środa, 28 października, 2026
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
  • Najważniejsze
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Dobra Energia
  • Razem dla Środowiska
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Opolska360
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
Home Najważniejsze

Prezes Odry Opole: Łukasz Tomczyk się nie sprawdził, dajemy Piotrowi Plewni więcej zaufania

W ostatnim dziesięcioleciu na stanowisku głównego trenera w Odrze Opole doszło do 13 zmian. 26 października tą funkcję przestał pełnić Łukasz Tomczyk, którego zastąpi Piotr Plewnia, podejmując w tym okresie to wyzwanie po raz piąty. Tym razem już nie jako „strażak”...

Łukasz Baliński Łukasz Baliński
2026-10-28
w Najważniejsze, Sport, Tylko u nas
Łukasz Tomczyk Piotr Plewnia

Tomasz Lisiński (z lewej): Łukasz Tomczyk (w środku) się nie sprawdził, teraz Piotr Plewnia (z prawej) dostanie szansę na dłużej.

REKLAMA

 

O tym, że Łukasz Tomczyk został zwolniony, a zastąpi go Piotr Plewnia pisaliśmy już wcześniej, choćby TUTAJ. Dlatego też lista trenerów Odry z ostatniej dekady musi zostać zaktualizowana i wygląda teraz tak:

  1. Jan Furlepa: 15.01.2016 – 30.06.2017
  2. Mirosław Smyła: 01.07.2017 – 5.05.2018
  3. Piotr Plewnia: 5.05.2018 – 13.05.2018 (tymczasowo)
  4. Mariusz Rumak: 14.05.2018 – 25.08.2019
  5. Piotr Plewnia: 25.08.2019 – 31.12.2019 (tymczasowo)
  6. Dietmar Brehmer:  1.01.2020 – 16.03.2021
  7. Piotr Plewnia: 16.03.2021 – 17.10.2022
  8. Adam Nocoń: 19.10.2022 – 31.05.2024
  9. Radosław Sobolewski: 1.06.2024 – 30.09.2024
  10. Jarosław Skrobacz: 1.10.2024 – 2.03.2026
  11. Piotr Plewnia: 2.03.2026 – 30.06.2026 (tymczasowo)
  12. Łukasz Tomczyk: 1.07.2026 – 26.10.2026
  13. Piotr Plewnia: 27.10.2026 – ?,

Jak na dłoni widać więc, że w ostatnich latach klub ma duże problemy ze stabilizacją na tym stanowisku. Często po prostu szukano nowych pomysłów na drużynę, zamiast konsekwentnie rozwijać jeden – i tu słowo klucz – projekt. Najdłuższe w powyższym zestawieniu kadencje Adama Noconia i Jarosława Skrobacza (odpowiednio około 19 i 17 miesięcy) dawały więcej czasu, ale nie zapewniły trwałości na stanowisku.

Trudno wiec się dziwić, że tak częste zmiany wpływały na sposób gry zespołu, dobór zawodników i realizację długofalowych planów . Kto wie więc czy największym wyzwaniem klubu nie jest samo znalezienie odpowiedniego szkoleniowca, ale stworzenie mu warunków do dłuższej pracy i konsekwentnego budowania zespołu.

Wywiad z prezesem Odry Opole

Pytanie z gatunku retorycznych: ale co takiego się stało, że straciliście cierpliwość do trenera Łukasza Tomczyka? Decydowały kwestie sportowe czy nie tylko?

Tomasz Lisiński: Mogę się odnieść jedynie do wyniku sportowego, który jest najbardziej mierzalną częścią pracy trenera i to jest po prostu bardzo zły wynik. Tylko 12 punktów i tylko osiem strzelonych goli, a meczów rozegranych 12. Do tego drugie tyle gier kontrolnych. Zatem sporo było prób sprawdzenia zawodników i zbudowania drużyny. Dzisiaj jesteśmy na przedostatnim miejscu w strefie spadkowej. Brak symptomów poprawy jakości gry spowodował decyzję, która była jedyną słuszną w momencie jej podejmowania. Porównując do poprzedniego sezonu, kiedy prowadził nas trener Jarosław Skrobacz to na takim samym etapie mieliśmy 17 punktów (bilans goli 13:14 – przyp. red.) i spora część kibiców nie zostawiła na nim suchej nitki. Dzisiaj ten dorobek jest znacznie gorszy, a optyka części kibiców jest całkiem inna.

Musimy po prostu działać racjonalnie i nie możemy dopuścić żebyśmy obudzili się za późno, kiedy 1 liga będzie już nie do obrony. W obecnym położeniu nie ma nadziei na walkę o cel jakim jest górna część tabeli, więc reakcja musiała być natychmiastowa. Trener przychodząc do nas był odbierany przez większość środowiska jako brakujący element do sukcesu Odry, jednak w Opolu nie dał tego impulsu i podobnie jak w Rakowie Częstochowa dość szybko stracił stanowisko. Umawialiśmy się z trenerem na dobre wyniki, których nie było, a trener nie udowodnił, że mogą przyjść.

Ja osobiście, też jako kibic, miałem nadzieje, że te trzy tygodnie przerwy reprezentacyjnej zbudują formę, szczególnie w ofensywie, a drużyna prezentuje się jeszcze gorzej.

Stuprocentowo się pod tym podpisuje. Wyniki były złe, a najbardziej niepokoiło to, że nie było widać progresu. Wraz ze sparingami rozegraliśmy pod wodzą trenera Tomczyka łącznie 24 spotkania, więc to nie jest mało. Nawet przed pojedynkiem z Pogonią Siedlce testowaliśmy się kontrolnie „na przełamanie” z trzecioligowym Rakowem II Częstochowa. I wtedy to nie potrafiliśmy nie tylko strzelić bramki, ale stworzyć klarownej sytuacji. To dało nam bardzo duże poczucie, że ta drużyna potrzebuje natychmiast zmiany, bo sportowo wyglądało to naprawdę źle. Przy takich poczynionych nakładach finansowych, ściągniętych zawodnikach, śmiem twierdzić, że naprawdę jest w tej ekipie duży potencjał, niemniej absolutnie niewykorzystany. Trzeba zatem go uwolnić.

Łukasza Tomczyka zastąpi Piotr Plewnia. Dostanie wreszcie szansę na dłużej?

Tak, ma pracować jak najlepiej i jak najdłużej. I nie mówimy tu absolutnie o żadnych projektach czy planach, bo one szybko tracą w piłce znaczenie. Mówimy o każdym najbliższym meczu, bo to jest najbardziej istotne. Wierzę, że jego i sztabu praca, przyniesie nam tyle radości, że wszyscy kibice zrozumieją po czasie zasadność tej decyzji. Dajemy Piotrkowi więcej zaufania, bo jest bardzo dobrym trenerem. Co udowodnił osiągając najlepszy w siedmiu ostatnich latach wynik Odry, kiedy zajęliśmy piąte miejsce i awans do Ekstraklasy przegraliśmy w barażach z Koroną Kielce, która do dzisiaj jest w elicie. Teraz musimy mu stworzyć równie dobre warunki, do tych jakie miał jego poprzednik.

Czyli już nie w roli strażaka tylko pełnoprawnego trenera Odry, a plotki np. o Jacku Zielińskim nie mają żadnego potwierdzenia?

Tak jak dyrektor sportowy Dariusz Sztylka rekomendował poprzedniego trenera, tak dzisiaj dostaje kolejne CV kandydatów. Spływają do nas bardzo liczne oferty, ale my nie zajmujemy się plotkami, tylko rzeczową pracą, a dzisiaj drużynę musi prowadzić trener, który zna sytuację, zna zawodników, rozumie oczekiwania społeczne, wie jakim klubem jest Odra i mieści się w możliwościach finansowych klubu. Piotr Plewnia poprowadził drugą drużynę Odry w tym sezonie wygrywając wszystkie 12 meczów [plus dwa w wojewódzkim PP – przyp. red], a dzisiaj może z miejsca, bez koniecznej wielotygodniowej adaptacji przejąć drużynę i jak najszybciej działać, a nie poznawać wszystko przez kolejne tygodnie i miesiące. Powagi sytuacji dodaje fakt że jedna trzecia sezonu już za nami, a my jesteśmy w strefie spadkowej.

Wielu kibiców uważa, że zmiany powinny być też w zarządzie, na czele z prezesem.

Dla mnie przede wszystkim liczy się dobro drużyny i uważam, że wszyscy musimy się na tym skupić, żeby dać wsparcie. Niech wyłącznie na to kibice przełożą swoją ogromną energię. Oczywiście mają prawo być niezadowoleni z pewnych decyzji, ale też znają wycinek sytuacji. Nie chcę nakręcać się emocjami kibiców, bo to wyłącznie będzie miało negatywne konsekwencje. Wolę energię spożytkować na pracę dla klubu. W wielu kwestiach działamy z kibicami razem, w pewnych kwestiach się różnimy. Wszędzie znajdą się osoby niezadowolone i takie, które są do mnie czy do innych osób źle nastawione. Owszem trener Tomczyk miał swój dobry moment w Polonii Bytom, ale u nas się nie sprawdził.

Nie mogę powiedzieć wszystkiego, nie mogę zdradzić „kuchni”, tego co się dzieje w gabinetach czy w szatni. Często kibic zna niedopowiedziane historie, żyje plotkami. Nasza miłość do klubu jest taka sama, ale może inaczej ją pokazujemy. Dla mnie najważniejsze są losy Odry. I bardzo mocno wierzę w to, że najnowsza decyzja doprowadzi nas do ambitnego celu jaki sobie przed sezonem postawiliśmy. Bo ja absolutnie nie chcę już grać o utrzymanie, chcemy grać wyłącznie o najwyższe miejsca. Jestem pewny tego że nam się uda, ale nie liczę na to, że później ktoś mnie za obrażanie przeprosi.

Czytaj także: Mistrzostwa Świata w Maratonie Kajakowym 2026. Dwa medale Opolan!

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Tags: Odra OpolePiłka nożnaPiotr PlewniaTomasz Lisiński
REKLAMA

NAJPOPULARNIEJSZE

  • Europa w Opolu ma najemcę

    „Europa” w Opolu w końcu ma najemcę. Przedsiębiorca jest znany w mieście

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Kompromitacja w WCR w Opolu. Wymazane dane rezerwistów i nagłe ucieczki dowódców do cywila

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Brak filiżanki zatrzymał Pendolino w Opolu. Dyrektor spółki wywołał skandal

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Nie żyje Daniel Goncalves. Były piłkarz Polonii Nysa i Polonii Głubczyce

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
  • Makabryczny wypadek w zakładzie Animex. Firma odnosi się do zdarzenia

    0 udostępnienia
    Usdostepnij 0 Tweet 0
REKLAMA

 

 

REKLAMA

 

REKLAMA
  • Redakcja
  • Newsletter
  • Kontakt
  • Gazetki promocyjne
  • Regulamin
  • Ochrona danych

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

Add New Playlist

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Strona główna
  • Najważniejsze
  • Newsletter
  • Opole
  • Region
  • Sport
  • Tylko u nas
  • Biznes
  • Nauka
  • Razem dla środowiska
  • Dobra Energia
  • Gazetki promocyjne
  • Redakcja
  • Kontakt

© Wydawnictwo SIlesiana 2022-2025