Obwodnica Opola ma przejść remont na odcinku o długości około 2,5 kilometra. Chodzi o część zaczynającą się na wysokości ronda im. Jerzego Szczakiela, a kończącą przed skrzyżowaniem z ulicą Częstochowską. Z inwestycji wyłączony będzie fragment jezdni prowadzących przez wiadukt nad linią kolejową.
Jak informuje Mariusz Chałupnik, rzecznik MZD, nawierzchnia na tym odcinku ma już kilkanaście lat i wymaga wymiany. Argumentuje, że lepiej jest teraz wymienić warstwę ścieralną niż pozwolić uszkodzeniom się pogłębiać. To z czasem oznaczałoby konieczność przeprowadzenia poważniejszych prac.
Remont zakłada, że obwodnica Opola zyska na wspomnianym odcinku nową nawierzchnię. To będzie wiązało się z utrudnieniami w ruchu. Co prawda do czasu wyłonienia wykonawcy trudno jest mówić o konkretach, ale najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że inwestycja będzie podzielona na etapy, podczas których najpierw frezowany będzie stary asfalt, a potem układany nowy.
Wiele wskazuje na to, że obędzie się bez zamykania obwodnicy. Ale podczas prac będzie obowiązywać ruch wahadłowy.
MZD na oferty czeka do 12 października. Z dokumentacji przetargowej wynika, że firma, która wygra konkurs, będzie miała na wykonanie zadania 42 dni od podpisania umowy.
To zaś oznacza, że obwodnica Opola pomiędzy rondem Szczekiela a skrzyżowaniem z Częstochowską przejdzie remont do końca tego roku.
Czytaj także: Nowe ronda, mosty i wiadukt – trwają prace na DK45. W planach są kolejne
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania




