Do zdarzenia doszło 14 stycznia 2026 roku w jednej ze szkół średnich w Nysie. Janusz H. miał indywidualne zajęcia z 17-letnią uczennicą. To wtedy miało dojść do sytuacji, która skończyła się prokuratorskimi zarzutami. Śledczy z Nysy wskazali, że nauczyciel wykorzystał uczennicę seksualnie – doprowadził dziewczynę do poddania się innej czynności seksualnej poprzez nadużycie stosunku zależności.
– W tym przypadku owa zależność polegała oczywiście na tym, że 68-latek to nauczyciel, a pokrzywdzona to uczennica – mówi Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Nauczyciel z Nysy podejrzany o to, że wykorzystał seksualnie 17-letnią uczennicę, nie przyznał się do zarzutu. Odmówił też składania wyjaśnień.
Prokuratura Rejonowa w Nysie zastosowała wobec Janusza H. szereg środków zapobiegawczych. Mężczyzna został zawieszony w zawodzie nauczyciela. Obejmuje go dozór policji, w ramach którego musi się regularnie stawiać w jednostce policji w Nysie. Ma też zakaz zbliżania oraz kontaktowania się z 17-latką.
Stanisław Bar informuje, że 68-latek nie był wcześniej karany.
– Za zarzucany mu czyn grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Czytaj także: Seria kradzieży w Opolu. 40-latek z Nysy usłyszał trzy zarzuty
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie



