Europejski finał Shell Eco-marathon Poland 2026 odbył się w niedzielę 28 czerwca. Przedmiotem rywalizacji było uzyskanie jak największej efektywności energetycznej skonstruowanych przez nich pojazdów. Chodziło więc nie o to, by dojechać na metę jak najszybciej, a by pokonać jak najdłuższy dystans przy jak najmniejszym zużyciu energii. I okazało się, że na torze Silesia Ring udało się ustanowić nowy rekord Polski.
Uzyskali go studenci z zespołu Rotor z Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Krośnie. Startowali w kategorii Prototype, czyli ultralekkich pojazdów o maksymalnej aerodynamice, wśród maszyn o napędzie na paliwo standardowe; w konkursie w odrębnych podkategoriach startowały pojazdy o napędach elektrycznym i wodorowym.

Maszyna zespołu Rotor, zasilana etanolem, uzyskała spalanie na poziomie 1692,56 km na litr. To dało studentom z PANS w Krośnie w trzecie w swojej podkategorii. Najwyższą efektywność spalania miała drużyna TIM Prototype z Francji – 1847,82 km/l. Drugie miejsce zajął hiszpański zespół EQUIP UMH – 1829 km/l.
Na torze w Kamieniu Śląskim pojawiło się blisko 1500 studentów wchodzących w skład 133 zespołów z 28 krajów z Europy i Afryki. Wśród startujących było osiem drużyn reprezentujących sześć polskich uczelni oraz jedną szkołę techniczną. I rekord Polski ustanowiony na torze Silesia Ring przez drużynę Rotor w Krosna to nie jedyny polski sukces podczas zawodów.

Ekipa Hydrogreen Team POLLUB – Hydra z Politechniki Lubelskiej otrzymała nagrodę Spirit of Shell Eco-marathon. Tę przyznają sami uczestnicy wydarzenia w głosowaniu, honorując współpracę i ducha zespołowego.
Rekord Polski na torze Silesia Ring. Konkursowe koncepty w masowej produkcji
Jak informują organizatorzy, Europejski finał Shell Eco-marathon Poland 2026 miał dodatkową stawkę. Najlepsze ekipy otrzymały przepustkę do pierwszych Światowych Mistrzostw Shell Eco-marathon, które odbędą się w 2027 roku.
– W tym roku na torze Silesia Ring było wyjątkowo gorąco – zarówno ze względu na falę upałów, jak i sportowe emocje. Walka o podium i awans do światowego finału była niezwykle zacięta – mówi Piotr Kuberka, prezes Shell Polska.
– Mimo ekstremalnych warunków, z temperaturami w pojazdach sięgającymi nawet 50 stopni Celsjusza, studenci walczyli do końca, konsekwentnie podejmując kolejne próby poprawy swoich wyników. Jestem pod ogromnym wrażeniem ich pasji i determinacji – komentuje .
Norman Koch, globalny dyrektor generalny Shell Eco-marathon dodaje, że na przestrzeni lat obserwował ewolucję pojazdów konstruowanych przez uczestników konkursu. Ćwierć wieku temu dominowały auta z silnikami spalinowymi, a teraz więcej jest tych z napędami elektrycznym i wodorowymi.
– Natomiast to, co się nie zmienia, to genialna innowacyjność młodych ludzi, ich pasja i talent. Co ciekawe, wiele z rozwiązań testowanych na naszych torach, jak choćby system start-stop, po czasie staje się standardem w motoryzacji – zauważa.
W konkursie oprócz ultralekkich prototypów była jeszcze druga kategoria pojazdów: Urban Concept. To już pojazdy miejskie, mające łączyć komfort jazdy z efektywnością energetyczną.
W podkategorii silników spalinowych najlepsi byli Duńczycy z drużyny DTU Roadrunners, których pojazd napędzany etanolem uzyskał spalanie 330,86 km/l. W gronie maszyn wykorzystujących paliwo wodorowe wygrali Francuzi z Cityjoule – 322,77 km/l. Zaś wśród pojazdów z silnikiem elektrycznym najlepsi okazali się Węgrzy z SZEnergy Team, których pojazd pokonał 332,32 km.
Czytaj także: Nowa droga S11 – to największa inwestycja drogowa na Opolszczyźnie
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania



