Dr hab. Monika Ożóg jako opolska konserwator zabytków pracuje od 1 lutego. Wtedy otrzymała oficjalne powołanie od wojewody Moniki Jurek. Przy czym ze strony pani wojewody była to tylko formalność. W praktyce bowiem powierzenie funkcji konserwatora byłej dyrektorce Muzeum Śląska Opolskiego odbyło się na polecenie Bożeny Żelazowskiej z PSL, wiceminister kultury i generalnej konserwator zabytków. Monika Jurek przyznawała pod koniec stycznia, że sama miała innego kandydata do funkcji konserwatora. Nieoficjalnie wiadomo, że był nim Zbigniew Bomersbach, miejski architekt w opolskim ratuszu.
Nie jest więc tajemnicą, że opolska konserwator zabytków została powołana na mocy układanek politycznych. Co więcej, przeciwko tej nominacji protestowała część środowisk kultury i Komitetu Obrony Demokracji. Te argumentowały, że ruch był nietransparentny, a Monika Ożóg funkcję otrzymała pomimo tego, że miała nie spełniać wszystkich wymogów formalnych. Aktywistki przypominały też fakt, że dr hab. Monika Ożóg dopuściła się plagiatu koncepcji działania muzeum gdy ubiegała się o funkcję dyrektorki MŚO. Sąd to potwierdził, ale warunkowo umorzył postępowanie. Działaczki złożyły do prokuratury w Warszawie zawiadomienie na wiceminister Bożenę Żelazowską zarzucając jej niedopełnienie obowiązków.
Opolska konserwator zabytków ma być odwołana – jest decyzja
Wszystko wskazuje na to, że obecna opolska konserwator zabytków wkrótce straci funkcję. Jak poinformowała PAP, wojewoda Monika Jurek złożyła wniosek o odwołanie Moniki Ożóg z funkcji.
– Przychyliliśmy się do wniosku wojewody o odwołanie. Decyzja o nowym konserwatorze/konserwatorce zapadnie wkrótce – potwierdziła Anna Ruszczyńska z Centrum Informacyjnego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Kinga Tokarz, rzeczniczka urzędu wojewódzkiego, w rozmowie z „O!Polską” zapowiedziała, że w środę przekaże komunikat na temat sytuacji. Zwróciliśmy się do wojewody Moniki Jurek z prośbą o komentarz i uzasadnienie swojego ruchu. Do czasu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Monika Ożóg: Nikt do mnie nie dzwonił
Monika Ożóg przyznaje, że nic jej o zamiarach odwołania nie wiadomo.
– Przebywam w delegacji służbowej. Nikt z urzędu nie dzwonił do mnie w tej sprawie – stwierdza.
Co ciekawe, w urzędzie wojewódzkim opolska konserwator zabytków bezpośrednio podlega wicewojewodzie Piotrowi Pośpiechowi z PSL. Środowisku opolskich ludowców Monika Ożóg zawdzięcza nominację. Dlatego fakt, że wojewoda z Platformy złożyła wniosek o jej odwołanie odbierany jest jako element regionalnych tarć pomiędzy PSL i PO.
– Regionalna Platforma od dłuższego czasu pod nią kopała. I w końcu wyraźnie dopięli swego. Pomogła w tym m.in. zmiana na stanowisku ministra kultury – słyszymy od jednego z opolskich polityków.
Zamiar odwołania Moniki Ożóg zadziwia środowisko opolskich przedsiębiorców, którzy zajmują się ratowaniem zabytków. Ci w kuluarowych rozmowach podkreślają, że Elżbieta Molak, poprzednia konserwator, bardzo utrudniała im prowadzenie prac. Natomiast obecna opolska konserwator zabytków była przez nich oceniana bardzo dobrze, chwalili sobie współpracę z nią.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania.



