Opolska Wenecja to nominalnie cały bulwar ciągnący się brzegami Młynówki od mostu w ciągu ulicy Korfantego aż do Mostu Katedralnego. Sporo osób z tą nazwą kojarzy głównie budynki, które znajdują się nad starorzeczem Odry pomiędzy Mostem Zamkowym i Mostem Katedralnym. Ich efektowna, wieczorna iluminacja była jedną z atrakcji Opola. Była, bowiem obecnie spora część budynków już podświetlenia nie ma.
– Przed laty jak odwiedzali mnie znajomi spoza miasta, to był to stały punkt na wieczornej trasie przez miasto – mówi pani Dominika. – Podczas tych wyjść powstało sporo fajnych pamiątkowych fotografii. Na miejscu zazwyczaj zastawało się kogoś, kto robił zdjęcia. Nie ma się co dziwić, pięknie tu wyglądało.

Pani Dominika przyznaje, że teraz Opolska Wenecja to nie jest coś, czym chciałaby się chwalić.
– Ponieważ zamiast feerii barw i świateł odbijających się w wodzie dominuje mrok. Sporo punktów świetlnych nie działa. Smutno to wygląda – komentuje opolanka.
Opolska Wenecja ma mieć nowe oświetlenie
Adam Leszczyński, rzecznik opolskiego ratusza przyznaje, że iluminacja nad Młynówką ma już swoje lata. Zaznacza, że Opolska Wenecja ma zyskać nowe oświetlenie. Trwają prace nad jej koncepcją.
– Chcemy wykorzystać takie rozwiązania, aby jeden z najbardziej charakterystycznych punktów na mapie Opola jeszcze bardziej przyciągał mieszkańców i turystów – mówi.
Jakie to będą rozwiązania? Adam Leszczyński odpowiada, że o szczegółach – w tym terminie realizacji oraz szacunkowych kosztach – będzie można mówić, gdy koncepcja będzie gotowa. Jej obszar obejmie przestrzeń pomiędzy Mostem Zamkowym i Mostem Katedralnym. Termin opracowania koncepcji to pierwszy kwartał 2026 roku.
Czytaj także: Nowe mieszkania OTBS w Opolu gotowe i czekają na mieszkańców
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania







