finansowanymi z funduszy zewnętrznych. Zarówno były starosta Piotr Soczyński, jak i obecna starosta Anna Kobierska-Mróz (KO) tłumaczyli, że Czechowicz otrzymuje dodatek za zadania, których nie ma w jego zakresie obowiązków. Kontrolerzy wskazali jednak, że wśród przypisanych mu zadań znajdują się m.in. kwestie związane z transportem, drogami publicznymi i komunikacją.
„Zakres tych zadań obejmuje również uczestnictwo w procesie przygotowywania, realizacji i nadzorowania projektów inwestycyjnych finansowanych ze środków zewnętrznych, w tym projektów dotyczących modernizacji dróg. Nie można zatem uznać, aby nadzór nad tego rodzaju zadaniami stanowił dodatkowe obowiązki (…)” – czytamy w protokole kontroli RIO w Starostwie Powiatowym w Głubczycach.
Kontrolerzy wyliczyli, że Artur Czechowicz, dzięki stałym comiesięcznym dodatkom specjalnym, otrzymał od objęcia funkcji łącznie ponad 54,7 tys. zł.
Jak ma się to do jego wynagrodzenia? Analizę utrudnia fakt, że w oświadczeniu majątkowym za 2024 rok (pierwszy pełny rok na stanowisku) wykazano dochód netto – ponad 181 tys. zł. Z szacunków wynika, że dochód brutto wyniósł około 250 tys. zł, co daje około 21 tys. zł miesięcznie. Po odjęciu dodatku za 2024 rok pozostaje niespełna 19 tys. zł.
Starostwo w Głubczycach skontrolowane przez RIO. „Dodatek za szpital i PKS niezasadny”
Zastrzeżenia RIO w Opolu wzbudził również dodatek specjalny przyznawany skarbniczce Annie Kasperek-Pindur. W 2022 roku wynosił on 2770 zł miesięcznie, w 2023 roku – 3060 zł, w 2024 roku – 3900 zł, a w 2025 roku władze powiatu ustaliły go na poziomie 4430 zł. Za każdym razem uzasadnienie było takie samo: skarbniczka otrzymywała dodatkowe pieniądze za analizę sprawozdań finansowych szpitala powiatowego w Głubczycach oraz tamtejszego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej.
W wyjaśnieniach przedstawionych kontrolerom zarówno Piotr Soczyński, jak i Anna Kobierska-Mróz argumentowali, że konieczność zaangażowania skarbniczki w nadzór nad szpitalem wynikała z pogarszającej się sytuacji finansowej placówki i rosnącej straty. W przypadku PKS tłumaczyli, że Kasperek-Pindur na bieżąco otrzymuje dokumenty dotyczące spółki, więc zajmuje się nią stale, a nie tylko raz w roku.
Kontrolerzy zakwestionowali te wyjaśnienia. Wskazali, że skarbnik powiatu ma w zakresie obowiązków kontrolę gospodarki finansowej samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej – w tym analizę ich sprawozdań finansowych – nie rzadziej niż raz w roku. „Czynności te zatem stanowią element stałych obowiązków Skarbnika (…)” – podkreślili.
W odniesieniu do PKS przedstawiciele RIO zauważyli, że sprawozdanie finansowe sporządza się raz w roku, po czym podlega ono zatwierdzeniu i trafia do KRS. Tymczasem dodatek specjalny przyznawano na pełne lata kalendarzowe.
Kontrolerzy zwrócili również uwagę, że dodatek dla Anny Kasperek-Pindur nie miał charakteru incydentalnego ani tymczasowego – przeciwnie, stanowił stały element wynagrodzenia, corocznie podwyższany. Wyliczyli, że od stycznia 2022 roku do listopada 2025 roku skarbniczka otrzymała z tego tytułu ponad 160 tys. zł.
Oszacowanie, jak istotną część jej comiesięcznej pensji stanowił ten dodatek, jest niemożliwe, ponieważ w oświadczeniach majątkowych Kasperek-Pindur podaje łączny dochód swój i męża, bez wyszczególnienia własnych zarobków.
