czwartek, 1 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Czy prezydent Nawrocki powinien współpracować z rządem Tuska? Polacy nie mają wątpliwości

Bardzo rzadko jesteśmy tak zgodni: aż 93 procent Polaków uważa, że prezydent Karol Nawrocki powinien współpracować z rządem Donalda Tuska. Takie jest oczekiwanie wszystkich, bez względu na poglądy polityczne.

Bogusław Mrukot Bogusław Mrukot
2025-08-21
w Najważniejsze, Opole, Tylko u nas
Prezydent Karol Nawrocki

Od lewej: Premier Donald Tusk i Prezydent Karol Nawrocki. Fot. Marek Borawski - KPRP

REKLAMA

Za tym, by prezydent Karol Nawrocki dogadywał się z premierem, jest dziewięciu na dziesięciu wyborców PiS! A więc chcą czegoś zupełnie odwrotnego, niż lider partii, na którą głosują. Bo Jarosław Kaczyński po to postawił na Nawrockiego, by ten atakował i niszczył Tuska oraz jego ekipę na każdym kroku, zawsze i wszędzie. Przychodzi mi na myśl, że najwidoczniej zwykli ludzie zaczynają mieć dosyć brutalnych wojen na górze, które wypalają społeczeństwo oraz niczego dobrego ani im, ani krajowi nie przynoszą.

Co jeszcze bardziej interesujące, IBRiS to badanie przeprowadził przed poniedziałkowym, wieczornym show w Białym Domu w sprawie Ukrainy. Ono jak na dłoni boleśnie pokazało nam, do czego prowadzi brak współpracy i wzajemnego podgryzanie się dwóch ośrodków władzy w Polsce.

Oczywiście, można dyskutować, czy waszyngtońskie spotkanie wniosło jakiś rzeczywisty przełom w zabiegach o zakończenie walk na wschodzie. Transmitowane jednak na żywo przyciągnęło przed telewizory setki milionów, jeśli nie miliardy ludzi na całym świecie. Mieli oni wrażenie, że na ich oczach dzieje się historia. W Białym Domu za stołem razem z Donaldem Trumpem siedzieli i rozmawiali przewodnicząca Komisji Europejskiej, szef NATO, kanclerz Niemiec, premierzy Włoch i Wielkiej Brytanii oraz prezydenci Ukrainy, Francji i Finlandii. Nie było przedstawiciela Polski.

Polski, bez której logistyczna pomoc walczącej Ukrainie byłaby praktycznie niemożliwa. Polski, która od wybuchu wojny jest nieugiętym orędownikiem interesów Kijowa, która udzielila Ukraińcom tak wielkiego wsparcia militarnego oraz błyskawicznie i sprawnie przyjęła miliony uchodźców wojennych. A jednak, mimo tych wcześniejszych zapewnień, jacy to jesteśmy ważni, w gronie debatujących o losie naszego wschodniego sąsiada zabrakło polskiego przydenta lub premiera. U większości rodaków wywołało to autentyczne uczucie głębokiego dyskomfortu, zawodu, wręcz rozgoryczenia.

Prezydent Karol Nawrocki a jego doradcy

Politycy to natychmiast wyczuli, bo jeszcze w poniedziałek późnym wieczorem rozpoczęło się wzajemne obwinianie. Tyle, że z opinii byłych ambasadorów USA w Warszawie, Georgette Mosbacher (za pierwszej kadencji Trumpa) i Marka Brzezińskiego (z czasów Bidena) oraz Jacka Czaputowicza, szefa MSZ za rządów PiS, jasno wynika, iż zawiniło otoczenie prezydenta. Nawet jeśli nie przyszło zaproszenie z Białego Domu, a Karola Nawrockiego ponoć nie chciały Europa i prezydent Zełeński, to należało zrobić wszystko, żeby się wprosić.

Problem w tym, że doradcy Nawrockiego potrafili odciąć Donalda Tuska – ku radości Jarosława Kaczyńskiego – od kontaktów z Trumpem, ale co dalej, wyobraźni już zabrakło. I trudno się dziwić. Ci wszyscy Przydacze i Boguccy są może biegli w intrygach na Nowogrodzkiej, ale na polityce zagranicznej i dyplomacji kompletnie się nie znają. Świat tak nie działa, jak oni na krajowym podwórku.

Musi to też zrozumieć prezydent Nawrocki, człowiek bardzo ambitny. W niecały miesiąc po zaprzysiężeniu bardzo bolesne są dla niego niekorzystne porównania z poprzednikiem, postacią niemal memiczną. Że gdyby Andrzej Duda dalej był prezydentem, to siedziałby w Białym Domu wśród europejskich przywódców. Nawrocki musi sobie też odpowiedzieć, co dla niego jest najważniejsze: prezydentura (ta i być może kolejna), czy sprawianie radości prezesowi PiS.

Czytaj także: Uwaga na słowa niszczące. Dlaczego pogarda niszczy wspólnotę

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Tags: Karol NawrockiWybory prezydenckie 2025
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Małgorzata Gowin z Zawadzkiego

    Nie żyje Małgorzata Gowin. Przed śmiercią napisała poruszający list do swojej „armii”

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Szaleństwo na parkiecie i tańce na stołach – to największy Oktoberfest!

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Najpierw wielkie dofinansowanie, potem cisza. Co z trasą średnicową w Opolu?

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Jogurtowy potentat planuje rozbudowę. Firma Zott kupiła nowe grunty w Opolu

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Wypadek w centrum Opola. Osobówka uderzyła w pieszych

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025