Kontrolerzy wytknęli również przyznawanie skarbniczce nagród uznaniowych bez należytego uzasadnienia i wskazania szczególnych osiągnięć, które mogłyby stanowić podstawę do ich wypłaty. Z protokołu kontroli wynika, że bonusy przyznawano dwa razy w roku – w połowie oraz pod koniec roku. W okresie objętym kontrolą było ich siedem, na łączną kwotę ponad 54,5 tys. zł.
Dodatek za dyżury? Kontrolerzy mają wątpliwości
Prześwietlając finanse głubczyckiego starostwa, kontrolerzy RIO zwrócili uwagę również na dodatki specjalne przyznawane ośmiu pracownikom. Były one związane z dodatkowymi zadaniami dotyczącymi obsługi Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego i wynosiły około 300 zł miesięcznie na osobę. Były starosta oraz obecna starosta wyjaśniali, że w zakresach obowiązków tych pracowników nie uwzględniono pracy w ramach PCZK.
Kontrolerzy ustalili, że dodatkowe zadania polegały na pełnieniu dyżurów poza nominalnymi godzinami pracy oraz w weekendy. Wskazali, że dodatek miał charakter stały, a nie incydentalny, oraz że zgodnie z definicją nie służy on rekompensowaniu pracy o charakterze dyżurowym.
Łącznie w okresie od początku 2022 roku do 1 listopada 2025 roku wypłacono z tego tytułu blisko 139 tys. zł. Ze względu na zanonimizowanie znacznej części protokołu kontroli nie da się ustalić, jaki udział w miesięcznym wynagrodzeniu stanowił ten dodatek.
Kontrolerzy zauważyli również, że pięciu pracowników otrzymywało pełną kwotę dodatku mimo okresów nieobecności w pracy. Podkreślili, że w takich przypadkach dodatek powinien być proporcjonalnie pomniejszany.
Starostwo w Głubczycach po kontroli RIO: Protokół podpisany
Zapytaliśmy, czy głubczyckie starostwo podpisało protokół kontroli przeprowadzonej przez RIO. Starosta krapkowicki Maciej Sonik protokołu z kontroli w kierowanej przez siebie jednostce nie podpisał. Zarzucał kontrolerom działanie „z tezą”.
„Analiza Protokołu kontroli z dnia 27 listopada 2025 r. doprowadziła do konkluzji, iż nie zachodzi przypadek błędnego ustalenia stanu faktycznego przez kontrolerów RIO, co byłoby podstawą do jego niepodpisania” – odpisała Katarzyna Naróg, główna specjalistka w Starostwie Powiatowym w Głubczycach.
Zaznaczyła przy tym, że nie oznacza to, iż pani starosta zgadza się ze wszystkimi wnioskami pokontrolnymi RIO. Nie otrzymaliśmy jednak informacji, o które wnioski chodzi.
Katarzyna Naróg informuje, że dodatki specjalne nadal obowiązują w głubczyckim starostwie. Jako podstawę wskazuje ustawę, która umożliwia przyznanie dodatku „z tytułu okresowego zwiększenia obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań”.
„Natomiast, od stycznia 2026 r. zaniechano wypłacania dodatków specjalnych za pełnienie dyżurów w ramach działań Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego” – napisała przedstawicielka głubczyckiego starostwa.
Zawsze tak było i nikomu nie przeszkadzało?
Suma zakwestionowanych dodatków specjalnych wypłaconych w Głubczycach wyniosła 434 tys. zł. Kwota ta dotyczy łącznie 11 osób, przy czym największa część – 160 tys. zł – przypadła skarbnik Kasperek-Pindur. W Krapkowicach zakwestionowano 518 tys. zł wypłacone trzem osobom, z czego zdecydowana większość – około 491 tys. zł – trafiła do wicestarosty Gorzkulli oraz skarbnik Adamkiewicz.
W tym miejscu wracamy do Krapkowic. Podczas sesji Rady Powiatu pod koniec stycznia starosta Maciej Sonik, odnosząc się do nieprawidłowości stwierdzonych przez RIO, bronił dodatków specjalnych wypłacanych wicestaroście, członkowi zarządu powiatu oraz skarbnik. Przekonywał, że są przyznawane za rzetelną pracę wykonywaną poza nominalnymi godzinami urzędowania, m.in. podczas powodzi we wrześniu 2024 roku.
Sonik stwierdził też, iż przez 35 lat funkcjonowania samorządów dodatki specjalne były stosowane w takiej formie, jaką RIO w Opolu uznała w przypadku starostwa krapkowickiego za nieprawidłową. Mówił, że dotychczas nie zwracano na to uwagi, a zmiana podejścia jest zjawiskiem stosunkowo nowym, czego przykładem mają być wyniki kontroli w Krapkowicach i Głubczycach.

Zwróciliśmy się do RIO w Opolu o komentarz. Prezes Grzegorz Czarnocki podkreślił, że podczas kompleksowej, trwającej zwykle około dwóch miesięcy kontroli, obejmującej okres około czterech lat, kontrolerzy analizują poszczególne kwestie – np. wynagrodzenia – z wielu perspektyw.
– Przykładowo, w powiecie krapkowickim nieprawidłowości dotyczące wynagrodzenia skarbnika wiązały się z nieuzasadnionym przyznaniem dodatku specjalnego, ustaleniem wynagrodzenia nieadekwatnego do liczby mieszkańców powiatu oraz przyznawaniem nagród bez należytego, pisemnego uzasadnienia konkretnych, szczególnych osiągnięć zawodowych – wylicza Czarnocki, dodając, że nie są to wszystkie możliwe nieprawidłowości związane z wynagrodzeniami.
Prezes RIO zaznacza, że nawet podczas kompleksowej kontroli nie da się zweryfikować poprawności wszystkich operacji finansowych w jednostce. Dlatego analizowane są przede wszystkim zagadnienia kluczowe i te, w których ryzyko nieprawidłowości jest największe.
– Temat dodatków specjalnych od kilku lat jest coraz dokładniej badany przez Izby, ponieważ ich stosowanie stało się w ostatnim czasie coraz bardziej „agresywne” – dodaje. – Dodatki zaczęły być ewidentnie sposobem na obchodzenie limitów maksymalnych wynagrodzeń dla władz samorządowych.
Prezes RIO: Nadużywanie dodatków nie jest powszechne
Czarnocki przypomina, że dodatek specjalny można przyznać wyłącznie z tytułu okresowego zwiększenia obowiązków lub powierzenia dodatkowych zadań.
– W niektórych jednostkach stosowanie dodatków straciło cechy „okresowości” i „dodatkowości”, co widać choćby w starostwie krapkowickim – zauważa. – Jeszcze w latach 2022 i 2023 wicestarosta otrzymywała dodatek na okres roku, natomiast w 2024 roku – „na okres pełnienia funkcji”, czyli de facto na całą kadencję, a więc z jej perspektywy bezterminowo.
– Powiat krapkowicki nie jest pierwszą jednostką, w której Izba zwracała uwagę na dodatki specjalne czy nagrody – dodaje prezes RIO. – Jest jednak miejscem, gdzie skala nieprawidłowości w wynagrodzeniach okazała się wyjątkowo duża.
Prezes przyznaje, że kwestie nagród i dodatków specjalnych są obecnie badane bardziej wnikliwie niż w przeszłości.
– Nie zgadzam się jednak z sugestią, że nadużywanie dodatków specjalnych w samorządach jest powszechne – dodaje. – Są jednostki, w których badamy te zagadnienia i nie stwierdzamy żadnych nieprawidłowości. W samym starostwie w Krapkowicach w 2023 roku dodatek specjalny przyznano 27 osobom, a w 2024 roku – 14 osobom. Nieprawidłowości dotyczyły trzech z nich.
Tymi osobami byli wicestarosta, członek zarządu powiatu oraz skarbnik.
Czytaj też: Opolski polityk PiS z wyrokiem. „Udało się wykazać winę”
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania





